Pytania czytelników
◼ Dlaczego dzieci Świadków Jehowy nie wykonują prac szkolnych związanych ze świętami, kiedy przecież inni uczniowie biorą w nich udział bez względu na swoją religię?
Świadkowie Jehowy zachęcają swoje dzieci, aby przykładały się do nauki i były aktywne w szkole. Uważają jednak, że ich uczestnictwo w pracach szkolnych związanych ze świętami, których nie obchodzą rodzice, byłoby sprzeczne z przekonaniami religijnymi głęboko zakorzenionymi w rodzinie.
Szkoły publiczne stoją otworem dla wszystkich dzieci, bez względu na to, czy ich rodziny uczęszczają do kościoła, do synagogi lub innej świątyni, czy też nie wyznają żadnej religii. Niekiedy zadania przydzielone uczniom wiążą się z jakimś świętem religijnym lub narodowym, uznawanym przez większość społeczeństwa. W wielu krajach na przykład w grudniu obejmują one muzykę albo prace plastyczne skojarzone z tak zwanym Bożym Narodzeniem. Uczniowie z rodzin niechrześcijańskich, a więc żydowskich, hinduskich czy innych, na ogół nie celebrują tych świąt w domu. Mimo to część z nich uważa, że mogą sobie pozwolić na zaśpiewanie kolęd lub narysowanie świętego Mikołaja, choinki i tym podobnych rzeczy. Zapewne sobie tłumaczą, że robią to bez zaangażowania, wcale nie obchodząc Bożego Narodzenia.
Inni uczniowie proszą o zwolnienie ich od tego rodzaju zajęć. Jeżeli są pochodzenia żydowskiego, mogą tak robić ze względu na to, co Jehowa Bóg nakazał starożytnemu Izraelowi: „Gdy tedy wejdziesz do ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje, nie naucz się czynić obrzydliwości tych ludów”. „Strzeż się, (...) abyś nie pytał o ich bogów, mówiąc: Podobnie jak te narody służyły swoim bogom, tak i ja uczynię. Nie uczynisz tak Panu, Bogu twemu” (Powt. Pr. [5 Mojż.] 18:9; 12:30, 31, Biblia warszawska).
Wymowny przykład stanowi tu wypowiedź Jehowy, którą zresztą błędnie stosuje się do zwyczaju dekorowania choinki, bo w rzeczywistości odnosi się ona do bałwochwalstwa: „Jest drewnem wyrąbanym w lesie, zrobionym dłutem, rękami rzeźbiarza. Zdobi się je srebrem i złotem, umocowuje się za pomocą gwoździ i młotka, by się nie chwiało”. Nie wolno było zapatrywać się na tę czynność po prostu jako na wysiłek twórczy artysty. Jehowa wyraźnie nakazał: „Nie przyswajajcie sobie postępowania narodów” (Jer. 10:2-4, Biblia Tysiąclecia).
Dzieci Świadków Jehowy chodzą do szkoły, ponieważ zależy im na zdobyciu odpowiedniego wykształcenia. W okresie zimy nauczyciel może polecić uczniom, by w ramach zajęć plastycznych wykonali rysunek bądź inną pracę z wykorzystaniem motywu sarny, śniegu lub jodły. Jeżeli jest to zwykłe ćwiczenie, nie związane z Bożym Narodzeniem, prawdopodobnie niewielu chrześcijańskich rodziców będzie miało co do niego zastrzeżenia. Sumienie nakazuje jednak Świadkom Jehowy wstrzymywać się od zajęć szkolnych, które kolidują z ich opartym na Biblii zrozumieniem woli Bożej. Starają się dostosować swe życie do słów Jezusa: „Bóg jest Duchem, toteż ci, którzy Go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą” (Jana 4:24). Jeżeli więc zadanie przydzielone uczniom wymaga od nich uczestniczenia w niebiblijnych praktykach i zwyczajach świątecznych, Świadkowie Jehowy nie podejmują się go, nawet gdyby osobom o odmiennych poglądach trudno było to zrozumieć. Zgodnie z zasadą wolności religii oraz pragnieniem, żeby dobrze się uczyć, mogą jednak poprosić o wyznaczenie im innej pracy, nie zawierającej akcentów religijnych. (Porównaj List 1 Piotra 4:3, 4).
Wielu rozważnych nauczycieli ceni sobie, gdy się im te sprawy otwarcie przedstawi. Obszerne wyjaśnienia takich kwestii zawiera na przykład broszura pt. „School and Jehovah’s Witnesses” (Szkoła a Świadkowie Jehowy). W publikacji tej powiedziano między innymi: „Świadkowie Jehowy z uwagi na swoje sumienie nie biorą żadnego udziału w praktykach świątecznych, takich jak śpiewanie, granie, przedstawianie, parady, malowanie obrazków, zabawy, jedzenie, picie itd. Jednocześnie nie sprzeciwiamy się, gdy w nich uczestniczą inni, ani nie usiłujemy ich od tego powstrzymywać. Jesteśmy wdzięczni nauczycielom, którzy życzliwie zwalniają nasze dzieci od wszelkich zajęć mających jakikolwiek związek z celebrowaniem tych świąt”.