2 I przemówił: „Proszę, moi panowie, zajdźcie, proszę, do domu waszego sługi i przenocujcie, i dajcie umyć sobie nogi.+ Potem wcześnie wstaniecie i udacie się w swoją drogę”.+ Oni odrzekli: „Nie, lecz przenocujemy na placu”.+
5 A czwartego dnia, gdy jak zwykle wstali wczesnym rankiem, on podniósł się, by iść, lecz ojciec tej młodej kobiety rzekł do zięcia: „Pokrzep swe serce kawałkiem chleba,+ a potem pójdziecie”.