Przestępczość u młodzieży — przyczyny i zapobieganie
Czy obserwowana wśród nieletnich skłonność do popadania w kolizję z prawem jest wrodzona, czy też nabyta? Część naukowców wskazuje oskarżycielskim gestem na czynniki dziedziczne, twierdząc, że to one są główną przyczyną. Zwolennicy innej orientacji winą obciążają środowisko społeczne. Jedno i drugie może odgrywać pewną rolę w pojawieniu się przestępczości, ale decydujące znaczenie w przyspieszaniu lub hamowaniu takiej tendencji mają stosunki rodzinne. W informacji o prowadzonych badaniach opublikowanej ostatnio na łamach pisma „Adolescence”, dr Steven A. Anolik z wydziału psychologii na St. Francis College w Brooklynie, dzielnicy Nowego Jorku, zaznaczył wyraźnie: „Niezależnie od tego, czy aspołeczne zachowanie wywodzi się z procesów biologicznych, czy socjalnych, za czynnik wyzwalający przestępczość uważane są stosunki panujące w domu”. Studia rozpoczęte już przed trzydziestu laty i kontynuowane do tej pory pozwalają scharakteryzować wielu spośród rodziców młodocianych delikwentów jako ludzi nieżyczliwych, niekonsekwentnych w przestrzeganiu dyscypliny oraz nadużywających siły fizycznej.
W dzisiejszych czasach, kiedy to dzieci są „nieposłuszne rodzicom” i w ogóle w rodzinach daje się zauważyć zanik „naturalnych uczuć”, zdrowe rady biblijne nic nie straciły na aktualności (2 Tym. 3:1-3). Dzieci uczą się miłości, gdy same są kochane, a szczęście wynika zarówno z okazywania miłości, jak i z przeświadczenia, że inni nas miłują (Dzieje 20:35). Chociaż karcenie i ograniczenia są młodzieży potrzebne, to jednak Biblia wyjaśnia, że rodzice nie powinni przy tym posuwać się za daleko, doprowadzając dzieci do rozjątrzenia lub do załamania. Pismo Święte radzi: „Nie rozgoryczajcie dzieci swoich, aby nie upadały na duchu” (Kol. 3:21, Biblia warszawska; Efez. 6:4).