BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w77/15 ss. 23-24
  • Pytania czytelników

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Pytania czytelników
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1977
  • Podobne artykuły
  • Nasz udział w kształtowaniu szczęśliwego życia rodzinnego
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1978
  • Małżeństwo w raju
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1961
  • Pytania czytelników
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1980
  • Mąż zasługujący na głęboki szacunek
    Droga do szczęścia w życiu rodzinnym
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1977
w77/15 ss. 23-24

Pytania czytelników

● Czy chrześcijanin z grona pomazańców, którego musiano wykluczyć ze zboru, może po pewnym czasie zostać przyjęty z powrotem i nadal mieć nadzieję niebiańską?

Owszem, jest to możliwe. Ale oczywiście w każdym wypadku Jehowa Bóg decyduje o tym, czy mu przebaczy.

Fakt, że coś takiego może nastąpić, potwierdzają słowa apostoła Pawła, zawarte w listach do zboru w Koryncie. Pisał on do chrześcijan, którzy byli namaszczeni duchem świętym i żywili nadzieję na życie w niebie. Paweł zwrócił się do nich jako „do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości”. — 1 Kor. 1:2; 15:49.

Jeden z tych namaszczonych chrześcijan zaczął uprawiać nierząd. Ponieważ nie okazywał skruchy i nie zaniechał niemoralnego trybu życia, więc Paweł polecił zborowi, aby go wykluczono (1 Kor. 5:1-5, 9-13). Wydaje się jednak, że potem ów wykluczony zdobył się na skruchę. Prawdopodobnie był tym grzesznikiem, o którym Paweł wspomina w swoim drugim liście, radząc Koryntianom, aby mu przebaczyli i przyjęli go z powrotem. — 2 Kor. 2:6-11; 7:8-13.

Jaką nadzieję mógł mieć ten mężczyzna po przyjęciu do zboru? Czy stracił powołanie niebiańskie i czy jego nadzieja zmieniła się teraz, dopuszczając jeszcze tylko spodziewanie się życia wiecznego na ziemi? Nie, gdyż nadzieja ziemska nie jest jak gdyby perspektywą drugiej kategorii. Abel, Enoch, Noe, Abraham i mnóstwo innych osób wyróżniających się niezwykłą wiarą miało nadzieję na ziemskie życie wieczne, ale nie dlatego, jakoby im się nie udało sprostać wymaganiom powołania niebiańskiego. Po prostu żyli w okresie, gdy zgodnie z wolą Jehowy powoływanie do nieba nie było jeszcze w toku (Hebr. 10:19, 20). Podobna wiara i prawość są wymagane od wszystkich, którzy dostąpią życia wiecznego, bez względu na to, czy w niebie, czy na rajskiej ziemi. Chrześcijanin, który zostaje namaszczony duchem świętym, aby być współdziedzicem Chrystusa, musi się okazać wierny swemu powołaniu, bo inaczej w ogóle nie może liczyć na życie wieczne. — Apok. 2:10, 11; Filip. 3:8-14; Rzym. 8:14-17.

Nie znaczy to jednak, że za życia na ziemi namaszczeni chrześcijanie nigdy nie grzeszą. Będąc w ciele, są nadal niedoskonali i skutkiem tego podlegają grzechowi, tak jak wszyscy ludzie. Może się im zdarzyć nawet poważny grzech. Chrześcijański uczeń i pisarz biblijny, Jakub — z całą pewnością namaszczony chrześcijanin — napisał: „Wszyscy bowiem często upadamy. Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym” (Jak. 3:2; 2:5). Wydaje się, że o takim niezamierzonym grzechu popełnionym wskutek niedoskonałości wspomina apostoł Jan, gdy wymienia „grzech, który nie sprowadza śmierci” (1 Jana 5:16). Bóg może przebaczyć takie upadki. Wszak Jan wyjaśnił: „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości”. — 1 Jana 1:9.

Konieczna jest jednak skrucha. Gdyby w dobie obecnej namaszczony chrześcijanin popełnił poważny grzech i nie okazał skruchy, to posłuszny radzie Bożej zbór musiałby go wykluczyć. Ale jeśli potem zdobyłby się na skruchę, to może dostąpić przebaczenia i być z powrotem przyjęty jak tamten Koryntianin.

Ma się rozumieć, że Bóg nie przebacza wszelkich grzechów. Zgodnie z tym, co Jezus powiedział w Ewangelii według Marka 3:28, 29, ktokolwiek dobrowolnie i świadomie bluźni przeciw duchowi świętemu, nigdy nie uzyska przebaczenia. A Paweł napisał: „Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy, ale jedynie jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma trawić przeciwników” (Hebr. 10:26, 27). Taki niewybaczalny grzech prawdopodobnie miał na myśli Jan, gdy mówił o grzechu, „który sprowadza śmierć”. — 1 Jana 5:16.

Gdyby namaszczony chrześcijanin występował przeciwko duchowi, świadomie pogrążając się w grzechu bez okazania skruchy i ‛na nowo przybijając do pala Syna Bożego’, Bóg odrzuciłby go całkowicie i na zawsze (Hebr. 6:4-6, NW). Brak skruchy uniemożliwia ponowne przyjęcie. Jehowa zechce wybrać i namaścić innego chrześcijanina w jego miejsce, aby utrzymać pełną liczbę 144 000 pomazańców. Można to porównać z niebiańskim wyborem Macieja na miejsce niewiernego Judasza Iskarioty, żeby pozostało dwunastu wiernych apostołów Jezusa, na których jest zbudowany zbór chrześcijański. — Dzieje 1:23-26; Efez. 2:20.

Czy to znaczy, że w razie wykluczenia namaszczonego chrześcijanina Jehowa natychmiast wybiera kogoś w jego miejsce? Nikt nie może tak twierdzić, gdyż nie wiemy, czy wykluczony dopuścił się grzechu nie do przebaczenia. Jest to wiadome Jehowie i dlatego sprawę trzeba pozostawić w Jego rękach. On sam decyduje o tym, jak i kiedy zechce przystąpić do wybrania kogoś innego. Nie podał w Biblii szczegółów na ten temat. Zamiast więc snuć spekulacje wokół tego, co zrobi, lub zgadywać, czy wykluczona osoba ma jeszcze możliwość okazania skruchy, lepiej zostawić to Jehowie, sprawiedliwemu Sędziemu. — Hebr. 12:23.

Jeżeli zbór musiał kogoś wykluczyć, a później ten grzesznik okazuje skruchę i zostaje znowu przyjęty, to możemy się radować z miłosierdzia Jehowy i Jego gotowości przebaczania (Łuk. 15:7). Nie odgrywa tu roli, czy dana osoba miała nadzieję niebiańską i nadal ją żywi, czy miała i nadal ma nadzieję życia wiecznego na ziemi. Każdy z nas powinien wziąć sobie do serca wynikającą stąd lekcję: że wszyscy musimy ustawicznie walczyć z niedoskonałością i grzechem, że w razie zgrzeszenia musimy szukać przebaczenia, i że musimy wytrwać do końca, aby dostąpić zbawienia. — Mat. 10:22.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2025 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij