4 Słuchaj,+ Boże nasz, bo staliśmy się przedmiotem pogardy;+ i spraw, by ich zniewaga+ wróciła na ich własną głowę, i wydaj ich na grabież w krainie niewoli.
16 A gdy tylko o tym usłyszeli wszyscy nasi nieprzyjaciele+ i zobaczyły to wszystkie narody, które były wokół nas, od razu bardzo upadli we własnych oczach i poznali, że to za sprawą naszego Boga+ została wykonana ta praca.
11 Lecz Jehowa był ze mną+ jak straszliwy mocarz.+ Dlatego moi prześladowcy się potkną i nie przemogą.+ Zostaną okryci wielkim wstydem, gdyż się im nie powiedzie. Ich upokorzenie, trwające po czas niezmierzony, nigdy nie pójdzie w niepamięć.+