-
„On pierwszy nas umiłował”Zbliż się do Jehowy
-
-
ROZDZIAŁ 23
„On pierwszy nas umiłował”
1-3. Dlaczego śmierć Jezusa różniła się od wszystkich innych w historii?
PEWNEGO wiosennego dnia blisko dwa tysiące lat temu przed sądem stanął niewinny człowiek, którego skazano za niepopełnione przestępstwa, a następnie w nieludzki sposób stracono. Nie była to niestety ani pierwsza, ani ostatnia okrutna i niesprawiedliwa egzekucja w historii. A jednak ta śmierć różniła się od wszystkich innych.
2 Kiedy skazaniec godzinami konał w męczarniach, nawet wygląd nieba świadczył o wyjątkowości tego wydarzenia. Chociaż był środek dnia, nagle zrobiło się ciemno. Jak to opisał pewien historyk, „zanikło światło słoneczne” (Łukasza 23:44, 45). Zanim umierający wydał ostatnie tchnienie, wypowiedział niezapomniane słowa: „Dokonało się!” Przez swą śmierć faktycznie dokonał czegoś cudownego. Złożył ofiarę, która stanowi najwspanialszy dowód miłości dany kiedykolwiek przez człowieka (Jana 15:13; 19:30).
3 Mężczyzną tym był oczywiście Jezus Chrystus. Jego udręki i śmierć tamtego mrocznego dnia, 14 Nisan 33 roku n.e., są dobrze znane. Często jednak zapomina się o czymś istotnym. Jezus straszliwie cierpiał, ale był ktoś, kto cierpiał jeszcze bardziej. Ktoś, kto tego dnia zdobył się na jeszcze większą ofiarę — złożył najwspanialszy dowód miłości w całym wszechświecie. Dlaczego tak mówimy? Odpowiedź na to pytanie nawiązuje do najważniejszego tematu: miłości Jehowy.
Najwspanialszy dowód miłości
4. Dlaczego rzymski żołnierz doszedł do wniosku, że Jezus nie był zwykłym człowiekiem, i za kogo go uznał?
4 Ciemności w czasie agonii Jezusa oraz trzęsienie ziemi po jego śmierci zdumiały rzymskiego setnika, który nadzorował egzekucję. Oświadczył: „Ten na pewno był Synem Bożym” (Mateusza 27:54). Rzeczywiście, Jezus nie był zwykłym człowiekiem. Wspomniany żołnierz przyczynił się do zgładzenia jednorodzonego Syna Boga Najwyższego! A jak bardzo Bóg miłował tego Syna?
5. Jak można zilustrować ogrom czasu, który Jehowa i Jego Syn spędzili razem w niebie?
5 Biblia nazywa Jezusa „pierworodnym wszelkiego stworzenia” (Kolosan 1:15). A zatem ten Syn Jehowy istniał jeszcze przed powstaniem materialnego wszechświata. Jak długo więc przebywał z Ojcem? Niektórzy naukowcy szacują wiek wszechświata na 13 miliardów lat. Czy potrafisz sobie wyobrazić taki okres? Aby to ułatwić, w pewnym planetarium sporządzono skalę o długości 110 metrów. Kiedy zwiedzający idą wzdłuż zaznaczonej linii, z każdym krokiem przesuwają się o jakieś 75 milionów lat w dziejach wszechświata. Na końcu linii ukazano całą historię człowieka za pomocą kreski o grubości zaledwie ludzkiego włosa! Nawet jeśli te obliczenia są poprawne, to i tak cała owa linia nie wystarczy, by unaocznić długość życia Syna Jehowy! A czym zajmował się on przez te wszystkie wieki?
6. (a) Czym się zajmował Syn Jehowy w bycie przedludzkim? (b) Jaka więź łączy Jehowę z Synem?
6 Syn z radością usługiwał Ojcu jako „mistrzowski wykonawca” (Przysłów 8:30). W Biblii czytamy o nim: „Bez niego nic nie zaczęło istnieć” (Jana 1:3). Współpracował zatem z Jehową w stwarzaniu wszystkiego innego. Musiały to być dla Nich nadzwyczaj emocjonujące i szczęśliwe chwile! Człowiek dobrze wie, jak mocna miłość potrafi łączyć rodziców z dzieckiem. Miłość „jest doskonałą więzią jedności” (Kolosan 3:14). Aż trudno więc sobie wyobrazić więź, jaka się wytworzyła przez taki niezmierzony czas! Jehowa Bóg i Jego Syn bez wątpienia zadzierzgnęli niezrównanie silne więzy miłości.
7. Jak Jehowa wyraził swe uczucia wobec Syna, gdy ten został ochrzczony?
7 Mimo to Ojciec wysłał swego Syna na ziemię, by urodził się tu jako człowiek. Oznaczało to, że Jehowa musiał na parę dziesięcioleci zrezygnować z bliskiego towarzystwa swego ukochanego Syna. Z wielkim zainteresowaniem patrzył z nieba, jak on dorasta i staje się doskonałym człowiekiem. W wieku około 30 lat Jezus dał się ochrzcić. Nie musimy snuć domysłów, co Jehowa o nim sądził. Osobiście przemówił z nieba: „To jest mój Syn, umiłowany, którego darzę uznaniem” (Mateusza 3:17). Kiedy widział, jak Jezus wiernie wypełnia wszystkie proroctwa i wywiązuje się z wszelkich powierzonych mu zadań, musiał być bardzo szczęśliwy! (Jana 5:36; 17:4).
8, 9. (a) Co przechodził Jezus 14 Nisan 33 roku i jak wpływało to na jego niebiańskiego Ojca? (b) Dlaczego Jehowa pozwolił swemu Synowi cierpieć i umrzeć?
8 Co jednak Jehowa czuł, gdy nocą 14 Nisan 33 roku Jezus został zdradzony, a potem pojmany przez motłoch? Gdy został opuszczony przez przyjaciół i bezprawnie osądzony? Gdy go ośmieszano, opluwano oraz bito pięściami? Gdy biczem masakrowano mu plecy? Gdy przybijano mu ręce i nogi do drewnianego pala, na którym potem wisiał, słuchając obelg? Co przeżywał Ojciec, gdy Jego ukochany Syn wołał do Niego w śmiertelnej udręce? Gdy wydał ostatnie tchnienie i po raz pierwszy od powstania dzieła stwórczego przestał istnieć? (Mateusza 26:14-16, 46, 47, 56, 59, 67; 27:38-44, 46; Jana 19:1).
„Bóg (...) dał swego jednorodzonego Syna”
9 Nie sposób tego wyrazić. Ponieważ Jehowa żywi głębokie uczucia, bolał nad śmiercią Syna tak ogromnie, że nie zdołamy tego opisać żadnymi słowami. Możemy jedynie powiedzieć, czym się kierował, dopuszczając do tych wydarzeń. Dlaczego był gotów doświadczyć takich uczuć? On sam wyjawia nam coś cudownego w Ewangelii według Jana 3:16 — wersecie biblijnym tak ważnym, że bywa nazywany „Ewangelią w miniaturze”. Czytamy tam: „Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne”. Pobudką Jehowy była więc miłość. Jego dar — posłanie Syna, by za nas cierpiał i umarł — stanowi najwspanialszy dowód miłości.
Czym jest miłość Boża
10. Czego potrzebuje człowiek i co się dzieje ze znaczeniem słowa „miłość”?
10 Czym jest miłość? Uważa się ją za najważniejszą potrzebę człowieka. Ludzie zabiegają o nią od kołyski aż do grobu, rozkwitają w jej cieple, a z jej braku usychają i nawet giną. Mimo to wyjątkowo trudno ją zdefiniować. Oczywiście dużo się o niej mówi. Mnożą się na jej temat książki, piosenki i wiersze. Ale nie zawsze pomagają wyjaśnić, czym ona właściwie jest. W gruncie rzeczy słowa „miłość” tak się nadużywa, że jego prawdziwy sens coraz bardziej się zaciera.
11, 12. (a) Gdzie możemy się dużo dowiedzieć o miłości i dlaczego? (b) Jakie rodzaje miłości rozróżniano w starożytnej grece i jakie jej określenie występuje najczęściej w Chrześcijańskich Pismach Greckich? (Patrz też przypis). (c) Czym jest agápe?
11 Pismo Święte jednak wyraża się o miłości jasno. W pewnym słowniku podano: „Miłość można poznać jedynie po uczynkach, do których skłania” (W. E. Vine, Expository Dictionary of New Testament Words). Biblijny opis czynów Jehowy pozwala nam dobrze poznać Jego miłość — ciepłe uczucie, jakie żywi do swych stworzeń. Cóż na przykład mogłoby powiedzieć nam o niej więcej niż wspomniany wcześniej najwspanialszy jej dowód? W następnych rozdziałach przeanalizujemy jeszcze inne jej przejawy. Dodatkową pomocą może też być przyjrzenie się słowom biblijnym tłumaczonym na „miłość”. W starożytnej grece istniały cztery takie wyrazy.a W Chrześcijańskich Pismach Greckich najczęściej występuje słowo agápe. Pewien słownik biblijny nazywa je „najwymowniejszym określeniem miłości, jakie można sobie wyobrazić”. Dlaczego?
12 Agápe to miłość, którą rządzą zasady. Nie jest to jedynie uczucie, jakie wzbudza w nas inna osoba. Obejmuje coś więcej, wymaga większego zaangażowania umysłu i woli. A przede wszystkim jest niesamolubna. Wróćmy na przykład do Ewangelii według Jana 3:16. Jaki „świat” Bóg umiłował tak bardzo, że dał zań swego jednorodzonego Syna? Świat potrzebujący odkupienia. Należy do niego mnóstwo ludzi, którzy prowadzą grzeszne życie. Czy Jehowa miłuje każdego z nich jak bliskiego przyjaciela — jak niegdyś wiernego Abrahama? (Jakuba 2:23). Nie, ale z miłości wyświadcza im dobro, nawet jeśli dużo Go to kosztuje. Pragnie, by wszyscy okazali skruchę i zmienili swe postępowanie (2 Piotra 3:9). Wielu rzeczywiście to czyni, a Bóg z radością uznaje ich wtedy za swych przyjaciół.
13, 14. Co dowodzi, że agápe często wiąże się z tkliwymi uczuciami?
13 Niektórzy jednak mają błędne wyobrażenie o miłości agápe. Uważają, że jest chłodna i czysto rozumowa. Tymczasem zwykle wiąże się ona z serdecznym, osobistym uczuciem. Na przykład Jan użył pewnej formy słowa agápe, gdy napisał: „Ojciec miłuje Syna”. Czy miłość ta jest pozbawiona ciepła? Zauważmy, że Jezus powiedział: „Ojciec kocha Syna” i posłużył się przy tym formą wyrazu filéo (Jana 3:35; 5:20). Jehowa często przejawia miłość mieszczącą w sobie tkliwe uczucia. Ale nigdy nie daje się zaślepić emocjom. W swej miłości zawsze kieruje się mądrymi i sprawiedliwymi zasadami.
14 Jak się dowiedzieliśmy, wszystkie przymioty Jehowy są wzniosłe i doskonałe, wszystkie pociągają nas do Niego. Ale nic tak nie pociąga jak miłość, nic nie zbliża nas do Jehowy równie mocno. Jak to dobrze, że miłość jest w dodatku Jego dominującym przymiotem. Skąd o tym wiemy?
„Bóg jest miłością”
15. Co Biblia mówi o miłości Jehowy i dlaczego ta wypowiedź jest wyjątkowa? (Patrz też przypis).
15 O miłości Biblia wypowiada się inaczej niż o pozostałych głównych przymiotach Jehowy. Nie mówi, że Bóg jest mocą albo że jest sprawiedliwością czy mądrością. On przejawia te cechy, stanowi rzeczywiste ich źródło i uzewnętrznia je w sposób niezrównany. Jednak o czwartym przymiocie powiedziano coś szczególnego: „Bóg jest miłością” (1 Jana 4:8).b Co to oznacza?
16-18. (a) Dlaczego Biblia mówi, że „Bóg jest miłością”? (b) Dlaczego ze wszystkich stworzeń na ziemi najtrafniejszym symbolem miłości Jehowy jest człowiek?
16 W stwierdzeniu „Bóg jest miłością” nie postawiono znaku równości między Bogiem a miłością. Nie możemy przecież powiedzieć odwrotnie — „miłość jest Bogiem”. Jehowa nie jest jakąś abstrakcyjną cechą. Jest osobą i oprócz miłości przejawia cały szereg innych uczuć i przymiotów. Niemniej miłość przenika Go do głębi. W pewnym dziele tak nawiązano do tego wersetu: „Miłość jest nieodłączną cechą Boga, jest istotą Jego natury”. W uproszczeniu można to ująć następująco: Moc Jehowy umożliwia Mu działanie. Sprawiedliwość i mądrość kieruje tym, co robi. Ale to miłość pobudza Go do czynu. Zawsze też uwidacznia się w Jego sposobie korzystania z pozostałych przymiotów.
17 Często mówimy, że Jehowa jest uosobieniem miłości. Jeśli więc chcemy się czegoś dowiedzieć o miłości agápe, musimy poznawać samego Jehowę. Oczywiście ten piękny przymiot możemy też dostrzec u ludzi. Ale dlaczego? W okresie stwarzania Jehowa rzekł, najwyraźniej do swego Syna: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo” (Rodzaju 1:26). Spośród wszystkich stworzeń na ziemi tylko ludzie potrafią świadomie okazywać miłość i w ten sposób naśladować niebiańskiego Ojca. Jak pamiętamy, Jehowa obrazowo przedstawił swoje główne cechy za pomocą różnych zwierząt. Ale za symbol miłości, swego dominującego przymiotu, obrał najznamienitsze ziemskie stworzenie — człowieka (Ezechiela 1:10).
18 Gdy przejawiamy miłość niesamolubną, opartą na zasadach, odzwierciedlamy najważniejszy przymiot Jehowy. Apostoł Jan tak to wyraził: „My zaś miłujemy, ponieważ on pierwszy nas umiłował” (1 Jana 4:19). W jakim jednak sensie Jehowa umiłował nas pierwszy?
Jehowa wykazał inicjatywę
19. Dlaczego można powiedzieć, że miłość odegrała główną rolę w stwórczym dziele Jehowy?
19 Miłość sięga zamierzchłych czasów. Co bowiem skłoniło Jehowę do rozpoczęcia stwarzania? Na pewno nie samotność i potrzeba towarzystwa. Jehowa nie jest od nikogo zależny ani niczego Mu nie brakuje. Ale pobudzany miłością — przymiotem skłaniającym do czynu — zapragnął podzielić się radością życia z rozumnymi stworzeniami, które by ten dar doceniły. „Początkiem stworzenia Bożego” był Jego jednorodzony Syn (Objawienie 3:14). Następnie Jehowa posłużył się tym „mistrzowskim wykonawcą”, by powołać do istnienia wszystko inne, począwszy od aniołów (Hioba 38:4, 7; Kolosan 1:16). Te potężne byty duchowe, obdarzone wolnością, inteligencją i uczuciami, mogły teraz same utrzymywać więź ze sobą nawzajem i co najważniejsze — z Jehową Bogiem (2 Koryntian 3:17). Miłowały, ponieważ wcześniej też zostały otoczone miłością.
20, 21. Jakie dowody miłości Jehowy otrzymali Adam i Ewa i jak je przyjęli?
20 Podobnie było z ludźmi. Adam i Ewa od samego początku rozkoszowali się atmosferą miłości. Każde spojrzenie na ich rajski dom, Eden, przypominało im o tym uczuciu Ojca. W Biblii czytamy: „Jehowa Bóg zasadził ogród w Edenie, od wschodu, i tam umieścił człowieka, którego ukształtował” (Rodzaju 2:8). Czy spacerowałeś kiedyś po naprawdę pięknym ogrodzie lub parku? Co cię urzekło najbardziej? Słońce prześwietlające liście w cienistym zakątku? Wielobarwne kobierce kwiatów? Szmer strumyka, śpiew ptaków, bzyczenie owadów? Może cudowna woń drzew, owoców i kwiatów? A jednak żaden współczesny park nie dorównuje Edenowi. Dlaczego?
21 Tamten ogród został zasadzony przez samego Jehowę! Musiał więc być bajecznie piękny. Jego drzewa zachwycały wyglądem i smakowitością owoców. Był dobrze nawodniony, przestronny i roił się od przeróżnych gatunków zwierząt. A zatem Adam i Ewa — mający na dodatek ciekawe zajęcie i doskonałe towarzystwo — mogli się cieszyć pełnią szczęścia. Jehowa pierwszy ich umiłował i mieli wszelkie powody, by to uczucie odwzajemnić. Tymczasem nie zrobili tego. Zamiast z miłością podporządkować się niebiańskiemu Ojcu, samolubnie się zbuntowali (Rodzaju, rozdział 2).
22. Jak reakcja Jehowy na bunt w Edenie pokazuje, że Jego miłość jest lojalna?
22 Niewątpliwie był to dla Jehowy bolesny cios! Ale czy napełnił Jego kochające serce goryczą? W żadnym wypadku! „Jego lojalna życzliwość [inaczej „lojalna miłość”] trwa po czas niezmierzony” (Psalm 136:1). Dlatego Jehowa bezzwłocznie postanowił odkupić wszystkich odpowiednio usposobionych potomków Adama i Ewy. Jak się już dowiedzieliśmy, kosztowało Go to bardzo drogo, bo dał na ofiarę swego ukochanego Syna (1 Jana 4:10).
23. Co między innymi czyni Jehowę „szczęśliwym Bogiem” i jaką ważną kwestię omówimy w następnym rozdziale?
23 Widzimy więc, że w przejawianiu miłości do rodu ludzkiego Jehowa od samego początku wykazuje inicjatywę. Na niezliczone sposoby dowiódł, że „pierwszy nas umiłował”. A ponieważ miłość jednoczy i przysparza radości, nic dziwnego, iż Jehowę nazwano „szczęśliwym Bogiem” (1 Tymoteusza 1:11). Nasuwa się jednak istotne pytanie: Czy Jehowa miłuje każdego z nas indywidualnie? Omówimy to w następnym rozdziale.
a W Chrześcijańskich Pismach Greckich wielokrotnie pojawia się czasownik filéo, oznaczający „darzyć uczuciem, lubić (jak serdecznego przyjaciela lub brata)”. W Liście 2 do Tymoteusza 3:3 wskazano na dotkliwy brak miłości rodzinnej w dniach ostatnich, używając formy słowa storgé. Wyraz éros, odnoszący się do romantycznej miłości między osobami płci odmiennej, nie występuje w Pismach Greckich, niemniej Biblia wspomina o tym rodzaju miłości (Przysłów 5:15-20).
b Niektóre zdania w Biblii mają podobną konstrukcję, na przykład: „Bóg jest światłem” oraz „Bóg jest (...) ogniem trawiącym” (1 Jana 1:5; Hebrajczyków 12:29). Są to jednak przenośnie, w których Jehowę przyrównano do zjawisk fizycznych. Jehowa przypomina światło, bo jest święty i prawy. Nie ma w Nim „ciemności”, czyli nieczystości. Jest też niczym ogień, gdyż dysponuje niszczycielską mocą.
-
-
‛Nic nie zdoła nas oddzielić od miłości Bożej’Zbliż się do Jehowy
-
-
ROZDZIAŁ 24
‛Nic nie zdoła nas oddzielić od miłości Bożej’
1. Jaka przygnębiająca myśl dręczy wielu ludzi, w tym niektórych prawdziwych chrześcijan?
CZY Jehowa Bóg cię kocha? Niektórzy przyznają, że miłuje On całą ludzkość, co wyrażono w Ewangelii według Jana 3:16. Ale myślą sobie: „Bóg na pewno nie kocha mnie jako jednostki”. Wątpliwości takie mają nieraz nawet prawdziwi chrześcijanie. Pewien zniechęcony mężczyzna wyznał: „Bardzo trudno mi uwierzyć, że Bogu mogłoby na mnie zależeć”. Czy i ty czasem tak myślisz?
2, 3. Kto chce nam wmówić, że w oczach Jehowy jesteśmy bezwartościowi i niegodni miłości, i co nam pomaga zwalczać taki pogląd?
2 Pogląd, że Jehowa Bóg nas nie kocha ani nie ceni, chce nam zaszczepić Szatan. Często zwodzi on ludzi, łechcząc ich próżność i pychę (2 Koryntian 11:3). Ale lubuje się w czymś jeszcze — bezlitośnie ograbia wrażliwych z poczucia własnej wartości (Jana 7:47-49; 8:13, 44). Czyni tak zwłaszcza obecnie, w krytycznych „dniach ostatnich”. Sporo osób wychowuje się dziś w rodzinach ‛wyzutych z naturalnych uczuć’. Inni stale mają do czynienia z zajadłością, samolubstwem i nieprzejednaniem (2 Tymoteusza 3:1-5). Ludzie, którzy latami stykają się z okrucieństwem, rasizmem i nienawiścią, mogą w końcu dojść do wniosku, że są bezwartościowi i niegodni miłości.
3 Jeżeli dręczą cię podobne uczucia, nie popadaj w rozpacz. Od czasu do czasu wielu z nas niesłusznie się oskarża. Pamiętajmy jednak, że Słowo Boże służy do „prostowania” i do „obalania tego, co silnie obwarowane” (2 Tymoteusza 3:16; 2 Koryntian 10:4). W Biblii czytamy: „Uspokoimy przed nim nasze serca co do tego, za co nasze serca by nas potępiały, ponieważ Bóg jest większy niż nasze serca i wie wszystko” (1 Jana 3:19, 20). Rozważmy teraz cztery sposoby, jakimi Pismo Święte ‛uspokaja nasze serca’, upewniając nas o miłości Jehowy.
Jehowa cię ceni
4, 5. Jak przykład Jezusa o wróblach świadczy, że Jehowa nas ceni?
4 Po pierwsze, Biblia wyraźnie uczy, że Bóg naprawdę ceni każdego swego sługę. Na przykład Jezus oznajmił: „Czy nie sprzedaje się dwóch wróbli za monetę małej wartości? A przecież ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez wiedzy waszego Ojca. Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: Jesteście warci więcej niż wiele wróbli” (Mateusza 10:29-31). Zastanówmy się, co te słowa znaczyły dla słuchaczy Jezusa w I wieku n.e.
„Jesteście warci więcej niż wiele wróbli”
5 Wzmianka o kupowaniu wróbli może kogoś dziwić. Niemniej za dni Jezusa wróble były najtańszymi ptakami, jakimi się żywiono. Zwróćmy uwagę, że za monetę małej wartości można było nabyć dwa wróble. Później jednak Jezus wspomniał, że za dwie monety otrzymywano nie cztery wróble, lecz pięć. Ostatniego dawano za darmo, jak gdyby nie przedstawiał żadnej wartości. Takie ptaki być może nic nie znaczyły dla ludzi, ale co myślał o nich Stwórca? Jezus oświadczył: „Ani jeden z nich [nawet ten dodany] nie jest zapomniany przed Bogiem” (Łukasza 12:6, 7). Teraz już lepiej rozumiemy, co Jezus chciał powiedzieć. Jeśli Jehowa zauważa jednego wróbla, to o ileż bardziej ceni człowieka! Jak wyjaśnił Jezus, Jehowa wie o nas wszystko. Nawet włosy na naszej głowie są policzone!
6. Dlaczego wzmianka Jezusa o policzeniu włosów na naszej głowie jest najzupełniej realistyczna?
6 Nasze włosy policzone? Ktoś mógłby uznać słowa Jezusa za niezbyt realistyczne. Pomyślmy jednak o nadziei na zmartwychwstanie. Jeżeli Jehowa ma kogoś odtworzyć, musi go znać niezwykle dokładnie. Ceni nas więc tak bardzo, że ma w pamięci każdy związany z nami szczegół — na przykład kod genetyczny oraz wszystkie wieloletnie przeżycia i wspomnienia.a W porównaniu z tym policzenie naszych włosów, których przeciętnie mamy około stu tysięcy, to zupełna drobnostka!
Co Jehowa w nas ceni?
7, 8. (a) Jaka postawa raduje Jehowę, gdy bada On ludzkie serca? (b) Co należy do uczynków cenionych przez Jehowę?
7 Po drugie, Biblia wyjaśnia, co Jehowa ceni w swych sługach. Mówiąc krótko, cieszą Go nasze zalety i wysiłki. Król Dawid powiedział do swego syna Salomona: „Jehowa bada wszystkie serca i dostrzega każdą skłonność myśli” (1 Kronik 28:9). Jakże musi być zadowolony, gdy wśród miliardów ludzkich serc, w świecie pełnym nienawiści i przemocy, napotyka serce miłujące pokój, prawdę i sprawiedliwość! A co robi, gdy widzi, że jakieś serce wzbiera miłością do Niego, pragnie Go poznawać i dzielić się tą wiedzą z innymi? On sam wyjawia, że uważnie się przygląda tym, którzy o Nim opowiadają. Ma nawet „księgę pamięci” dla wszystkich „bojących się Jehowy i dla myślących o jego imieniu” (Malachiasza 3:16). Takie cechy przedstawiają w Jego oczach wielką wartość.
8 A jakie uczynki Jehowa ceni? Na pewno nasze starania, by naśladować Jego Syna, Jezusa Chrystusa (1 Piotra 2:21). Do takich uczynków należy głoszenie dobrej nowiny o Jego Królestwie. W Liście do Rzymian 10:15 czytamy: „Jakże pełne wdzięku są stopy tych, którzy oznajmiają dobrą nowinę o tym, co dobre!” Zazwyczaj nie dopatrujemy się w swych stopach „wdzięku” czy piękna. Tu jednak oznaczają one wysiłki sług Jehowy obwieszczających dobrą nowinę. Cały ich trud jest dla Boga czymś pięknym i cennym (Mateusza 24:14; 28:19, 20).
9, 10. (a) Dlaczego możemy być pewni, że gdy nie zrażamy się przeciwnościami, Jehowa ceni naszą wytrwałość? (b) Jak Jehowa nigdy nie patrzy na swych wiernych sług?
9 Jehowa ceni także naszą wytrwałość (Mateusza 24:13). Pamiętajmy, że Szatan chce nas od Niego odciągnąć. Dlatego każdy dzień, w którym pozostajemy lojalni wobec Jehowy, jest kolejnym argumentem przeciw urąganiom Szatana (Przysłów 27:11). Niekiedy trudno być wytrwałym. Wskutek problemów zdrowotnych, finansowych, emocjonalnych czy jeszcze innych czasem ciężko jest przeżyć następny dzień. Możemy też być zniechęceni „przewlekającym się oczekiwaniem” (Przysłów 13:12). Jeżeli mimo takich przeciwności nie dajemy za wygraną, zaskarbiamy sobie ogromne uznanie u Jehowy. Dlatego król Dawid prosił Boga, by zebrał jego łzy w symbolicznym bukłaku, po czym ufnie zapytał: „Czyż nie ma ich w twojej księdze?” (Psalm 56:8). Jehowa rzeczywiście pamięta i wysoko ceni wszelkie łzy i cierpienia ludzi zachowujących wobec Niego lojalność. W Jego oczach one również mają wielką wartość.
Jehowa ceni naszą wytrwałość w znoszeniu przeciwności
10 Nieraz jednak zbyt samokrytyczne serce odrzuca dowody, że jesteśmy dla Boga cenni. Może nam nieustannie szeptać: „Wielu daje znacznie lepszy przykład. Jehowa musi być mną bardzo rozczarowany, kiedy mnie z nimi porównuje!” Ale Jehowa nikogo nie porównuje, nie jest też rygorystyczny ani surowy (Galatów 6:4). Z niezwykłą przenikliwością czyta w naszych sercach i docenia to, co dobre — nawet rzeczy małe.
Jehowa oddziela dobre od złego
11. Czego możemy się nauczyć z tego, jak Jehowa potraktował Abijasza?
11 Po trzecie, gdy Jehowa nas bada, starannie poszukuje tego, co dobre. Kiedy na przykład zapowiedział zagładę całej odstępczej dynastii Jeroboama, polecił godnie pochować Abijasza, jednego z synów królewskich. Dlaczego? Znaleziono u niego „coś dobrego wobec Jehowy, Boga Izraela” (1 Królów 14:1, 10-13). A zatem Jehowa niejako przeszukał serce tego chłopca i dostrzegł tam „coś dobrego”. Choć mogła to być zaledwie odrobina dobra, Jehowa uznał, że zasługuje na wzmiankę w Jego Słowie. Co więcej, wynagrodził tego członka odstępczej rodziny, gdyż tylko jemu okazał pewną miarę miłosierdzia.
12, 13. (a) Jak przykład króla Jehoszafata dowodzi, że Jehowa szuka w nas dobra, chociaż grzeszymy? (b) Pod jakim względem Jehowa przypomina kochających rodziców, gdy widzi nasze zalety i dobre czyny?
12 Jeszcze wymowniejszy jest przykład dobrego króla Jehoszafata. Kiedy zachował się on niemądrze, prorok Jehowy rzekł: „Przez to zwraca się przeciwko tobie oburzenie od osoby Jehowy”. Czy to nie trzeźwiące słowa? Ale Jehowa na tym nie poprzestał. Oznajmił: „Niemniej znaleziono u ciebie dobre rzeczy” (2 Kronik 19:1-3). Nie pozwolił więc, by słuszne oburzenie przysłoniło Mu zalety Jehoszafata. Jakże inaczej postępują niedoskonali ludzie! Kiedy inni nas zirytują, jesteśmy skłonni nie widzieć ich dodatnich stron. Podobnie gdy sami zgrzeszymy, możemy czuć się tak rozczarowani, zawstydzeni i winni, że nie dostrzegamy u siebie nic pozytywnego. Pamiętajmy jednak, że jeśli żałujemy za swe grzechy i usilnie staramy się ich nie powtórzyć, Jehowa nam je wybacza.
13 Kiedy Jehowa nas bada, odrzuca takie grzechy, podobnie jak poszukiwacz złota odsiewa bezwartościowy żwir. A co z naszymi dobrymi cechami i uczynkami? Są dla Niego niczym bryłki złota, które zatrzymuje! Pewnie wiesz, że kochający rodzice nieraz przez wiele lat przechowują rysunki dzieci albo ich szkolne prace, o których one same dawno zapomniały. Jehowa to najbardziej kochający Ojciec. Dopóki jesteśmy Mu wierni, zawsze będzie pamiętał nasze dobre uczynki i przymioty. Zapomnienie o nich uważa za coś nieprawego, a On nie dopuszcza się nieprawości (Hebrajczyków 6:10). Ale Jehowa bada nas w jeszcze inny sposób.
14, 15. (a) Dlaczego nasze wady nigdy nie przysłaniają Jehowie tego, co w nas dobre? Objaśnij to na przykładzie. (b) Jak Jehowa traktuje dobro, które w nas dostrzega, i jak się zapatruje na wiernych Mu ludzi?
14 Jehowa nie skupia się na naszych wadach i zna naszą prawdziwą wartość. Zilustrujmy to przykładem: Miłośnicy sztuki potrafią dołożyć wszelkich starań, by odrestaurować poważnie uszkodzony obraz czy inne dzieło. Gdy w londyńskiej Galerii Narodowej ktoś przedziurawił kulą rysunek autorstwa Leonarda da Vinci, wart jakieś 30 milionów dolarów, nie uznano, że trzeba go wyrzucić. Natychmiast rozpoczęto prace nad zrekonstruowaniem tego prawie pięćsetletniego arcydzieła. Dlaczego? W oczach znawców było drogocenne. Czy nie jesteś wart więcej niż rysunek wykonany kredą i węglem? Dla Boga na pewno tak — bez względu na to, jak mocno uszkodziła cię odziedziczona niedoskonałość (Psalm 72:12-14). Jehowa Bóg, genialny Stwórca rodzaju ludzkiego, zadba o przywrócenie doskonałości każdemu, kto reaguje na Jego miłość i troskę (Dzieje 3:21; Rzymian 8:20-22).
15 Jehowa naprawdę zauważa w nas dobro, którego może nie dostrzegamy sami. A jeśli Mu służymy, pomoże nam je rozwijać, aż osiągniemy doskonałość. Niezależnie od tego, jak do wiernych sług Bożych odnosi się świat poddany Szatanowi, Jehowa uznaje ich za „kosztowności” (Aggeusza 2:7).
Jehowa potwierdza swą miłość czynami
16. Co jest największym dowodem miłości Jehowy i skąd wiemy, że ten dar przeznaczono także dla nas?
16 Po czwarte, Jehowa dużo czyni, by dowieść swej miłości. Najlepszą odpowiedź na kłamliwe twierdzenia Szatana, że jesteśmy bezwartościowi i nie zasługujemy na miłość, stanowi bez wątpienia Chrystusowa ofiara okupu. Nigdy nie zapominajmy, że męczeńska śmierć Jezusa na palu oraz jeszcze większe cierpienia Jehowy, który na nią patrzył, świadczą o Ich miłości do nas. Niestety, wielu ludzi nie potrafi uwierzyć, że okup został złożony również z myślą o nich. Czują się tego niegodni. Przypomnijmy sobie jednak, co napisał apostoł Paweł, który wcześniej prześladował uczniów Chrystusa: „Syn Boży (...) mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie” (Galatów 1:13; 2:20).
17. W jaki sposób Jehowa ‛pociąga’ nas do siebie i do swego Syna?
17 Jehowa dowodzi swej miłości, pomagając każdemu z osobna odnieść pożytek z ofiary Chrystusa. Jezus oświadczył: „Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli Ojciec, który mnie posłał, go nie pociągnie” (Jana 6:44). Jehowa rzeczywiście sam ‛pociąga’ nas do swego Syna i wskazuje nadzieję życia wiecznego. Jak? Przez działalność kaznodziejską, dzięki której można dotrzeć do poszczególnych osób, oraz przez ducha świętego, z pomocą którego potrafimy pojąć i zastosować w życiu prawdy duchowe mimo swych słabości i braków. Jehowa może więc o nas powiedzieć to, co niegdyś o Izraelu: „Umiłowałem cię miłością po czas niezmierzony. Dlatego przyciągnąłem cię lojalną życzliwością” (Jeremiasza 31:3).
18, 19. (a) W jaki najbardziej bezpośredni sposób Jehowa daje nam odczuć swą miłość i skąd wiadomo, że zajmuje się tym osobiście? (b) Jak Słowo Boże zapewnia, że Jehowa słucha nas z empatią?
18 Ale chyba najbardziej bezpośrednio doświadczamy miłości Jehowy poprzez modlitwę. Biblia zachęca każdego z nas, byśmy ‛nieustannie się modlili’ do Boga (1 Tesaloniczan 5:17). On nas słucha. W Piśmie Świętym został wręcz nazwany ‛Tym, który wysłuchuje modlitwę’ (Psalm 65:2). Nie powierzył tego przywileju nikomu innemu, nawet swemu Synowi. Pomyślmy: Stwórca całego wszechświata zaprasza nas, byśmy swobodnie się do Niego zwracali. A jakim jest słuchaczem? Chłodnym, nieczułym, obojętnym? W żadnym wypadku!
19 Jehowa okazuje empatię. Na czym ona polega? Pewien wierny chrześcijanin w starszym wieku zauważył: „Empatia to odczuwanie twojego bólu w moim sercu”. Czy Jehowa rzeczywiście odczuwa nasz ból? Na temat cierpień Izraelitów czytamy: „Podczas całej ich udręki odczuwał udrękę” (Izajasza 63:9). Jehowa nie tylko dostrzegał sytuację swych sług, ale też się w nią wczuwał. O swoich silnych uczuciach tak do nich powiedział: „Kto dotyka was, dotyka źrenicy mego oka” (Zachariasza 2:8).b Jakże bolesne jest takie dotknięcie! Jehowa naprawdę przeżywa nasze udręki. Gdy my cierpimy, On też cierpi.
20. Jakiej niezrównoważonej postawy musimy się wystrzegać w myśl rady z Listu do Rzymian 12:3?
20 Żaden zrównoważony chrześcijanin nie wykorzystuje tych dowodów Bożej miłości i uznania, by wynosić się nad innych albo skupiać wyłącznie na sobie. Apostoł Paweł napisał: „Przez wzgląd na niezasłużoną życzliwość, którą mnie obdarzono, mówię każdemu wśród was, żeby nie myślał o sobie więcej niż należy myśleć; ale niech myśli o tym, by mieć trzeźwy umysł — każdy w takiej mierze, w jakiej Bóg udzielił mu wiary” (Rzymian 12:3). We Współczesnym przekładzie czytamy: „Aby nie myślał o sobie, że jest kimś większym niż jest naprawdę; niech każdy myśli o sobie z umiarem”. Chociaż więc rozkoszujemy się serdeczną miłością naszego niebiańskiego Ojca, zachowujmy trzeźwość umysłu i pamiętajmy, że niczym nie możemy sobie na tę miłość zapracować ani zasłużyć (Łukasza 17:10).
21. Jakim kłamstwom Szatana musimy stale dawać odpór i jaką prawdą biblijną możemy ‛uspokajać swe serca’?
21 Niech każdy z nas robi, co w jego mocy, by dawać odpór wszelkim kłamstwom Szatana — również temu, że jesteśmy nic niewarci i niegodni miłości. Jeżeli po różnych przeżyciach nabrałeś przeświadczenia, że takiej osoby jak ty nie zdoła pokochać nawet Bóg w swej ogromnej miłości, że twoje dobre uczynki są zbyt znikome, by dostrzegły je nawet Jego wszystkowidzące oczy, że twoich grzechów nie zakryje nawet śmierć Jego ukochanego Syna — to uwierzyłeś w kłamstwa. Stanowczo je odrzuć! Wszyscy ‛uspokajajmy swe serca’ prawdą zawartą w natchnionych słowach Pawła: „Jestem przekonany, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani rządy, ani rzeczy teraźniejsze, ani rzeczy przyszłe, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas oddzielić od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu” (Rzymian 8:38, 39).
a Biblia nieraz wiąże nadzieję zmartwychwstania z pamięcią Jehowy. Wierny Hiob prosił Boga: „O, gdybyś (...) ustanowił mi granicę czasu i wspomniał na mnie” (Hioba 14:13). Jezus mówił o wskrzeszeniu „wszystkich w grobowcach pamięci”. Jehowa rzeczywiście doskonale pamięta zmarłych, którym zamierza przywrócić życie (Jana 5:28, 29).
b Niektóre przekłady sugerują, że ktoś dotykający ludu Bożego nie dotyka oka Boga, lecz oka Izraela albo własnego. Błąd ten wprowadzili kopiści, którzy uznali ów fragment za lekceważący i przerobili go. Ich niefortunna poprawka zaciemniła siłę empatii Jehowy.
-
-
„Tkliwe współczucie naszego Boga”Zbliż się do Jehowy
-
-
ROZDZIAŁ 25
„Tkliwe współczucie naszego Boga”
1, 2. (a) Jaka jest naturalna reakcja matki na płacz dziecka? (b) Jakie uczucie jest silniejsze nawet od matczynego współczucia?
W ŚRODKU nocy rozlega się płacz niemowlęcia. Matka natychmiast się budzi. Odkąd urodziła dziecko, nie śpi tak mocno jak dawniej. Nauczyła się nawet rozróżniać rodzaje jego płaczu. Dlatego często od razu wie, co należy zrobić — czy je na przykład nakarmić, czy przytulić. Ale niezależnie od przyczyny zawsze reaguje. Miłość do maleństwa nie pozwala jej zbagatelizować jego potrzeb.
2 Współczucie matki dla dziecka to jedno z najgłębszych doznań człowieka. Istnieje jednak uczucie nieporównanie silniejsze — tkliwe współczucie naszego Boga, Jehowy. Przyjrzenie się temu ujmującemu przymiotowi Boga może nas bardziej do Niego zbliżyć. Rozważmy zatem, czym jest współczucie i jak Bóg je okazuje.
Czym jest współczucie?
3. Jaki sens kryje w sobie hebrajski czasownik rachám?
3 Pismo Święte ściśle wiąże współczucie z miłosierdziem. Myśl o tkliwym współczuciu kryją w sobie różne słowa hebrajskie i greckie. Weźmy na przykład pod uwagę hebrajski czasownik rachám, tłumaczony często na „zmiłować się”, „okazać miłosierdzie” albo „zlitować się”. Według pewnego dzieła „wyraża czułe i głębokie współczucie, jakie pojawia się na widok cierpień lub niedomagań kogoś bliskiego czy potrzebującego naszej pomocy”. Ten hebrajski termin, który Jehowa odnosi do siebie, ma związek z wyrazem „łono” i może oznaczać „matczyne współczucie” (Wyjścia 33:19; Jeremiasza 33:26).a
„Czy kobieta może zapomnieć o (...) synu swego łona?”
4, 5. Jak w Biblii nawiązano do uczuć matki dla dziecka, by zilustrować współczucie Jehowy?
4 Aby zilustrować współczucie Jehowy, Biblia nawiązuje więc do uczuć matki dla dziecka. W Księdze Izajasza 49:15 czytamy: „Czy kobieta może zapomnieć o dziecku, które karmi, żeby nie mieć współczucia [rachám] dla syna swego łona? Tak, one mogą zapomnieć, ale ja o tobie nie zapomnę” (The Amplified Bible). Ten wzruszający opis podkreśla głębię współczucia Jehowy dla Jego ludu. Jak to rozumieć?
5 Trudno sobie wyobrazić, by matka mogła zapomnieć o karmieniu i pielęgnowaniu zupełnie bezradnego niemowlęcia, które i w dzień, i w nocy potrzebuje jej uwagi i czułości. Niestety, coś takiego się zdarza, zwłaszcza teraz, w „krytycznych czasach” charakteryzujących się brakiem „naturalnego uczucia” (2 Tymoteusza 3:1, 3). Jehowa oznajmia jednak: „Ja o tobie nie zapomnę”. Tkliwe współczucie, jakim darzy swych sług, jest niezmienne. Jest też nieporównanie silniejsze niż najtkliwsze uczucie znane człowiekowi — niż naturalne współczucie matki dla niemowlęcia. Nic dziwnego, że pewien biblista tak skomentował werset z Księgi Izajasza 49:15: „W Starym Testamencie to jedna z najdobitniejszych, a może i najdobitniejsza wzmianka o Bożej miłości”.
6. Jak na tkliwe współczucie zapatruje się wielu niedoskonałych ludzi i o czym zapewnia nas Jehowa?
6 Ale czy tkliwe współczucie nie jest dowodem słabości? Tak sądzi wielu niedoskonałych ludzi. Na przykład współczesny Jezusowi filozof Seneka, czołowy intelektualista Rzymu, uczył, że „litość jest wadą dusz”. Był rzecznikiem stoicyzmu, filozofii kładącej nacisk na zachowanie spokoju i wyzbycie się emocji. Uważał, że człowiek mądry może pomagać potrzebującym, lecz nie może pozwolić sobie na litość, bo uczucie to odebrałoby mu spokój. W tak egocentrycznym podejściu do życia nie było miejsca na serdeczne współczucie. Tymczasem Jehowa myśli zupełnie inaczej! W swym Słowie zapewnia nas, że „jest bardzo tkliwy w uczuciach i miłosierny [dosłownie: współczujący]” (Jakuba 5:11). Przekonamy się, że współczucie to ważny przymiot, który nie dowodzi słabości, lecz siły. Zobaczmy, jak je okazuje kochający Ojciec, Jehowa.
Współczucie Jehowy wobec całego narodu
7, 8. Jakie cierpienia znosili Izraelici w starożytnym Egipcie i jak Jehowa na to zareagował?
7 Współczucie Jehowy widać wyraźnie w Jego postępowaniu z narodem izraelskim. W XVI stuleciu p.n.e. miliony Izraelitów było niewolnikami Egipcjan, którzy ich ciemiężyli. „Uprzykrzali im życie ciężką niewolniczą pracą przy zaprawie glinianej i cegłach” (Wyjścia 1:11, 14). Udręczeni Izraelici błagali Jehowę o pomoc. Jak zareagował Bóg przejawiający tkliwe współczucie?
8 Jehowa był do głębi poruszony. Oświadczył: „Zaiste widziałem uciśnienie mego ludu, który jest w Egipcie, i słyszałem ich krzyk z powodu tych, którzy ich poganiają do pracy; gdyż dobrze znam boleści, jakich doznają” (Wyjścia 3:7). Patrzył na ich cierpienia i słuchał ich krzyku z wielkim współczuciem. Jak się dowiedzieliśmy z rozdziału 24 tej książki, Jehowa okazuje empatię. A empatia — umiejętność wczuwania się w cudzy ból — ma bliski związek ze współczuciem. Niemniej Jehowa nie tylko współczuł swemu ludowi, ale też postanowił coś dla niego zrobić. W Księdze Izajasza 63:9 powiedziano: „W swej miłości i współczuciu on sam ich wykupił”. „Silną ręką” wyprowadził Izraelitów z Egiptu (Powtórzonego Prawa 4:34). Później w cudowny sposób zaopatrywał ich w żywność i dał im na własność urodzajną krainę.
9, 10. (a) Dlaczego Jehowa wielokrotnie ratował Izraelitów w Ziemi Obiecanej? (b) Z jakiej opresji Jehowa wybawił Izraelitów w czasach Jeftego i co Go do tego skłoniło?
9 Izraelici w dalszym ciągu doświadczali współczucia Jehowy. Kiedy osiedlili się w Ziemi Obiecanej, wielokrotnie stawali się niewierni, czym ściągali na siebie nieszczęścia. Potem jednak opamiętywali się i wzywali Jehowę. A On raz po raz wybawiał ich z opresji. Dlaczego? „Żywił (...) współczucie dla swego ludu” (2 Kronik 36:15; Sędziów 2:11-16).
10 Zastanówmy się nad wydarzeniami z czasów Jeftego. Ponieważ Izraelici znów służyli fałszywym bogom, Jehowa pozwolił, żeby przez 18 lat byli uciskani przez Ammonitów. W końcu okazali skruchę. Biblia donosi: „Zaczęli usuwać spośród siebie cudzoziemskich bogów i służyć Jehowie, tak iż jego dusza zniecierpliwiła się z powodu niedoli Izraela” (Sędziów 10:6-16).b Kiedy dowiedli szczerej skruchy, Bóg pełen tkliwego współczucia nie mógł dłużej patrzeć na ich udrękę. Powołał Jeftego, by wyrwał ich z rąk wrogów (Sędziów 11:30-33).
11. Czego o tkliwym współczuciu uczymy się ze sposobu, w jaki Jehowa traktował Izraelitów?
11 Czego ze stosunków Jehowy z narodem izraelskim uczymy się o tkliwym współczuciu? Przede wszystkim przekonujemy się, że nie chodzi jedynie o użalanie się nad kimś, kto się boryka z przeciwnościami. Przypomnijmy sobie przykład matki, która pobudzana współczuciem, reaguje na płacz dziecka. Jehowa również słyszy wołanie swoich sług. Pod wpływem tkliwego współczucia postanawia ulżyć ich cierpieniom i przystępuje do czynu. Ponadto postępowanie Jehowy z Izraelitami dowodzi, że współczucie w żadnym razie nie świadczy o słabości, ponieważ skłaniało Go do energicznych, zdecydowanych działań dla ich dobra. Ale czy Jehowa okazuje współczucie swemu ludowi tylko jako całości?
Współczucie Jehowy dla pojedynczych osób
12. Jak Prawo Mojżeszowe świadczyło o współczuciu Jehowy dla pojedynczych osób?
12 Jehowa żywi współczucie także dla pojedynczych osób, czego dowodzi Prawo, które dał narodowi izraelskiemu. Zastanówmy się chociażby nad Jego troską o ubogich. Jehowa wiedział, że wskutek nieprzewidzianych okoliczności Izraelita może popaść w nędzę. Jak polecił traktować biednych? Surowo nakazał: „Nie wolno ci zatwardzić swego serca ani zamykać ręki przed swym ubogim bratem. Masz mu bezwarunkowo dać, a twe serce nie ma być skąpe w dawaniu mu, gdyż za to Jehowa, twój Bóg, będzie ci błogosławił w każdym twoim czynie” (Powtórzonego Prawa 15:7, 10). Poza tym zabronił Izraelitom żąć do samego skraju pola oraz zbierać pozostawione kłosy. Mieli z tego korzystać ludzie pokrzywdzeni przez los (Kapłańska 23:22; Rut 2:2-7). Kiedy cały naród przestrzegał tego przepisu, życzliwie uwzględniającego potrzeby ubogich w Izraelu, osoby takie nie musiały żebrać o jedzenie. Czyż nie odzwierciedlało to tkliwego współczucia Jehowy?
13, 14. (a) Jak słowa Dawida upewniają nas, że Jehowa serdecznie troszczy się o każdego indywidualnie? (b) Jaki przykład ilustruje, że Jehowa „jest blisko tych, którzy serce mają złamane” i są „zdruzgotani na duchu”?
13 Również dzisiaj nasz kochający Bóg serdecznie troszczy się o każdego z nas indywidualnie. Możemy być pewni, że doskonale wie o wszystkich naszych cierpieniach. Psalmista Dawid napisał: „Oczy Jehowy są zwrócone ku ludziom prawym, a jego uszy ku wołającym o pomoc. Jehowa jest blisko tych, którzy serce mają złamane, a zdruzgotanych na duchu wybawia” (Psalm 34:15, 18). Pewien biblista tak scharakteryzował opisanych tu ludzi: „Mają złamane serce i skruszonego ducha w tym sensie, że czują się upokorzeni swą grzesznością i nic niewarci; nisko siebie oceniają i wątpią w swe zalety”. Tacy mogą sądzić, że Jehowa jest zbyt odległy, a oni sami zbyt mało znaczący, by o nich pamiętał. Ale to nieprawda. Słowa Dawida upewniają nas, że Jehowa nie porzuca swych sług, gdy „nisko siebie oceniają”. Nasz współczujący Bóg wie, że zwłaszcza w takich chwilach Go potrzebujemy, i „jest blisko” nas.
14 Oto przykład: Pewna matka pośpiesznie zawiozła do szpitala dwuletniego synka, który ciężko zachorował na błonicę. Lekarze zbadali chłopczyka i powiedzieli, że muszą go zatrzymać na noc. Gdzie nocowała matka? Na krześle tuż przy szpitalnym łóżku dziecka! Po prostu nie wyobrażała sobie, że mogłaby je zostawić. Bez wątpienia jeszcze więcej możemy oczekiwać od naszego kochającego niebiańskiego Ojca! Stworzył nas przecież na swój obraz (Rodzaju 1:26). Ze wzruszającego Psalmu 34:18 dowiadujemy się, że gdy mamy ‛złamane serce’ i czujemy się „zdruzgotani na duchu”, nasz troskliwy Ojciec, Jehowa, też „jest blisko” — zawsze pełen współczucia i gotowy do pomocy.
15. Jak Jehowa pomaga poszczególnym osobom?
15 Ale jak Jehowa nam pomaga? Niekoniecznie usuwa przyczyny naszych cierpień. Przedsięwziął jednak wiele środków, by wspierać każdego, kto się do Niego zwraca. Za pośrednictwem swego Słowa, Biblii, podaje praktyczne rady mogące wpłynąć na zmianę czyjejś sytuacji. W zborach ustanowił duchowo usposobionych nadzorców, którzy Go naśladują i ze współczuciem pomagają współwyznawcom (Jakuba 5:14, 15). Wysłuchuje też modlitw i daje „ducha świętego tym, którzy go proszą” (Psalm 65:2; Łukasza 11:13). Duch ten z kolei napełnia nas „mocą wykraczającą poza to, co normalne”, byśmy mogli przetrwać do chwili, gdy Królestwo Boże położy kres wszelkim bolączkom (2 Koryntian 4:7). Czy nie jesteśmy wdzięczni Jehowie za wszystko, co nam udostępnia? Nie zapominajmy, że są to przejawy Jego tkliwego współczucia.
16. Co jest najwspanialszym przykładem współczucia Jehowy i jakie ma to znaczenie dla nas osobiście?
16 Oczywiście najwspanialszym przykładem współczucia Jehowy jest to, że dał za nas okup, poświęcając życie najdroższej Mu osoby. Dowiódł tym wielkiej miłości i otworzył nam drogę do wybawienia. Pamiętajmy, że okup przynosi pożytek każdemu z nas osobiście. Kiedy o tym darze prorokował Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela, słusznie wysławiał „tkliwe współczucie naszego Boga” (Łukasza 1:78).
Kiedy Jehowa nie okazuje współczucia
17-19. (a) Jak Biblia wykazuje, że współczucie Jehowy ma granice? (b) Co sprawiło, że Jehowa przestał litować się nad swym ludem?
17 Czy to znaczy, że tkliwe współczucie Jehowy nie ma granic? Bynajmniej. Z Biblii jasno wynika, że jeśli ktoś sprzeniewierza się sprawiedliwym zasadom Jehowy, nie może liczyć na Jego współczucie (Hebrajczyków 10:28). Aby lepiej zrozumieć przyczyny takiego postępowania Boga, przypomnijmy sobie dzieje narodu izraelskiego.
18 Chociaż Jehowa wielokrotnie wybawiał Izraelitów z rąk wrogów, w końcu przestał im współczuć. Uparcie uprawiali bałwochwalstwo, a co gorsza — swymi obrzydliwymi bożkami skalali świątynię Jehowy! (Ezechiela 5:11; 8:17, 18). Ponadto jak czytamy, „wciąż naśmiewali się z posłańców prawdziwego Boga i gardzili jego słowami, i drwili z jego proroków, aż wezbrała złość Jehowy na jego lud, aż nie było już uleczenia” (2 Kronik 36:16). Izraelici zabrnęli tak daleko, że Jehowa nie miał już podstaw do okazania im współczucia. Zapłonął słusznym gniewem. Jakie były tego skutki?
19 Jehowa przestał litować się nad swym ludem. Oznajmił: „Nie okażę współczucia ani się nie użalę, nie zmiłuję się ani się nie powstrzymam od wytracenia ich” (Jeremiasza 13:14). Jerozolima wraz ze świątynią zostały zburzone, a mieszkańcy poszli na wygnanie do Babilonu. Jakie to więc tragiczne, gdy grzeszni ludzie są tak krnąbrni, że nie zasługują dłużej na Boże współczucie! (Lamentacje 2:21).
20, 21. (a) Co się stanie, gdy w naszych czasach wyczerpie się współczucie Boga? (b) Jaki przejaw współczucia Jehowy omówimy w następnym rozdziale?
20 A jak jest dzisiaj? Jehowa się nie zmienił. Powodowany współczuciem, nakazuje swym Świadkom rozgłaszać „dobrą nowinę o królestwie” po całej zamieszkanej ziemi (Mateusza 24:14). Kiedy właściwie usposobieni ludzie reagują na to orędzie, Jehowa pomaga im lepiej je zrozumieć (Dzieje 16:14). Ale działalność ta nie będzie trwać wiecznie. Nie świadczyłoby to o współczuciu Boga, gdyby temu światu, pełnemu nieszczęść i cierpień, pozwalał istnieć w nieskończoność. Gdy współczucie Jehowy się wyczerpie, zniszczy On obecny system rzeczy. Ale nawet w ten sposób dowiedzie swego współczucia — dla własnego „świętego imienia” i dla oddanych Mu sług (Ezechiela 36:20-23). Jehowa usunie zło i da początek sprawiedliwemu nowemu światu. O niegodziwcach powiedział: „Moje oko się nie użali i nie okażę współczucia. Drogę ich sprowadzę na ich głowę” (Ezechiela 9:10).
21 Na razie jednak Jehowa wciąż lituje się nad ludźmi, nawet nad tymi, którym grozi zagłada. Kto przejawia szczerą skruchę, może skorzystać z jeszcze innego niezwykłego przejawu współczucia Jehowy — z przebaczenia. W następnym rozdziale omówimy, jak barwnie i sugestywnie Biblia opisuje głębię przebaczenia Bożego.
a Co ciekawe, w Psalmie 103:13 hebrajski czasownik rachám dotyczy miłosierdzia lub współczucia okazywanego dzieciom przez ojca.
b Zwrot „jego dusza zniecierpliwiła się” dosłownie znaczy „jego dusza się skurczyła” albo „jego cierpliwość się wyczerpała”. W Biblii Warszawsko-Praskiej oddano to tak: „Nie mógł pozostać obojętny na cierpienia Izraela”. A w przekładzie Kruszyńskiego czytamy: „Dusza jego nie mogła znieść nędzy Izraela”.
-
-
Bóg, który jest „gotów przebaczać”Zbliż się do Jehowy
-
-
ROZDZIAŁ 26
Bóg, który jest „gotów przebaczać”
1-3. (a) Jaki ciężar dźwigał psalmista Dawid i w czym znalazł pokrzepienie dla swego zbolałego serca? (b) Jakim brzemieniem może być dla nas poczucie winy i o czym upewnia nas Jehowa?
„PRZESZŁY mi (...) nad głową moje przewinienia” — napisał psalmista Dawid. „Niczym wielki ciężar są dla mnie za ciężkie. Odrętwiałem i jestem nader zdruzgotany” (Psalm 38:4, 8). Dawid wiedział, jakim brzemieniem może być dla człowieka nieczyste sumienie. Znajdował jednak w czymś pociechę dla swego zbolałego serca. Rozumiał, że Jehowa nienawidzi grzechu, a nie grzesznika — jeśli ten okazuje szczerą skruchę i zrywa z grzesznym postępowaniem. Mając taką ufność w miłosierdzie Boże wobec skruszonych winowajców, psalmista oznajmił: „Ty, Jehowo, jesteś (...) gotów przebaczać” (Psalm 86:5).
2 My również możemy dźwigać ciężkie brzemię, gdy dopuścimy się jakiegoś grzechu. Ale wyrzuty sumienia wychodzą nam wtedy na dobre. Potrafią nas pobudzić do naprawienia błędów. Czasem jednak przytłacza nas nadmierne poczucie winy. W swym sercu uparcie się oskarżamy i uważamy, że Jehowa nam nie przebaczy, choćbyśmy bardzo żałowali swego czynu. Jeżeli damy się ‛pochłonąć’ poczuciu winy, Szatan może próbować nas skłonić do opuszczenia rąk — do uznania, że w oczach Jehowy jesteśmy nic niewarci i niegodni pełnienia dla Niego służby (2 Koryntian 2:5-11).
3 Czy Jehowa rzeczywiście tak się na nas zapatruje? W żadnym wypadku! Darzy nas wielką miłością, a do jej przejawów należy przecież przebaczanie. W swym Słowie sam nas zapewnia, że jeśli okazujemy prawdziwą, szczerą skruchę, jest gotów nam przebaczyć (Przysłów 28:13). Aby skuteczniej walczyć z poczuciem, że nie zasługujemy na przebaczenie Boże, rozważmy teraz, w jaki sposób i dlaczego Jehowa go udziela.
Dlaczego Jehowa jest „gotów przebaczać”
4. Czego Jehowa nie zapomina, jeśli chodzi o naszą naturę, i jak w związku z tym nas traktuje?
4 Jehowa zna nasze ograniczenia. „Dobrze wie, jak jesteśmy ukształtowani, pamiętając, żeśmy prochem” — czytamy w Psalmie 103:14. Nie zapomina, że zostaliśmy stworzeni z prochu i jako niedoskonali ludzie, zmagamy się z różnymi słabościami. Wzmianka o ‛ukształtowaniu’ wiąże się z biblijnym przykładem, w którym Jehowę przyrównano do garncarza, a nas do wyrabianych przezeń glinianych naczyń (Jeremiasza 18:2-6).a W postępowaniu z nami Wielki Garncarz uwzględnia naszą słabą, grzeszną naturę oraz sposób reagowania na Jego wskazówki.
5. Jak w Liście do Rzymian opisano siłę grzechu?
5 Jehowa rozumie, że grzech potrafi oddziaływać z wielką mocą. W swym Słowie kazał go opisać jako potężną siłę, która trzyma człowieka w śmiertelnym uścisku. O tym, jak mocny jest ten uścisk, świadczą wypowiedzi apostoła Pawła z Listu do Rzymian: Jesteśmy „pod grzechem” niczym żołnierze pod rozkazami dowódcy (Rzymian 3:9); grzech ‛króluje’ nad ludzkością (Rzymian 5:21), a także ‛przebywa’, czyli „mieszka”, w człowieku (Rzymian 7:17, 20); „prawo grzechu” stale w nas działa i usiłuje kierować naszymi poczynaniami (Rzymian 7:23, 25). Wpływ grzechu na nasze niedoskonałe ciała jest naprawdę przemożny! (Rzymian 7:21, 24).
6, 7. (a) Jak Jehowa patrzy na tych, którzy ze skruchą zabiegają o Jego miłosierdzie? (b) Dlaczego nie wolno nam nadużywać miłosierdzia Bożego?
6 A zatem Jehowa wie, że nie zdołamy okazywać Mu posłuszeństwa w sposób doskonały, choćbyśmy tego gorąco pragnęli. Życzliwie nas zapewnia, że nam przebaczy, jeśli będziemy ze skruchą zabiegać o Jego miłosierdzie. W Psalmie 51:17 czytamy: „Ofiarami dla Boga — duch skruszony; sercem skruszonym i zdruzgotanym nie wzgardzisz, Boże”. Jehowa nigdy nie odtrąci serca „skruszonego i zdruzgotanego” poczuciem winy.
7 Oczywiście nie oznacza to, że można nadużywać miłosierdzia Bożego i usprawiedliwiać swe występki grzeszną naturą. Jehowa nie daje się zaślepić uczuciom. Jego miłosierdzie ma granice. Na pewno nie przebaczy On tym, którzy uparcie i rozmyślnie trwają w grzechu, nie okazując cienia skruchy (Hebrajczyków 10:26). Kiedy jednak widzi serce skruszone, gotów jest przebaczyć. Zobaczmy, jak obrazowo Biblia opisuje ten cudowny aspekt miłości Jehowy.
Głębia przebaczenia Jehowy
8. Co to znaczy, że Jehowa odpuszcza nasze grzechy, i jaką budzi to w nas ufność?
8 Skruszony Dawid powiedział: „Grzech mój w końcu wyznałem tobie, a mego przewinienia nie zakryłem. (...) A ty odpuściłeś winę moich grzechów” (Psalm 32:5). Wyraz „odpuściłeś” jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa, które zasadniczo oznacza „podnieść” lub „dźwigać”. W tym miejscu wskazuje na ‛zabranie winy, grzechu, występku’. Tak więc Jehowa niejako podniósł i zabrał grzechy Dawida. Niewątpliwie zmniejszyło to brzemię, jakim dla psalmisty było poczucie winy (Psalm 32:3). My również możemy w pełni ufać Bogu, który ‛zabiera’ grzechy każdego, kto szuka Jego przebaczenia na podstawie wiary w Jezusową ofiarę okupu (Mateusza 20:28).
9. Jak daleko Jehowa „odsuwa” od nas nasze grzechy?
9 Gotowość Jehowy do przebaczania Dawid opisał w jeszcze inny plastyczny sposób: „Jak daleko jest wschód od zachodu, tak oddalił od nas występki nasze” (Psalm 103:12, Biblia warszawska). A jak daleko jest wschód od zachodu? W pewnym sensie są to miejsca najbardziej od siebie odległe, które nigdy się nie zetkną. Według jednego z biblistów omawiane wyrażenie znaczy „tak daleko, jak to możliwe; tak daleko, jak tylko sięga wyobraźnia”. Z natchnionych słów Dawida dowiadujemy się więc, że gdy Jehowa przebacza, „odsuwa” od nas grzechy tak daleko, jak tylko możemy sobie wyobrazić.
„Wasze grzechy (...) zostaną wybielone jak śnieg”
10. Dlaczego nie musimy się obawiać, że przez resztę życia pozostaniemy splamieni grzechami, które Jehowa nam przebaczył?
10 Czy próbowałeś kiedyś wywabić plamę z jasnego materiału? Być może mimo wielu twoich wysiłków wciąż ją widać. Zwróć zatem uwagę, co Jehowa mówi o swej zdolności do przebaczania: „Chociażby wasze grzechy były jak szkarłat, zostaną wybielone jak śnieg; choćby były czerwone jak tkanina karmazynowa, staną się niczym wełna” (Izajasza 1:18). Słowo „szkarłat” odnosi się do intensywnej czerwieni.b „Karmazyn” należał do najjaskrawszych kolorów, na jakie barwiono tkaniny (Nahuma 2:3). Sami nigdy nie pozbędziemy się splamienia grzechem. Ale Jehowa może sprawić, że grzechy czerwone jak szkarłat i karmazyn staną się białe niczym śnieg lub niebarwiona wełna. Kiedy przebaczy nam grzechy, nie musimy się obawiać, że pozostaniemy nimi splamieni przez całe życie.
11. W jakim sensie Jehowa ‛rzuca za siebie’ nasze grzechy?
11 Kiedy Ezechiasz we wzruszającej pieśni dziękował Jehowie za uleczenie ze śmiertelnej choroby, oświadczył: „Rzuciłeś (...) za siebie wszystkie moje grzechy” (Izajasza 38:17). Nakreślił tu obraz Jehowy, który bierze grzechy skruszonego winowajcy i rzuca je za siebie, tak by więcej ich nie widzieć ani nie zwracać na nie uwagi. Według pewnego słownika myśl tę można ująć następująco: „Potraktowałeś (...) [moje grzechy] tak, jak gdyby nigdy ich nie było”. Czy to nie dodaje otuchy?
12. Jak prorok Micheasz wykazał, że Jehowa przebacza nasze grzechy na zawsze?
12 Przekonanie, że Jehowa przebaczy grzechy swemu skruszonemu ludowi, wyraził też Micheasz w proroctwie o odrodzeniu. Oznajmił: „Kto jest Bogiem takim jak ty, (...) przechodzącym do porządku nad występkiem ostatka swego dziedzictwa? (...) A wszystkie ich grzechy wrzucisz w morskie głębiny” (Micheasza 7:18, 19). Pomyśl, co te słowa oznaczały w czasach biblijnych. Odzyskanie czegoś ‛wrzuconego w morskie głębiny’ było po prostu niemożliwe. Słowa Micheasza wskazują więc, że gdy Jehowa przebacza, usuwa nasze grzechy na zawsze.
13. Na co kierują uwagę słowa Jezusa: „Przebacz nam nasze winy”?
13 Jezus unaocznił Boży sposób przebaczania, kierując uwagę na stosunki między dłużnikami a wierzycielami. Zachęcił, byśmy się modlili: „Przebacz nam nasze winy [dosłownie: długi]” (Mateusza 6:12; Grecko-polski Nowy Testament). Przyrównał więc nasze grzechy do długów (Łukasza 11:4). Gdy grzeszymy, stajemy się „dłużnikami” Jehowy. W pewnym słowniku tak objaśniono grecki czasownik oddany tu jako „przebacz”: „uwolnić od długu, zrzec się go, nie żądając spłaty”. A zatem kiedy Jehowa przebacza, niejako anuluje dług, który w przeciwnym razie obciążałby nasz rachunek. Skruszeni grzesznicy mogą odetchnąć. Jehowa nigdy nie będzie się domagał spłacenia raz umorzonego długu! (Psalm 32:1, 2).
14. Z czym kojarzy się wzmianka o ‛zmazaniu grzechów’?
14 Przebaczanie Jehowy opisano też w Dziejach Apostolskich 3:19: „Dlatego okażcie skruchę i nawróćcie się, by zostały zmazane wasze grzechy”. Wyraz „zmazane” jest tłumaczeniem greckiego czasownika, który może oznaczać „zetrzeć, (...) unieważnić lub zniszczyć”. Niektórzy bibliści widzą tu skojarzenie ze ścieraniem ręcznego pisma. Dlaczego? Otóż popularny w starożytności atrament był mieszaniną węgla, gumy arabskiej i wody. Jeśli ktoś coś nim napisał, mógł to za chwilę zetrzeć mokrą gąbką. To naprawdę wspaniały przykład ilustrujący miłosierdzie Jehowy. Kiedy odpuszcza On nasze grzechy, niejako bierze gąbkę i je zmazuje.
Jehowa pragnie nam uświadomić, że jest „gotów przebaczać”
15. Co Jehowa pragnie nam uświadomić?
15 Czy rozmyślając nad tymi sugestywnymi przykładami, nie dostrzegamy, że Jehowa pragnie nam uświadomić, jak chętnie przebacza nam grzechy, jeśli tylko okazujemy szczerą skruchę? Nie musimy się lękać, iż kiedyś pociągnie nas za nie do odpowiedzialności. Wskazuje na to inny przejaw Jego wielkiego miłosierdzia opisany w Biblii: Gdy Bóg przebacza grzechy, jednocześnie je zapomina.
„Ich grzechu już więcej nie wspomnę”
16, 17. Co znaczy biblijna wypowiedź, że Jehowa ‛nie wspomni’ naszych grzechów, i dlaczego tak odpowiadasz?
16 Mówiąc o osobach objętych nowym przymierzem, Jehowa obiecał: „Przebaczę ich przewinienie, a ich grzechu już więcej nie wspomnę” (Jeremiasza 31:34). Czy to znaczy, że po przebaczeniu jakichś grzechów Jehowa nie jest w stanie ich sobie przypomnieć? Wcale nie. W Biblii czytamy o grzechach wielu ludzi, którym Jehowa przebaczył, na przykład o występkach Dawida (2 Samuela 11:1-17; 12:13). Rzecz jasna Jehowa je pamięta. Relacje o nich i o skrusze winowajców oraz o Bożym przebaczeniu zostały zachowane dla naszego pożytku (Rzymian 15:4). Jaki jest wobec tego sens biblijnej wypowiedzi, że Jehowa ‛nie wspomni’ grzechów, które przebaczył?
17 Hebrajski czasownik przetłumaczony tu na „wspomnę” oznacza coś więcej niż przywiedzenie na pamięć przeszłości. Jak podano w pewnym dziele, kryje w sobie „dodatkową myśl o podjęciu stosownego działania” (Theological Wordbook of the Old Testament). A zatem ‛wspomnienie’ grzechu polega na wystąpieniu przeciw grzesznikom (Ozeasza 9:9). Gdy Bóg mówi: „Ich grzechu już więcej nie wspomnę”, zapewnia, że jeśli coś przebaczy skruszonym winowajcom, to już nigdy nie będzie ich z tego rozliczał (Ezechiela 18:21, 22). Jehowa zapomina nasze grzechy w tym sensie, iż nie wywleka ich raz po raz, by wciąż na nowo nas oskarżać i karać. Czy nie jest to pocieszające, że nasz Bóg przebacza i zapomina?
A co z konsekwencjami?
18. Dlaczego skruszony grzesznik mimo uzyskania przebaczenia Bożego nie uniknie wszelkich konsekwencji złych czynów?
18 Czy gotowość Jehowy do przebaczania pozwala skruszonemu grzesznikowi uniknąć wszelkich konsekwencji złych czynów? Skądże. Nie da się grzeszyć bezkarnie. Paweł napisał: „Co człowiek sieje, to będzie też żąć” (Galatów 6:7). Czasami rzeczywiście dosięgają nas skutki naszego postępowania. Nie są to jednak nieszczęścia sprowadzane przez Jehowę z powodu czegoś, co już nam przebaczył. Gdy pojawiają się trudności, chrześcijanin nie powinien myśleć: „To pewnie Jehowa karze mnie za dawne grzechy” (Jakuba 1:13). Ale Bóg nie chroni nas przed wszystkimi następstwami naszych błędów. Do takich przykrych i nieuniknionych konsekwencji należy nieraz rozwód, niechciana ciąża, choroba przenoszona drogą płciową czy też utrata szacunku i zaufania. Przypomnijmy sobie, że chociaż Jehowa przebaczył Dawidowi grzechy związane z Batszebą i Uriaszem, to nie uchronił go przed tragicznymi rezultatami tych występków (2 Samuela 12:9-12).
19-21. (a) Jak przepis zanotowany w Księdze Kapłańskiej 6:1-7 przynosił pożytek poszkodowanemu i winowajcy? (b) Co powinniśmy zrobić, by nie stracić uznania Jehowy, jeśli kogoś skrzywdziliśmy?
19 Nasze grzechy mogą też pociągnąć za sobą inne skutki, zwłaszcza gdy wyrządziły komuś szkodę. Rozważmy na przykład fragment 6 rozdziału Księgi Kapłańskiej. Prawo Mojżeszowe omawia tu sytuację człowieka, który dopuścił się poważnego wykroczenia, zagarniając dobra drugiego Izraelity przez rabunek, wymuszenie lub oszustwo. Następnie wyparł się tego, a nawet śmiał fałszywie przysięgać. Żadna ze stron nie miała świadków. Jednakże po pewnym czasie grzesznik odczuł wyrzuty sumienia i przyznał się do winy. Aby uzyskać przebaczenie Boże, musiał uczynić jeszcze trzy kroki: oddać to, co zabrał, wypłacić pokrzywdzonemu 20-procentowe odszkodowanie oraz złożyć barana na dar ofiarny za przewinienie. Wówczas można było zastosować następujący przepis Prawa: „Kapłan dokona za niego przebłagania przed Jehową; i zostanie mu przebaczone” (Kapłańska 6:1-7).
20 Prawo to było wyrazem miłosierdzia Bożego. Przysparzało korzyści poszkodowanemu, bo odzyskiwał swą własność i niewątpliwie odczuwał ulgę, gdy winowajca w końcu przyznawał się do występku. Jednocześnie przynosiło pożytek człowiekowi, którego sumienie ostatecznie pobudziło do wyznania swej winy i naprawienia szkód. Wiedział, że w przeciwnym razie nie może liczyć na przebaczenie Boże.
21 Chociaż nie podlegamy Prawu Mojżeszowemu, daje nam ono wgląd w sposób myślenia Jehowy — między innymi w to, jak się zapatruje na przebaczanie (Kolosan 2:13, 14). Jeżeli grzesząc, skrzywdziliśmy kogoś, Jehowa życzy sobie, abyśmy starali się naprawić zło (Mateusza 5:23, 24). Wymaga to na przykład uznania swego błędu, przyznania się do winy oraz przeproszenia poszkodowanego. Możemy wtedy błagać Jehowę o przebaczenie na podstawie ofiary Jezusa, a potem mieć pewność, że nam go udzielił (Hebrajczyków 10:21, 22).
22. Co może towarzyszyć przebaczeniu udzielonemu przez Jehowę?
22 Jak każdy kochający ojciec, Jehowa czasami wraz z przebaczeniem udziela stosownego skarcenia (Przysłów 3:11, 12). Skruszony chrześcijanin niekiedy musi zrezygnować z usługiwania w charakterze starszego, sługi pomocniczego lub kaznodziei pełnoczasowego. Utrata na pewien czas cennych przywilejów może być dla niego bolesna. Ale takie skarcenie nie oznacza, że Jehowa mu nie przebaczył. Pamiętajmy, że stanowi ono dowód Jego miłości. Przyjęcie skarcenia i wyciągnięcie z niego nauki naprawdę leży w naszym interesie (Hebrajczyków 12:5-11).
23. Dlaczego nigdy nie powinniśmy uważać, że nie zasługujemy na miłosierdzie Jehowy, i dlaczego mamy naśladować Jego gotowość do przebaczania?
23 Jakże to pokrzepia, że nasz Bóg jest „gotów przebaczać”! Bez względu na popełnione błędy nigdy nie sądźmy, że nie zasługujemy na miłosierdzie Jehowy. Jeżeli okazujemy szczerą skruchę, staramy się naprawić wyrządzone zło i gorąco modlimy się o przebaczenie na podstawie przelanej krwi Jezusa, możemy całkowicie ufać, że Jehowa nam wybaczy (1 Jana 1:9). Naśladujmy tę Jego gotowość w kontaktach z innymi. Skoro Jehowa, który przecież nie grzeszy, życzliwie nam przebacza, czyż my — grzeszni ludzie — nie powinniśmy tego robić wobec siebie nawzajem?
a Hebrajski wyraz oddany tu słowem „ukształtowani” został też użyty w odniesieniu do glinianych naczyń wytwarzanych przez garncarza (Izajasza 29:16).
b Zdaniem pewnego biblisty szkarłat „był trwałym, niezmywalnym kolorem. Nie tracił intensywności pod wpływem rosy, deszczu, czyszczenia czy długiego używania”.
-
-
„Jakże wielka jest jego dobroć!”Zbliż się do Jehowy
-
-
ROZDZIAŁ 27
„Jakże wielka jest jego dobroć!”
1, 2. W czym się przejawia dobroć Boża i jak Biblia podkreśla znaczenie tego przymiotu?
W CIEPŁYCH promieniach zachodzącego słońca grupka starych przyjaciół rozkoszuje się wspólnym posiłkiem pod gołym niebem — śmieją się, rozmawiają i podziwiają piękne widoki. Gdzieś daleko rolnik spogląda na pola i uśmiecha się z zadowoleniem, bo z ciemnych chmur spadają na spragnione rośliny pierwsze krople deszczu. Jeszcze gdzie indziej mąż i żona z radością obserwują pierwsze nieporadne kroki swego dziecka.
2 Świadomie czy nie, wszyscy oni odnoszą pożytek z tego samego — z dobroci Jehowy Boga. Osoby religijne często mawiają: „Bóg jest dobry”. Biblia wyraża to jeszcze dobitniej. Czytamy w niej: „Jakże wielka jest jego dobroć!” (Zachariasza 9:17). Mało kto jednak dziś pojmuje rzeczywisty sens tych słów. Czym tak naprawdę jest dobroć Jehowy Boga i jakie ma znaczenie dla każdego z nas?
Wyjątkowy aspekt Bożej miłości
3, 4. Czym jest dobroć i dlaczego najtrafniej można ją opisać jako przejaw miłości Jehowy?
3 W wielu współczesnych językach słowo „dobroć” jest raczej pozbawione treści. Ale nie w Biblii. Tu oznacza przede wszystkim cnotę i doskonałość pod względem moralnym. Można zatem powiedzieć, że dobroć przenika Jehowę do głębi. Jest widoczna we wszystkich Jego przymiotach — także w mocy, sprawiedliwości i mądrości. Jednakże najtrafniej daje się scharakteryzować jako przejaw Jego miłości. Dlaczego?
4 Dobroć to cecha, która wyraża się w czynach. Jak wskazał apostoł Paweł, jest ona u ludzi bardziej pożądana niż ‛prawość’, inaczej sprawiedliwość (Rzymian 5:7). Po kimś prawym czy sprawiedliwym można się spodziewać skrupulatnego przestrzegania prawa, ale człowiek dobry zdobywa się na więcej. Wykazuje inicjatywę i szuka sposobów, by pomagać drugim. Jak się dowiemy, Jehowa z całą pewnością odznacza się tak pojmowaną dobrocią. Jest ona przejawem Jego bezgranicznej miłości.
5-7. Dlaczego Jezus nie chciał być nazywany „Dobrym Nauczycielem” i na jaką doniosłą prawdę zwrócił przez to uwagę?
5 Poza tym dobroć Jehowy jest wyjątkowa. Krótko przed śmiercią Jezusa pewien mężczyzna, chcąc zadać mu pytanie, zwrócił się do niego „Dobry Nauczycielu”. Jezus odrzekł: „Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry oprócz jednego, Boga” (Marka 10:17, 18). Odpowiedź ta może ci się wydawać zaskakująca. Dlaczego Jezus skorygował swego rozmówcę? Czyż nie był „Dobrym Nauczycielem”?
6 Człowiek ten najwyraźniej użył słów „Dobry Nauczycielu” jako pochlebnego tytułu. Jezus skromnie odwrócił uwagę od siebie, by przypisać chwałę niebiańskiemu Ojcu, który jest dobry w najwyższym stopniu (Przysłów 11:2). Jednocześnie też przedstawił doniosłą prawdę. Sam Jehowa jest wzorcem dobra. Tylko On ma niepodważalne prawo określać, co jest dobre, a co złe. Kiedy Adam i Ewa się zbuntowali i sięgnęli po owoc z drzewa poznania dobra i zła, usiłowali sobie to prawo przywłaszczyć. W odróżnieniu od nich Jezus pokornie uznaje, że ustalanie takich norm przysługuje wyłącznie jego Ojcu.
7 Jezus ponadto wiedział, że Jehowa stanowi źródło wszystkiego, co naprawdę dobre. Jest Dawcą „każdego dobrego daru i każdego doskonałego podarunku” (Jakuba 1:17). Zobaczmy teraz, jak o dobroci Jehowy świadczy Jego szczodrość.
Dowody wielkiej dobroci Jehowy
8. Jak Jehowa okazuje dobroć całej ludzkości?
8 Każdy, kto kiedykolwiek żył, korzystał z dobroci Jehowy. W Psalmie 145:9 powiedziano: „Jehowa jest dobry dla wszystkich”. Co między innymi tego dowodzi? Biblia mówi: „Nie pozostał bez świadectwa, gdyż czynił dobro, dając wam deszcze z nieba oraz pory urodzajne, napełniając wasze serca pokarmem i weselem” (Dzieje 14:17). Ileż radości potrafią nam sprawiać smakowite posiłki! Nie byłoby ich, gdyby nie dobroć Jehowy, który stworzył ziemię, a na niej odnawialne zasoby słodkiej wody oraz „pory urodzajne”, przynoszące obfitość żywności. Jehowa okazuje taką dobroć wszystkim — nie tylko tym, którzy Go kochają. Jezus wspomniał: „On sprawia, że jego słońce wschodzi nad niegodziwymi i dobrymi, on też sprawia, że deszcz pada na prawych i nieprawych” (Mateusza 5:45).
Jehowa ‛daje wam deszcze z nieba oraz pory urodzajne’
9. Jakim świadectwem dobroci Jehowy jest jabłko?
9 Wielu nie ceni niezwykłej szczodrości Boga, dzięki której ludzkość nieustannie korzysta z licznych darów, takich jak słońce, deszcz i „pory urodzajne”. Pomyślmy na przykład o jabłku. W strefie umiarkowanej to owoc pospolity. Jest jednak urodziwy, smaczny, soczysty i odżywczy. Czy wiesz, że na świecie istnieje jakieś 7500 odmian jabłek? Mają rozmaite kolory: od czerwieni poprzez złoty i żółty aż do zielonego. Różnią się też wielkością — jedne są niewiele większe od wiśni, drugie nawet takie jak grejpfrut. Małe nasionko jabłka wygląda w ręku niepozornie. Ale wyrasta z niego przepiękne drzewo (Pieśń 2:3). Każdej wiosny okrywa się ono wspaniałym kwieciem, a każdej jesieni — owocami. W ciągu 75 lat przeciętna jabłoń rokrocznie rodzi ich tyle, że można nimi napełnić 20 skrzynek po 20 kilogramów!
Z tego maleńkiego nasionka wyrasta drzewo, które raduje i żywi ludzi przez dziesiątki lat
10, 11. Jak dobroć Bożą potwierdzają nasze zmysły?
10 W swej bezgranicznej dobroci Jehowa dał nam również ciało, ‛uczynione w sposób zdumiewający’, wyposażone w zmysły, które pozwalają nam dostrzegać Jego dzieła i cieszyć się nimi (Psalm 139:14). Wróćmy do scenek opisanych na wstępie tego rozdziału. Co przydaje uroku takim chwilom? Czy nie to, co widzimy? Rumiane policzki rozbawionego dziecka. Strugi deszczu nawadniającego pola. Czerwień, złoto i fiolet zachodu słońca. Oko ludzkie potrafi rozróżnić przeszło 300 tysięcy barw! Z kolei dzięki zmysłowi słuchu reagujemy na zmiany tonu w znajomym głosie, na szum wiatru w gałęziach drzew i na serdeczny śmiech dziecka. Komu zawdzięczamy tę zdolność widzenia i słyszenia? Biblia odpowiada: „Ucho, które słyszy, i oko, które widzi — jedno i drugie uczynił Jehowa” (Przysłów 20:12). Ale to dopiero dwa zmysły.
11 Następnym dowodem dobroci Jehowy jest nasz zmysł węchu. Nos człowieka rozpoznaje około 10 tysięcy zapachów. Przypomnij sobie choćby kilka z nich: woń ulubionego dania, kwiatów, opadłych liści czy też dymu z ogniska. Natomiast za pomocą zmysłu dotyku czujesz wiatr muskający policzki, ciepły uścisk ukochanej osoby czy też aksamitną gładkość owocu. A gdy go kosztujesz, korzystasz ze zmysłu smaku. Zachwycasz się całą gamą smaków, bo twoje kubki smakowe reagują na rozmaite substancje chemiczne zawarte w owocu. Naprawdę mamy powody, by wysławiać Jehowę: „Jakże obfita jest twa dobroć, którą nagromadziłeś dla bojących się ciebie!” (Psalm 31:19). Ale w jakim sensie Bóg ‛nagromadził dobroć’ dla tych, którzy się Go boją?
Dobroć służąca naszej wiecznej pomyślności
12. Jakie dary Jehowy mają największą wartość i dlaczego?
12 Jezus oznajmił: „Jest napisane: ‚Nie samym chlebem ma żyć człowiek, lecz każdą wypowiedzią, która przechodzi przez usta Jehowy’” (Mateusza 4:4). Duchowe dary Jehowy rzeczywiście mają dla nas jeszcze większą wartość niż fizyczne, ponieważ mogą zapewnić nam życie wieczne. Jak wspomniano w rozdziale 8 tej książki, w obecnych dniach ostatnich Jehowa użył swej mocy odtwórczej, by powołać do istnienia raj duchowy. Szczególną cechą tego raju jest obfitość pokarmu duchowego.
13, 14. (a) Co prorok Ezechiel oglądał w wizji i jakie to ma znaczenie dla nas? (b) Jakie życiodajne dary duchowe Jehowa daje swym wiernym sługom?
13 W jednym z najwspanialszych proroctw biblijnych o odrodzeniu czytamy, że Ezechiel ujrzał w wizji przywróconą do chwały świątynię. Wypływał z niej strumień wody, który się rozszerzał i pogłębiał, aż zaczął tworzyć „dwukrotnie większy potok”. Gdziekolwiek dopłynął, przynosił błogosławieństwa. Na brzegach rosły bujne drzewa, które dostarczały żywności i uzdrawiały. Potok sprawił nawet, że w słonym Morzu Martwym zaroiło się od żywych stworzeń! (Ezechiela 47:1-12). Ale co to wszystko znaczyło?
14 Świątynia oglądana w wizji przez Ezechiela wskazywała, że Jehowa odtworzy czyste wielbienie. Życiodajne dary od Boga miały niczym symboliczny potok docierać do Jego ludu w coraz obfitszej mierze. Jehowa udostępnia je swoim sługom od roku 1919, kiedy to przywrócił czystą formę oddawania Mu czci. Jak to robi? Miliony osób poznaje doniosłe prawdy dzięki Biblii, literaturze biblijnej, zebraniom i większym zgromadzeniom. W ten sposób Jehowa uczy ludzi o swym najważniejszym darze zapewniającym życie — o Chrystusowej ofierze okupu, na mocy której każdy, kto szczerze kocha Jehowę i się Go boi, może być w Jego oczach czysty oraz mieć nadzieję na życie wieczne.a Dlatego w obecnych dniach ostatnich lud Jehowy ucztuje pod względem duchowym, natomiast świat cierpi duchowy głód (Izajasza 65:13).
15. W jakim sensie podczas Tysiącletniego Panowania Chrystusa wierna ludzkość będzie jeszcze obficiej korzystać z dobroci Jehowy?
15 Nie znaczy to jednak, że gdy ten stary system rzeczy dobiegnie kresu, potok z wizji Ezechiela przestanie płynąć. Przeciwnie, podczas Tysiącletniego Panowania Chrystusa będzie jeszcze obfitszy. Za pośrednictwem mesjańskiego Królestwa Jehowa w pełnym zakresie zastosuje wartość ofiary Jezusa i stopniowo doprowadzi wierną ludzkość do doskonałości. Jakże będziemy wtedy wysławiać dobroć Jehowy!
Dodatkowe aspekty dobroci Jehowy
16. Jak Biblia wskazuje, że dobroć Jehowy uzewnętrznia się też w innych przymiotach? Wymień niektóre z nich.
16 Dobroć Jehowy to nie tylko szczodrość. Bóg oświadczył Mojżeszowi: „Sprawię, że cała moja dobroć przejdzie przed twoim obliczem, i oznajmię przed tobą imię Jehowa”. Dalej czytamy: „Jehowa przechodził przed jego obliczem i oznajmiał: ‚Jehowa, Jehowa, Bóg miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu oraz obfitujący w lojalną życzliwość i prawdę’” (Wyjścia 33:19; 34:6). Tak więc dobroć Jehowy przejawia się w wielu innych pięknych przymiotach. Przyjrzyjmy się chociaż dwom.
17. W czym przejawia się łaskawość i jak Jehowa okazuje ją zwykłym niedoskonałym ludziom?
17 „Łaskawy”. Przymiot ten dużo nam mówi o sposobie, w jaki Jehowa traktuje swe stworzenia. W przeciwieństwie do wielu ludzi dysponujących władzą nie jest szorstki, chłodny ani despotyczny, lecz łagodny i życzliwy. Na przykład do Abrama powiedział: „Proszę cię, podnieś oczy i spójrz z miejsca, gdzie jesteś, na północ i na południe, i na wschód, i na zachód” (Rodzaju 13:14). W licznych przekładach pomija się zwrot „proszę cię”. Bibliści jednak podkreślają, że w tekście hebrajskim występuje tu partykuła, która nadaje temu poleceniu charakter uprzejmej prośby. Pojawia się ona także w innych miejscach Biblii (Rodzaju 31:12; Ezechiela 8:5). Pomyślmy: Władca całego wszechświata używa słowa „proszę”, gdy zwraca się do zwykłych ludzi! W świecie, w którym panoszy się opryskliwość, agresywność i grubiaństwo, pamiętanie o łaskawości naszego Boga, Jehowy, naprawdę podnosi na duchu.
18. W jakim znaczeniu Jehowa ‛obfituje w prawdę’ i dlaczego to nas pokrzepia?
18 „Obfitujący w (...) prawdę”. Na porządku dziennym jest dziś nieuczciwość. Tymczasem Biblia przypomina: „Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać” (Liczb 23:19). W Liście do Tytusa 1:2 powiedziano wręcz: „Bóg (...) nie może kłamać”. Nie pozwala Mu na to Jego wielka dobroć. Jehowa składa więc obietnice całkowicie godne zaufania i zawsze dotrzymuje słowa. Nazwano Go wręcz „Bogiem prawdy” (Psalm 31:5). A zatem nie tylko nie kłamie, lecz także chętnie wyjawia prawdę. Nie jest skryty ani tajemniczy — szczodrze czerpie ze swej nieprzebranej skarbnicy mądrości i oświeca swoich wiernych sług. Uczy ich nawet, jak mają żyć zgodnie z udostępnioną im wiedzą, żeby mogli ‛dalej chodzić w prawdzie’ (3 Jana 3).b Jak dobroć Jehowy powinna wpływać na każdego z nas?
‛Rozpromień się z powodu dobroci Jehowy’
19, 20. (a) Jak Szatan usiłował podkopać zaufanie Ewy do dobroci Jehowy i z jakim skutkiem? (b) Jak powinna oddziaływać na nas dobroć Jehowy i dlaczego?
19 Kiedy Szatan kusił Ewę w ogrodzie Eden, na wstępie chytrze podkopał jej zaufanie do dobroci Jehowy. Bóg oznajmił Adamowi: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta”. Zabronił mu jeść tylko z jednego drzewa spośród tysięcy, które zapewne zdobiły ten zakątek. Tymczasem zwróćmy uwagę, jak Szatan sformułował pierwsze pytanie skierowane do Ewy: „Czy Bóg rzeczywiście powiedział, iż nie z każdego drzewa ogrodu wolno wam jeść?” (Rodzaju 2:9, 16; 3:1). Szatan przekręcił słowa Jehowy, by podsunąć Ewie myśl, że Bóg odmawia im czegoś dobrego. Niestety, strategia ta okazała się skuteczna. Ewa — podobnie jak później wiele innych kobiet i mężczyzn — zaczęła powątpiewać w dobroć Boga, któremu przecież zawdzięczała wszystko.
20 Wiemy, ile smutku i cierpień przyniosły już takie wątpliwości. Dlatego weźmy sobie do serca wypowiedź z Księgi Jeremiasza 31:12: „Rozpromienią się z powodu dobroci Jehowy”. Dobroć ta rzeczywiście powinna być dla nas źródłem radości. Nigdy nie podawajmy w wątpliwość pobudek naszego Boga, który jest tak dobry. Bezgranicznie Mu ufajmy, gdyż ma na względzie pomyślność każdego, kto Go miłuje.
21, 22. (a) Jak chciałbyś okazywać wdzięczność za dobroć Jehowy? (b) Jaki przymiot omówimy w następnym rozdziale i czym różni się on od dobroci?
21 Radują nas też wszelkie możliwości opowiadania innym o dobroci Boga. W Psalmie 145:7 tak czytamy o Jego ludzie: „Tryskać będą wspominaniem obfitości twej dobroci”. Z dobroci Jehowy w rozmaity sposób odnosimy pożytek dzień w dzień. Czy nie moglibyśmy nabrać zwyczaju, by każdego dnia dziękować Mu za nią, dokładnie precyzując, o jakie jej przejawy nam chodzi? Rozmyślanie nad tą cechą, codzienne dziękowanie za nią Jehowie oraz mówienie o niej drugim pomoże nam naśladować naszego dobrego Boga. A gdy tak jak On będziemy szukać sposobności wyświadczania dobra, jeszcze bardziej się do Niego zbliżymy. Sędziwy apostoł Jan napisał: „Umiłowany, naśladuj nie to, co złe, lecz to, co dobre. Kto czyni dobro, pochodzi od Boga” (3 Jana 11).
22 Dobroć Jehowy ma też związek z innymi Jego przymiotami. Na przykład Bóg ‛obfituje w lojalną życzliwość’, czyli lojalną miłość (Wyjścia 34:6). Przejawia ją w sposób bardziej ukierunkowany niż dobroć — głównie wobec swych wiernych sług. Z następnego rozdziału dowiemy się, jak to czyni.
a Okup jest największym dowodem dobroci Jehowy. Spośród milionów stworzeń duchowych Bóg wybrał swego umiłowanego, jednorodzonego Syna, aby oddał za nas życie.
b Biblia słusznie wiąże prawdę ze światłem. Psalmista śpiewał: „Poślij swe światło i swoją prawdę” (Psalm 43:3). Jehowa hojnie zsyła duchowe światło na tych, którzy chcą być przez Niego pouczani, czyli oświecani (2 Koryntian 4:6; 1 Jana 1:5).
-
-
„Ty sam jesteś lojalny”Zbliż się do Jehowy
-
-
ROZDZIAŁ 28
„Ty sam jesteś lojalny”
1, 2. Dlaczego można powiedzieć, że król Dawid dobrze rozumiał, czym jest nielojalność?
KRÓL DAWID wiedział, co to nielojalność. W pewnym okresie swych burzliwych rządów miał do czynienia z rodakami knującymi przeciw niemu intrygi. Co więcej, został zdradzony przez osoby z najbliższego otoczenia. Przykładem może być Michal, jego pierwsza żona. Najpierw kochała Dawida i niewątpliwie pomagała mu w wywiązywaniu się z obowiązków króla. Później jednak „wzgardziła nim w swoim sercu” — przyrównała go do „któregoś z pustogłowych ludzi” (1 Samuela 18:20; 2 Samuela 6:16, 20).
2 Innym przykładem jest osobisty doradca Dawida, Achitofel. Jego rady ceniono tak, jak gdyby pochodziły od samego Jehowy (2 Samuela 16:23). Ale z czasem ten zaufany powiernik okazał się zdrajcą i przyłączył się do rebelii przeciwko Dawidowi. A kto ją wywołał? Absalom, rodzony syn Dawida! Przebiegłymi intrygami ‛wykradał serca mężów izraelskich’ i w końcu stał się rywalem króla. Bunt przybrał takie rozmiary, że Dawid musiał uciekać w obawie o swe życie (2 Samuela 15:1-6, 12-17).
3. Jakie przekonanie żywił Dawid?
3 Czy Dawid nie miał nikogo, kto pozostałby wobec niego lojalny? Skądże! W czasie wszystkich tych przeciwności był pewien, że jest ktoś, kto stoi po jego stronie. Kto? Sam Jehowa Bóg. Dawid rzekł do Niego: „Z lojalnym będziesz postępował lojalnie” (2 Samuela 22:26). Ale czym jest lojalność i jaki niezwykły jej wzór daje Jehowa?
Czym jest lojalność?
4, 5. (a) Czym jest lojalność? (b) Czym lojalność różni się od wierności?
4 „Lojalność” w Pismach Hebrajskich to życzliwość nacechowana miłością i przywiązaniem, okazywana komuś w określonym celu tak długo, aż zostanie osiągnięty. Oznacza coś więcej niż wierność. Wiernym można być przecież z poczucia obowiązku. Tymczasem lojalność wypływa z miłości.a Poza tym słowo „wierny” może się odnosić do tworów nieożywionych. Na przykład mianem „wiernego świadka na niebiosach” psalmista określił księżyc, pojawiający się regularnie w nocy (Psalm 89:37). Nie nazwiemy go jednak lojalnym. Dlaczego? Bo lojalność to przejaw miłości, której nie okazują rzeczy martwe.
Księżyc nazwano wiernym świadkiem, ale tylko rozumne żywe stworzenia naprawdę mogą odzwierciedlać lojalność Jehowy
5 W Biblii lojalność ma związek z ciepłymi uczuciami. Już sama wzmianka o niej dowodzi, że między dwiema osobami istnieje jakaś więź. Lojalność nie jest też zmienna. Nie przypomina fal morskich pędzonych wiatrem w różnych kierunkach. Przeciwnie, jest niewzruszona i tak mocna, że przezwycięża największe przeszkody.
6. (a) Co się obecnie dzieje z lojalnością i jak to wyrażono w Biblii? (b) Jak najlepiej można się dowiedzieć, na czym polega lojalność, i dlaczego?
6 Trzeba przyznać, że prawdziwa lojalność należy dziś do rzadkości. Bliscy znajomi bardzo często są „skłonni się nawzajem roztrzaskać”. Coraz więcej osób porzuca też współmałżonków (Przysłów 18:24; Malachiasza 2:14-16). Zdradzieckie postępowanie stało się tak powszechne, że śmiało można powtórzyć za prorokiem Micheaszem: „Zniknął z ziemi lojalny” (Micheasza 7:2). Ale choć lojalność jest obca większości ludzi, niezmiennie cechuje Jehowę. Dlatego jeśli chcemy poznać, z czym się wiąże ten wspaniały aspekt miłości, najlepiej będzie przeanalizować, jakim przykładem jest pod tym względem Bóg.
Niezrównana lojalność Jehowy
7, 8. Dlaczego można powiedzieć, że tylko Jehowa jest lojalny?
7 W Biblii czytamy o Jehowie: „Ty sam jesteś lojalny” (Objawienie 15:4). Jak to możliwe? Czyż ludzie i aniołowie nie okazywali się nieraz nadzwyczaj lojalni? (Hioba 1:1; Objawienie 4:8). A Jezus Chrystus? Czy nie jest wyjątkowo lojalnym sługą Boga? (Psalm 16:10). Dlaczego więc powiedziano, że Jehowa sam jest lojalny?
8 Przede wszystkim musimy pamiętać, że lojalność to aspekt miłości. A skoro „Bóg jest miłością” — jej uosobieniem — któż mógłby ją okazywać w pełniejszej mierze? (1 Jana 4:8). To prawda, że aniołowie i ludzie odzwierciedlają Jego przymioty, ale tylko On jest lojalny w sensie absolutnym. Jako „Istniejący od Dni Pradawnych”, przejawia tę cechę dłużej niż jakiekolwiek stworzenie w niebie czy na ziemi (Daniela 7:9). Jest więc niedościgłym wzorem lojalności. Żadne stworzenie nie dorównuje Mu w tej dziedzinie. Rozważmy kilka przykładów.
9. Co dowodzi, że Jehowa jest „lojalny we wszystkich swoich dziełach”?
9 Jehowa jest „lojalny we wszystkich swoich dziełach” (Psalm 145:17). Jak tego dowodzi? Odpowiedź znajdujemy w Psalmie 136. Wymieniono tu szereg zbawczych czynów Jehowy, w tym spektakularne ocalenie Izraelitów nad Morzem Czerwonym. Co godne uwagi, każdy werset kończy się wymownym zdaniem: „Bo jego lojalna życzliwość trwa po czas niezmierzony”. Psalm ten umieszczono w ramce „Tematy do rozmyślań” na stronie 289. Czytając go, zapewne będziesz pod ogromnym wrażeniem tego, na ile sposobów Jehowa okazywał swemu ludowi lojalną życzliwość. Bóg rzeczywiście darzy swoich wiernych sług lojalną miłością, słyszy bowiem ich wołanie o pomoc i w stosownym czasie przystępuje do działania (Psalm 34:6). Jest wobec nich niezmiennie lojalny, dopóki oni sami zachowują lojalność względem Niego.
10. Jak o lojalności Jehowy świadczy Jego stosunek do własnych zasad?
10 Ponadto Jehowa przejawia lojalność względem swych sług w tym sensie, że wiernie trzyma się swoich zasad. W przeciwieństwie do niestałych ludzi, często ulegających kaprysom lub emocjom, nie jest chwiejny w swych poglądach na to, co dobre, a co złe. Od tysiącleci jednakowo zapatruje się na spirytyzm, bałwochwalstwo i zabójstwa. Przez proroka Izajasza zapewnił: „Nawet gdy się ktoś zestarzeje, ja jestem ten sam” (Izajasza 46:4). Możemy więc w pełni ufać, że stosowanie się do wyraźnych nakazów moralnych zawartych w Jego Słowie przyniesie nam pożytek (Izajasza 48:17-19).
11. Wykaż na przykładach, że Jehowa lojalnie dotrzymuje swych obietnic.
11 Jehowa dowodzi lojalności także tym, że zawsze wywiązuje się z obietnic. Kiedy coś przyrzeka, urzeczywistnia to. Dlatego o ‛słowie, które wychodzi z Jego ust’, powiedział: „Nie wróci do mnie bezowocne, lecz uczyni to, w czym mam upodobanie, i pomyślnie spełni to, z czym je posłałem” (Izajasza 55:11). Pobudzany lojalnością, dotrzymuje słowa i nie pozwala, by Jego słudzy niecierpliwie wyczekiwali czegoś, czego w ogóle nie zamierza zrealizować. Dowiódł, że zawsze można na Nim polegać, toteż Jego sługa Jozue mógł oświadczyć: „Nie zawiodła żadna obietnica ze wszystkich dobrych obietnic, które Jehowa złożył domowi Izraela; wszystkie się spełniły” (Jozuego 21:45). Możemy zatem być przekonani, że gdy zaufamy Jego przyrzeczeniom, nigdy się nie rozczarujemy (Izajasza 49:23; Rzymian 5:5).
12, 13. W jakim sensie lojalna życzliwość Jehowy „trwa po czas niezmierzony”?
12 Jak już zauważyliśmy, Biblia mówi, że lojalna życzliwość Jehowy „trwa po czas niezmierzony” (Psalm 136:1). Co to znaczy? Otóż Jehowa przebacza nam grzechy na zawsze. Z rozdziału 26 tej książki dowiedzieliśmy się, że jeśli raz nam wybaczył nasze dawniejsze błędy, więcej ich nie wspomina. Ponieważ „wszyscy zgrzeszyli i brakuje im chwały Bożej”, każdy z nas powinien być Mu wdzięczny za tę lojalną życzliwość okazywaną „po czas niezmierzony” (Rzymian 3:23).
13 Ale lojalna życzliwość Jehowy „trwa po czas niezmierzony” w jeszcze innym sensie. Jak czytamy w Jego Słowie, prawy „stanie się podobny do drzewa zasadzonego nad strumieniami wód, które wydaje owoc w swoim czasie i którego listowie nie usycha; a wszystko, co on uczyni, wypadnie pomyślnie” (Psalm 1:3). Wyobraźmy sobie bujne drzewo, które nigdy nie traci liści. Podobnie my — jeśli szczerze rozkoszujemy się Słowem Bożym, możemy wieść długie, spokojne i sensowne życie. Jehowa lojalnie zapewni swym wiernym sługom wiecznotrwałe błogosławieństwa. W utworzonym przez Niego sprawiedliwym nowym świecie posłuszna ludzkość naprawdę będzie doświadczać Jego lojalnej życzliwości „po czas niezmierzony” (Objawienie 21:3, 4).
Jehowa „nie opuści lojalnych wobec niego”
14. Jak Jehowa okazuje, że ceni lojalność swych sług?
14 Jehowa raz po raz dawał dowody lojalności. A ponieważ jest Bogiem niezmiennym, Jego lojalność wobec wiernych sług nigdy nie słabnie. Psalmista napisał: „Byłem młodzieńcem i już się zestarzałem, lecz nie widziałem prawego, który byłby całkowicie opuszczony, ani jego potomstwa, by szukało chleba. Bo Jehowa miłuje sprawiedliwość i nie opuści lojalnych wobec niego” (Psalm 37:25, 28). Jako Stwórca, ma pełne prawo odbierać cześć od swych stworzeń (Objawienie 4:11). Mimo to ze względu na swą lojalność ceni naszą wierną służbę (Malachiasza 3:16, 17).
15. Wyjaśnij, jak Jehowa dawał dowody lojalności w postępowaniu z Izraelem.
15 Powodowany lojalną życzliwością, Jehowa często przychodzi z pomocą swemu ludowi w trudnej sytuacji. Psalmista mówi: „On strzeże dusz tych, którzy są wobec niego lojalni; wyzwala ich z ręki niegodziwców” (Psalm 97:10). Zastanówmy się nad postępowaniem Jehowy z Izraelitami. Kiedy w cudowny sposób ocalił ich nad Morzem Czerwonym, zaśpiewali Mu w pieśni: „Ty w swej lojalnej życzliwości [inaczej „lojalnej miłości”] prowadziłeś lud, który wyratowałeś” (Wyjścia 15:13). Ich wybawienie bez wątpienia świadczyło o lojalnej miłości Jehowy. Słusznie więc Mojżesz rzekł do nich: „Nie dlatego, że byliście najliczniejszym ze wszystkich ludów, Jehowa was pokochał, tak iż was wybrał, byliście bowiem najmniejszym ze wszystkich ludów. Ale ponieważ Jehowa was miłuje i dochowuje przysięgi, którą przysiągł waszym praojcom, dlatego Jehowa wyprowadził was silną ręką, wykupił was z domu niewolników, z ręki faraona, króla Egiptu” (Powtórzonego Prawa 7:7, 8).
16, 17. (a) Jaka rażąca niewdzięczność cechowała Izraelitów i jak mimo to Jehowa okazywał im współczucie? (b) W jaki sposób Izraelici w większości dowiedli, że ‛nie było dla nich uleczenia’, i jakim ostrzeżeniem jest to dla nas?
16 Niestety, Izraelici jako naród nie okazywali Jehowie wdzięczności za lojalną życzliwość, bo choć ich wybawiał, „oni przeciw niemu tym bardziej grzeszyli, buntując się przeciw Najwyższemu” (Psalm 78:17). W ciągu stuleci wielokrotnie porzucali Jehowę i kalali się fałszywym kultem oraz pogańskimi zwyczajami. Mimo to Jehowa nie odstąpił od przymierza, które z nimi zawarł. Przeciwnie, za pośrednictwem proroka Jeremiasza upraszał: „Powróćże, niewierna, Izraelu (...). Swego oblicza nie będę ku wam zwracał w gniewie, ja bowiem jestem lojalny” (Jeremiasza 3:12). Jak już wspomniano w rozdziale 25 tej książki, większość Izraelitów nie reagowała. „Wciąż naśmiewali się z posłańców prawdziwego Boga i gardzili jego słowami, i drwili z jego proroków”. Do czego to doprowadziło? W końcu „wezbrała złość Jehowy na jego lud, aż nie było już uleczenia” (2 Kronik 36:15, 16).
17 Czego się z tego uczymy? Jehowa w swej lojalności nie jest ślepy ani łatwowierny. To prawda, że ‛obfituje w lojalną życzliwość’ i chętnie okazuje miłosierdzie, gdy są ku temu podstawy. Ale jak postępuje, jeśli ma do czynienia z zatwardziałym niegodziwcem? Wierny swym sprawiedliwym zasadom, wydaje niepomyślny wyrok. Jak usłyszał Mojżesz, Jehowa „bynajmniej nie pozwoli ujść bezkarnie” (Wyjścia 34:6, 7).
18, 19. (a) Dlaczego ukaranie niegodziwych stanowi dowód lojalności Jehowy? (b) Jak Jehowa okaże lojalność wobec swych sług, którzy zginęli wskutek prześladowań?
18 Ukaranie niegodziwych to również dowód lojalności Boga. W jakim sensie? Ciekawą wskazówkę znajdujemy w Księdze Objawienia. Jehowa polecił siedmiu aniołom: „Idźcie i wylejcie na ziemię siedem czasz gniewu Bożego”. Kiedy trzeci anioł wylał czaszę „na rzeki i źródła wód”, zamieniły się w krew. Wtedy rzekł do Jehowy: „Ty, któryś jest i któryś był, Lojalny, jesteś prawy, gdyż powziąłeś te rozstrzygnięcia, ponieważ oni wylali krew świętych i proroków, i ty dałeś im do picia krew. Zasługują na to” (Objawienie 16:1-6).
Jehowa lojalnie pamięta i wskrzesi tych, którzy z powodu swej lojalności ponieśli śmierć
19 Zwróćmy uwagę, że w trakcie ogłaszania tego wyroku anioł nazwał Jehowę „Lojalnym”. Dlaczego? Sprowadzając zagładę na niegodziwych, Jehowa jednocześnie okaże lojalność wobec swych sług, z których wielu poniosło śmierć wskutek prześladowań. Lojalny Bóg cały czas zachowuje ich w pamięci. Gorąco pragnie znowu ujrzeć tych wiernych ludzi i jak dowiadujemy się z Biblii, zamierza w nagrodę ich wskrzesić (Hioba 14:14, 15). Chociaż umarli, Jehowa o nich nie zapomina. Przeciwnie, „dla niego oni wszyscy żyją” (Łukasza 20:37, 38). Okoliczność, że chce wskrzesić tych, których ma w pamięci, jest wspaniałym świadectwem Jego lojalności.
Bernard Luimes (z lewej) i Wolfgang Kusserow (w środku) zginęli z rąk nazistów
Moses Nyamussua (z prawej) został zasztyletowany przez członków pewnego ugrupowania politycznego
Lojalna miłość Jehowy otwiera drogę do wybawienia
20. Kim są „naczynia miłosierdzia” i jak Jehowa zachowuje wobec nich lojalność?
20 Od zarania dziejów Jehowa jest niezwykle lojalny względem wiernych Mu ludzi. Przez tysiące lat „tolerował z ogromną miarą wielkodusznej cierpliwości naczynia srogiego gniewu przyszykowane na zagładę”. W jakim celu? „Żeby dać poznać bogactwo swej chwały na naczyniach miłosierdzia, które z góry przygotował ku chwale” (Rzymian 9:22, 23). Owe „naczynia miłosierdzia” to odpowiednio usposobione osoby namaszczone duchem świętym na współdziedziców Chrystusa w jego Królestwie (Mateusza 19:28). Jehowa, otwierając tym „naczyniom miłosierdzia” drogę do wybawienia, postąpił lojalnie wobec Abrahama, z którym zawarł przymierze i któremu obiecał: „Poprzez twoje potomstwo na pewno będą sobie błogosławić wszystkie narody ziemi — dlatego że posłuchałeś mego głosu” (Rodzaju 22:18).
Dzięki lojalności Jehowy wszyscy Jego wierni słudzy mają niezachwianą nadzieję na lepszą przyszłość
21. (a) Jak lojalny jest Jehowa względem „wielkiej rzeszy”, która spodziewa się przeżyć „wielki ucisk”? (b) Do czego pobudza cię lojalność Jehowy?
21 Równie lojalny jest Jehowa względem członków „wielkiej rzeszy”, którzy spodziewają się ocaleć z „wielkiego ucisku” i żyć wiecznie w raju na ziemi (Objawienie 7:9, 10, 14). Lojalnie otwiera przed nimi takie widoki, chociaż są niedoskonali. Dzięki czemu jest to możliwe? Dzięki okupowi — będącemu najważniejszym przejawem lojalności Jehowy (Jana 3:16; Rzymian 5:8). Jego lojalność przyciąga tych, którzy w sercu tęsknią za prawością (Jeremiasza 31:3). Czy i ty nie zbliżyłeś się do Boga, gdy poznałeś liczne dowody Jego lojalnego postępowania — dotychczasowe i te, które złoży w przyszłości? Skoro pragniemy zacieśniać z Nim więź, ceńmy Jego miłość i bądźmy jeszcze bardziej zdecydowani lojalnie Mu służyć.
a Warto zaznaczyć, że wyraz oddany w Księdze 2 Samuela 22:26 słowem „lojalnie” jest gdzie indziej tłumaczony na „lojalną życzliwość” lub „lojalną miłość”.
-
-
‛Poznajmy miłość Chrystusa’Zbliż się do Jehowy
-
-
ROZDZIAŁ 29
‛Poznajmy miłość Chrystusa’
1-3. (a) Dlaczego Jezus pragnął być taki jak Ojciec? (b) Jakie aspekty miłości Jezusa będziemy teraz omawiać?
CZY widziałeś kiedyś małego chłopca, który stara się upodobnić do tatusia? Naśladuje jego zachowanie oraz sposób chodzenia i mówienia. Z czasem przejmuje też jego wartości moralne i duchowe. Pełen miłości i podziwu dla kochającego ojca, chce być taki jak on.
2 A co można powiedzieć o więzi łączącej Jezusa z jego niebiańskim Ojcem? Pewnego razu Jezus oświadczył: „Miłuję Ojca” (Jana 14:31). Nikt nie kocha Jehowy bardziej niż Jego Syn, który przebywał z Nim na długo przed pojawieniem się jakiegokolwiek innego stworzenia. Pod wpływem tego uczucia zapragnął być taki jak Ojciec (Jana 14:9).
3 Z wcześniejszych rozdziałów tej książki dowiedzieliśmy się, jak Jezus w doskonały sposób odzwierciedlał moc, sprawiedliwość i mądrość Jehowy. A co z miłością? Przeanalizujmy teraz trzy aspekty miłości Jezusa: jego ofiarność, serdeczne współczucie oraz gotowość do przebaczania.
„Nikt nie ma miłości większej niż ta”
4. Co było największym dowodem ofiarnej miłości Jezusa?
4 Jezus był wyjątkowym przykładem ofiarnej miłości. Ofiarność to gotowość do wyrzeczeń, do stawiania cudzych potrzeb i spraw ponad własne. Jak Jezus dowiódł takiej miłości? Sam wyjaśnił to następująco: „Nikt nie ma miłości większej niż ta, gdy ktoś daje swą duszę za swoich przyjaciół” (Jana 15:13). A on z własnej woli oddał za nas swe doskonałe życie. Żaden inny człowiek nie złożył większego dowodu miłości. Ale ofiarna miłość Jezusa przejawiała się w jeszcze innych dziedzinach.
5. Dlaczego opuszczenie niebios świadczy o ofiarnej miłości jednorodzonego Syna Bożego?
5 W bycie przedludzkim jednorodzony Syn Boży cieszył się w niebie zaszczytną pozycją oraz zażyłą więzią z Jehową i mnóstwem stworzeń duchowych. Zrezygnował jednak z tych dogodnych warunków — „ogołocił samego siebie i przybrał postać niewolnika, i stał się podobny do ludzi” (Filipian 2:7). Chętnie przybył na ziemię i zamieszkał w niedoskonałym, grzesznym świecie, ‛podległym mocy niegodziwca’ (1 Jana 5:19). Czyż nie było to świadectwem ofiarnej miłości?
6, 7. (a) Jak Jezus okazywał ofiarną miłość podczas swej służby na ziemi? (b) Jaki wzruszający przykład niesamolubnej miłości opisano w Ewangelii według Jana 19:25-27?
6 Podczas swej działalności na ziemi Jezus okazywał ofiarną miłość w przeróżny sposób. Nie miał w sobie ani krzty samolubstwa. Był tak pochłonięty służbą, że wyrzekł się podstawowych wygód, do jakich przyzwyczajeni są ludzie. Powiedział: „Lisy mają jamy i ptaki nieba mają miejsca na odpoczynek, lecz Syn Człowieczy nie ma gdzie złożyć głowy” (Mateusza 8:20). Jako znakomity cieśla, mógł przecież poświęcić część czasu na zbudowanie sobie przytulnego domu albo na wytwarzanie pięknych mebli, z których sprzedaży uzyskiwałby dodatkowe pieniądze. On jednak nie wykorzystywał swych umiejętności do gromadzenia dóbr materialnych.
7 Szczególnie wzruszający przykład ofiarnej miłości Jezusa opisano w Ewangelii według Jana 19:25-27. Wyobraźmy sobie, ile spraw nurtowało jego serce tego popołudnia, gdy konał na palu. Myślał wtedy o uczniach, o dziele głoszenia, a zwłaszcza o swej niezłomnej lojalności i o tym, jak jego postawa wpłynie na imię Ojca. Na barkach Jezusa spoczywała odpowiedzialność za przyszłość całego rodu ludzkiego! Mimo to tuż przed śmiercią zatroszczył się również o swoją matkę, Marię, która widocznie była już wdową. Poprosił Jana, by się nią zaopiekował jak własną matką, toteż apostoł zabrał ją do swego domu. W ten sposób Jezus zadbał o zaspokojenie jej potrzeb fizycznych i duchowych. Bez wątpienia dowiódł tym niesamolubnej miłości.
„Ulitował się”
8. Jakie jest znaczenie greckiego słowa określającego w Biblii współczucie Jezusa?
8 Jezus, podobnie jak Ojciec, żywił także głębokie współczucie. Z Pisma Świętego wynika, że przejmował się losem cierpiących i usilnie starał się im pomóc. Okazywał współczucie określane w Biblii greckim wyrazem tłumaczonym na „ulitować się”. Według pewnego biblisty termin ten odnosi się do „uczucia, które przenika człowieka do głębi jego jestestwa. W języku greckim jest to najmocniejsze słowo wyrażające współczucie”. Przyjrzyjmy się kilku zdarzeniom, by zobaczyć, jak takie gorące współczucie skłaniało Jezusa do działania.
9, 10. (a) W jakich okolicznościach Jezus i apostołowie szukali ustronnego miejsca? (b) Jak Jezus zareagował, gdy tłumy zakłóciły mu spokój, i dlaczego tak się zachował?
9 Współczucie skłaniało Jezusa do zaspokajania duchowych potrzeb innych. O tym, co głównie pobudzało go do okazywania litości, dowiadujemy się z Ewangelii według Marka 6:30-34. Wyobraźmy sobie opisaną tam scenę. Apostołowie są podekscytowani, bo właśnie zakończyli długą podróż ewangelizacyjną. Wracają do Jezusa i z zapałem opowiadają mu o wszystkim, co widzieli i słyszeli. Zbierają się jednak tłumy, tak iż Jezus i apostołowie nie mają nawet czasu zjeść posiłku. Jezus, jak zawsze spostrzegawczy, zauważa zmęczenie uczniów. Mówi im więc: „Idźcie na osobność, na miejsce odludne, i trochę odpocznijcie”. Wsiadają razem do łodzi i przecinają północny kraniec Morza Galilejskiego, by odetchnąć w jakimś zaciszu. Ale tłum widzi, że odpływają. Wieść ta dociera też do innych. Wszyscy biegną na przeciwległy brzeg i przybywają tam jeszcze przed nimi!
10 Czy Jezus rozzłościł się, że zakłócają mu spokój? Bynajmniej! Widok kilkutysięcznej rzeszy głęboko go poruszył. Marek zanotował: „Ujrzał wielki tłum, lecz ulitował się nad nimi, gdyż byli jak owce bez pasterza. I zaczął ich nauczać wielu rzeczy”. Jezus nie traktował ich bezosobowo. Dostrzegał poszczególne jednostki cierpiące głód duchowy. Przypominały one bezradne owce błąkające się bez pasterza, który by je prowadził i chronił. Jezus widział, że nieczuli przywódcy religijni, mający być troskliwymi pasterzami, zaniedbują tych prostych ludzi (Jana 7:47-49). Współczuł im wszystkim z głębi serca i zaczął ich nauczać „o królestwie Bożym” (Łukasza 9:11). Zwróćmy uwagę, że ulitował się nad nimi, nie wiedząc jeszcze, jak przyjmą jego nauki. Innymi słowy, serdeczne współczucie Jezusa było pobudką do nauczania, a nie skutkiem tej działalności.
‛Wyciągnął rękę i dotknął go’
11, 12. (a) Jak w czasach biblijnych traktowano trędowatych i co zrobił Jezus, kiedy podszedł do niego człowiek „cały pokryty trądem”? (b) Jak trędowaty mógł się poczuć, gdy Jezus go dotknął, i jak ilustruje to zdarzenie opowiedziane przez pewnego lekarza?
11 Współczucie skłaniało Jezusa do niesienia ulgi chorym. Ludzie zmagający się z różnymi dolegliwościami mieli pewność, że Jezus im współczuje, i dlatego się do niego garnęli. Szczególnie uwidoczniło się to wtedy, gdy do Jezusa — za którym podążały ogromne tłumy — podszedł człowiek „cały pokryty trądem” (Łukasza 5:12). W czasach biblijnych trędowaci byli izolowani od innych, aby ich nie zarazili (Liczb 5:1-4). Rabini zaczęli jednak szerzyć własne bezduszne poglądy na trąd i narzucili drugim uciążliwe prawa.a Ale zobaczmy, jak Jezus potraktował tego chorego: „Przyszedł też do niego pewien trędowaty i upraszał go — i to na klęczkach — oraz mówił do niego: ‚Jeśli tylko zechcesz, możesz mnie oczyścić’. Na to on, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i powiedział do niego: ‚Chcę. Bądź oczyszczony’. I natychmiast trąd z niego zniknął” (Marka 1:40-42). Jezus zdawał sobie sprawę, że człowiek ten nie powinien tam przebywać. Ale nie kazał mu odejść. Był tak poruszony, że zrobił coś niesłychanego — dotknął go!
12 Czy potrafisz sobie wyobrazić, jakie znaczenie miało dla trędowatego owo dotknięcie? Ilustracją tego może być pewne ciekawe zdarzenie. Paul Brand, specjalista od leczenia trądu, wspominał kiedyś chorego, którego spotkał w Indiach. W trakcie badania położył mu rękę na ramieniu i przez tłumaczkę zaczął wyjaśniać, jakie przejdzie leczenie. Nagle pacjent się rozpłakał. Lekarz zapytał: „Czy powiedziałem coś nie tak?” Tłumaczka zadała mu pytanie w jego języku i odparła: „Nie, panie doktorze. On mówi, że płacze, bo pan go dotknął. Zanim tu przyszedł, od lat nikt tego nie zrobił”. Dla trędowatego z czasów Jezusa takie dotknięcie było jeszcze ważniejsze. Uleczyło chorobę, z powodu której znajdował się poza nawiasem społeczeństwa!
13, 14. (a) Kogo Jezus spotkał, zbliżając się do miasta Nain, i dlaczego była to wyjątkowo smutna sytuacja? (b) Co pod wpływem współczucia Jezus zrobił dla wdowy z Nain?
13 Współczucie skłaniało Jezusa do pomagania pogrążonym w żałobie. Jezus był bardzo wrażliwy na cudzy smutek. Rozważmy na przykład wydarzenie, jakie rozegrało się mniej więcej w połowie okresu jego działalności, opisane w Ewangelii według Łukasza 7:11-15. Jezus zbliżał się do galilejskiego miasta Nain. Przy bramie natknął się na kondukt pogrzebowy. Widok był szczególnie wstrząsający. Wdowa straciła swego jedynaka. Kiedyś zapewne szła już w takim kondukcie, gdy umarł jej mąż. Teraz chowała syna — przypuszczalnie swego jedynego żywiciela. W tłumie mogły być też lamentujące płaczki oraz muzycy, którzy grali żałobne melodie (Jeremiasza 9:17, 18; Mateusza 9:23). Ale Jezus nie odrywał oczu od zrozpaczonej matki, niewątpliwie idącej tuż przy marach.
14 Jezus ulitował się nad osieroconą kobietą. Łagodnie powiedział: „Przestań płakać”. Z własnej inicjatywy podszedł i dotknął mar. Niosący je ludzie — i być może wszyscy inni — przystanęli. Wtedy Jezus dobitnym głosem rzekł: „Młodzieńcze, mówię ci: Wstań!” I co się wydarzyło? „Umarły usiadł i począł mówić”, jak gdyby obudził się z głębokiego snu! Potem nastąpiła wyjątkowo wzruszająca chwila: Jezus „oddał go jego matce”.
15. (a) Na jaki związek między współczuciem a działaniem wskazują omawiane relacje o Jezusie? (b) Jak możemy naśladować Jezusa?
15 Czego się uczymy z tych relacji? Zwróćmy uwagę, że w każdym wypadku współczucie było ściśle związane z działaniem. Widok ludzkiego nieszczęścia zawsze budził w Jezusie litość, a ta z kolei zawsze skłaniała go do czynu. Jak możemy go naśladować? Będąc chrześcijanami, mamy obowiązek rozgłaszać dobrą nowinę i pozyskiwać uczniów. W dziele tym kierujemy się przede wszystkim miłością do Boga. Pamiętajmy jednak, że musimy też okazywać współczucie. Gdy wzorem Jezusa wczuwamy się w położenie ludzi, serce pobudza nas do gorliwego dzielenia się z nimi dobrą nowiną (Mateusza 22:37-39). A jak współczuć naszym współwyznawcom, którzy chorują lub opłakują stratę bliskich? Nie możemy w cudowny sposób leczyć dolegliwości ani wskrzeszać umarłych. Możemy jednak dawać wyraz współczuciu, z własnej inicjatywy okazując drugim zainteresowanie czy też proponując praktyczną pomoc (Efezjan 4:32).
„Ojcze, przebacz im”
16. Jak Jezus nawet na palu męki okazał gotowość do wybaczania?
16 Jezus doskonale odzwierciedlał miłość swego Ojca w jeszcze innej dziedzinie — był „gotów przebaczać” (Psalm 86:5). Dało się to zauważyć nawet wtedy, gdy umierał na palu męki. Co mówił w obliczu haniebnej śmierci, mając ręce i nogi przebite gwoździami? Czy wzywał Jehowę do ukarania oprawców? Wcale nie! W ostatnich chwilach życia rzekł między innymi: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łukasza 23:34).b
17-19. Jak Jezus pokazał, że przebaczył Piotrowi, który trzykrotnie się go zaparł?
17 Chyba jeszcze bardziej ujmującym przykładem tego, jak Jezus przebaczał, jest jego sposób potraktowania Piotra. Apostoł ten niewątpliwie bardzo kochał swego Mistrza. Nocą 14 Nisan, gdy zbliżała się śmierć Jezusa, powiedział mu: „Panie, jestem gotów iść z tobą i do więzienia, i na śmierć”. Jednak parę godzin później trzykrotnie zaprzeczył, że w ogóle go zna! W Biblii wspomniano, co się stało, kiedy zaparł się Jezusa po raz trzeci: „Pan (...) odwrócił się i spojrzał na Piotra”. Przytłoczony ciężarem grzechu, Piotr, „wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał”. Po śmierci Jezusa, która nastąpiła w tym dniu, zapewne się zastanawiał: Czy Pan mi przebaczył? (Łukasza 22:33, 61, 62).
18 Piotr nie musiał długo czekać na odpowiedź. Rankiem 16 Nisan Jezus powstał z martwych i prawdopodobnie jeszcze tego dnia osobiście go odwiedził (Łukasza 24:34; 1 Koryntian 15:4-8). Dlaczego poświęcił szczególną uwagę apostołowi, który tak zdecydowanie się go wypierał? Być może pragnął zapewnić skruszonego Piotra, że wciąż go miłuje i ceni. Na tym jednak nie poprzestał.
19 Jakiś czas później Jezus ukazał się uczniom nad Morzem Galilejskim. Trzykrotnie zapytał wtedy Piotra (który trzykrotnie się go zaparł), czy go miłuje. Za trzecim razem Piotr odrzekł: „Panie, ty wiesz wszystko; ty dobrze wiesz, że cię kocham”. Jezus potrafił czytać w sercach, toteż doskonale wiedział o miłości Piotra. Dał mu jednak sposobność wyrażenia tego w słowach. Co więcej, polecił apostołowi, by ‛karmił jego owieczki’ (Jana 21:15-17). Wcześniej nakazał mu głosić dobrą nowinę (Łukasza 5:10). Ale teraz, w dowód niezwykłego zaufania, powierzył mu kolejne odpowiedzialne zadanie — obowiązek troszczenia się o jego przyszłych naśladowców. Wkrótce potem uhonorował go, pozwalając mu przewodzić w dziele prowadzonym przez uczniów (Dzieje 2:1-41). Piotr, mając świadomość, że Jezus mu wybaczył i dalej mu ufa, bez wątpienia odczuł głęboką ulgę!
Czy ‛poznałeś miłość Chrystusa’?
20, 21. Jak możemy w pełni „poznać miłość Chrystusa”?
20 W Słowie Jehowy naprawdę pięknie opisano miłość Jezusa. Jak powinna ona wpływać na nas? Biblia usilnie zachęca, byśmy ‛poznali miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę’ (Efezjan 3:19, Biblia Tysiąclecia). Jak się przekonaliśmy, z ewangelicznych relacji o życiu i służbie Jezusa można się dużo dowiedzieć o jego miłości. Jednak pełne ‛poznanie miłości Chrystusa’ to coś więcej niż zaznajomienie się z tym, co mówi o nim Biblia.
21 Grecki termin przetłumaczony tu na „poznać” nawiązuje do poznania „praktycznego, opartego na doświadczeniu”. Gdy okazujemy miłość tak jak Jezus — gdy chętnie poświęcamy się dla dobra innych, ze współczuciem troszczymy się o ich potrzeby i z całego serca im przebaczamy — wtedy rzeczywiście możemy zrozumieć jego uczucia. W ten sposób dzięki własnym doświadczeniom ‛poznajemy miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę’. Nigdy też nie zapominajmy, że im ściślej wzorujemy się na Jezusie, tym bardziej zbliżamy się do naszego kochającego Boga, Jehowy, którego on doskonale naśladował.
a Przepisy rabiniczne zabraniały podchodzić do trędowatego bliżej niż na cztery łokcie (niecałe dwa metry). A w razie wiatru odległość ta musiała wynosić co najmniej 100 łokci (około 45 metrów). W dziele Midrasz Rabba wspomniano o rabinie, który chował się przed trędowatymi, oraz o takim, który odpędzał ich kamieniami. Chorzy ci zatem wiedzieli, co znaczy być odtrąconym, pogardzanym i niechcianym.
b W niektórych starożytnych manuskryptach nie ma pierwszej części wersetu z Ewangelii według Łukasza 23:34. Ponieważ jednak znajduje się ona w wielu miarodajnych rękopisach, umieszczono ją także w Przekładzie Nowego Świata oraz w szeregu innych tłumaczeń. Jezus najwyraźniej mówił wtedy o rzymskich żołnierzach, którzy powiesili go na palu. Nie zdawali sobie sprawy z tego, co robią, gdyż nie wiedzieli, kim naprawdę jest. Główną winę rzecz jasna ponosili przywódcy religijni, którzy doprowadzili do egzekucji, działając świadomie i złośliwie. Wielu z nich nie mogło liczyć na przebaczenie (Jana 11:45-53).
-
-
„Dalej chodźcie w miłości”Zbliż się do Jehowy
-
-
ROZDZIAŁ 30
„Dalej chodźcie w miłości”
1-3. Co nam daje naśladowanie Jehowy w okazywaniu miłości?
„WIĘCEJ szczęścia wynika z dawania niż z otrzymywania” (Dzieje 20:35). Te słowa Jezusa uwypuklają pewną doniosłą prawdę: Okazywanie niesamolubnej miłości zapewnia nagrodę. Chociaż zaznawanie czyjejś miłości przysparza mnóstwo szczęścia, to o wiele przyjemniejsze jest darzenie nią innych.
2 Najlepiej wie o tym nasz niebiański Ojciec, Jehowa. Jak wyjaśniono w poprzednich rozdziałach tej części książki, jest On niezrównanym wzorem miłości. Nikt nie okazuje jej w takim zakresie i tak długo jak On. Nic więc dziwnego, że nazwano Go „szczęśliwym Bogiem” (1 Tymoteusza 1:11).
3 Nasz kochający Bóg pragnie, byśmy starali się Go naśladować, zwłaszcza w miłości. W Liście do Efezjan 5:1, 2 czytamy: „Stańcie się naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane i dalej chodźcie w miłości”. Jeżeli bierzemy z Niego przykład w przejawianiu tego uczucia, jesteśmy szczęśliwsi, bo dajemy. Cieszymy się też uznaniem Jehowy, który w swym Słowie zachęca nas do darzenia się nawzajem miłością (Rzymian 13:8). Ale mamy jeszcze inne powody, żeby ‛dalej chodzić w miłości’.
Dlaczego miłość jest niezbędna
4, 5. Dlaczego to takie ważne, byśmy darzyli współwyznawców ofiarną miłością?
4 Dlaczego to takie ważne, byśmy otaczali współwyznawców miłością? Krótko mówiąc, stanowi ona istotę prawdziwego chrystianizmu. Bez niej nie możemy utrzymywać bliskiej więzi z braćmi i co gorsza, nie przedstawiamy żadnej wartości w oczach Jehowy. Rozważmy teraz, jak te prawdy zostały ukazane w Słowie Bożym.
5 Kiedy Jezus rozmawiał z uczniami w ostatnią noc swego życia na ziemi, powiedział: „Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość” (Jana 13:34, 35). Ze słów: „Tak jak ja was umiłowałem” wynika, że mamy darzyć innych takim uczuciem, jakie żywił Jezus. Z 29 rozdziału tej książki dowiedzieliśmy się, iż ustanowił on wspaniały wzór ofiarnej miłości, stawiając cudze potrzeby i sprawy ponad własne. My także musimy uzewnętrzniać to niesamolubne uczucie — tak wyraźnie, by dostrzegali je ludzie spoza zboru chrześcijańskiego. Ofiarna miłość braterska jest znakiem rozpoznawczym prawdziwych naśladowców Chrystusa.
6, 7. (a) Skąd wiemy, że Słowo Jehowy kładzie ogromny nacisk na okazywanie miłości? (b) Na jakim rodzaju miłości skupił się Paweł w Liście 1 do Koryntian 13:4-8?
6 A jeśli brakowałoby nam miłości? Apostoł Paweł napisał: ‛Gdybym nie miał miłości, stałbym się dźwięczącym mosiądzem lub brzęczącym czynelem’ (1 Koryntian 13:1). Brzęczący czynel wydaje ostry dźwięk. A co powiedzieć o dźwięczącym mosiądzu? Pewne obcojęzyczne przekłady wspominają tu o hałaśliwym bądź donośnym gongu. To naprawdę trafne unaocznienie! Człowiek wyzuty z miłości przypomina instrument, który wydaje głośne, drażniące dźwięki. Odpycha więc, a nie przyciąga. Jak mógłby utrzymywać z innymi bliskie stosunki? Paweł wyznał też: „Gdybym miał całą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym” (1 Koryntian 13:2). Pomyślmy: bez miłości jest się „niczym” — niezależnie od dokonywanych czynów! Czyż nie dowodzi to wyraźnie, że Słowo Jehowy kładzie ogromny nacisk na okazywanie miłości?
7 Ale jak możemy przejawiać ten przymiot w kontaktach z bliźnimi? Aby odpowiedzieć na to pytanie, rozważmy słowa Pawła z Listu 1 do Koryntian 13:4-8. We fragmencie tym apostoł nie skupił się na miłości Boga do ludzi ani na naszej miłości do Boga. Wyjaśnił raczej, jak powinniśmy darzyć nią siebie nawzajem. Opisał, co między innymi cechuje miłość, a co nie.
Miłość — jaka jest
8. Jak wielkoduszna cierpliwość pomaga nam w kontaktach z innymi?
8 „Miłość jest wielkodusznie cierpliwa”. Cecha ta pozwala cierpliwie znosić drugich (Kolosan 3:13). Czyż jej nie potrzebujemy? Logika podpowiada, że skoro jesteśmy niedoskonali i blisko ze sobą współdziałamy, czasem ktoś z naszych braci nas zirytuje albo my zirytujemy kogoś. Ale dzięki cierpliwości i wyrozumiałości przechodzimy do porządku nad pomniejszymi zadrażnieniami — i zachowujemy pokój w zborze.
9. Jak możemy dowieść życzliwości wobec innych?
9 „Miłość jest (...) życzliwa”. Życzliwość wyraża się w niesieniu innym pomocy — słowem i czynem. Miłość pobudza nas do zastanawiania się, jak okazywać życzliwość, zwłaszcza najbardziej potrzebującym. Może na przykład chodzić o pokrzepiającą wizytę u sędziwego współwyznawcy, który czuje się osamotniony. Albo o udzielenie wsparcia samotnej matce bądź siostrze żyjącej w domu podzielonym religijnie. A może trzeba podnieść na duchu kogoś chorego lub przytłoczonego problemami, kto pragnie usłyszeć życzliwe słowa prawdziwego przyjaciela (Przysłów 12:25; 17:17). Podejmując inicjatywę w takich sprawach, pokazujemy, jak szczera jest nasza miłość (2 Koryntian 8:8).
10. Jak miłość pomaga nam mówić prawdę i jej bronić, nawet gdy nie jest to łatwe?
10 „Miłość (...) się współraduje z prawdą”. W innym przekładzie czytamy: „Miłość (...) radośnie stoi po stronie prawdy” (The New Testament in Modern Speech). Pod wpływem miłości bronimy prawdy i ‛mówimy prawdę jeden do drugiego’ (Zachariasza 8:16). Jeżeli na przykład ktoś bliski popełni ciężki grzech, miłość do Jehowy — a także do winowajcy — pomoże nam trzymać się Bożych zasad i nie ukrywać występku, nie usprawiedliwiać go ani nie osłaniać kłamstwami. Trzeba przyznać, że w takiej sytuacji może być trudno spojrzeć prawdzie w oczy. Ale jeśli leży nam na sercu dobro bliskiej osoby, chcemy, by otrzymała i doceniła skarcenie od kochającego Boga (Przysłów 3:11, 12). Jako miłujący chrześcijanie, „we wszystkim pragniemy postępować uczciwie” (Hebrajczyków 13:18).
11. Jak powinniśmy starać się podchodzić do niedociągnięć współwyznawców, skoro miłość „wszystko znosi”?
11 „Miłość (...) wszystko znosi”. Zwrot ten dosłownie znaczy „wszystko zakrywa” (Biblia warszawska). W Liście 1 Piotra 4:8 czytamy: „Miłość zakrywa mnóstwo grzechów”. Kierując się miłością, chrześcijanin nie chce wyciągać na światło dzienne wszystkich wad i niedociągnięć współbraci. Ich błędy i potknięcia często nie mają większego znaczenia i można je ‛zakryć miłością’ (Przysłów 10:12; 17:9).
Miłość skłania nas, byśmy ufali naszym braciom
12. Jak Paweł pokazał, że wierzy w dobrą wolę Filemona, i czego nas uczy przykład apostoła?
12 „Miłość (...) wszystkiemu wierzy”. Według angielskojęzycznego przekładu Moffatta „zawsze pragnie wierzyć w to, co najlepsze”. Nie jesteśmy nastawieni podejrzliwie do współwyznawców i nie kwestionujemy ich pobudek. Miłość pomaga nam ufać braciom i widzieć w nich najlepsze cechy.a Zwróćmy uwagę na list Pawła do Filemona. Apostoł napisał do niego, by życzliwie przyjął powracającego Onezyma, zbiegłego niewolnika, który został chrześcijaninem. Nie próbował go do tego przymuszać, lecz prosił w imię miłości. Wierzył, że Filemon postąpi właściwie. Wyznał: „Ufny w twą uległość, piszę do ciebie, wiedząc, że uczynisz nawet więcej, niż mówię” (werset 21). Kiedy z miłości do braci obdarzamy ich zaufaniem, wyzwalamy w nich to, co najszlachetniejsze.
13. Jak możemy dowieść, że spodziewamy się po braciach tego, co najlepsze?
13 „Miłość (...) na wszystko ma nadzieję”. Jest więc nie tylko pełna ufności, ale też pełna nadziei. Pobudzani miłością, spodziewamy się po naszych braciach tego, co najlepsze. Kiedy w zborze ktoś nieświadomie „uczyni fałszywy krok”, liczymy, że przyjmie życzliwe rady tych, którzy chcą go skorygować (Galatów 6:1). Nie tracimy również nadziei, że osoby słabe w wierze odzyskają zdrowie duchowe. Okazujemy im cierpliwość i usilnie staramy się je wspierać, aby umocniły swą wiarę (Rzymian 15:1; 1 Tesaloniczan 5:14). Ponadto gdy ktoś bliski schodzi na manowce, oczekujemy, że — tak jak syn marnotrawny z przypowieści Jezusa — któregoś dnia się opamięta i wróci do Jehowy (Łukasza 15:17, 18).
14. Na jakie próby może być wystawiona w zborze nasza wytrwałość i jak w takich sytuacjach pomaga miłość?
14 „Miłość (...) wszystko przetrzymuje”. Wytrwałość pozwala nam zachowywać niezłomną postawę mimo rozczarowań i trudności. Jest wystawiana na próbę nie tylko poza zborem, lecz także w nim samym. Wskutek niedoskonałości bracia czasem sprawiają nam zawód. Może nas zranić czyjaś bezmyślna uwaga (Przysłów 12:18). Niewykluczone, że jakaś sprawa zborowa zostanie załatwiona nie po naszej myśli. Albo zasmuci nas postępowanie poważanego brata i pomyślimy sobie: „Jak chrześcijanin może się tak zachowywać?” Czy w takich sytuacjach odsuniemy się od zboru i przestaniemy służyć Jehowie? Na pewno nie, jeśli pałamy miłością! Nie pozwoli nam ona skupić się na czyichś niedociągnięciach do tego stopnia, by nie widzieć już nic dobrego ani w tej osobie, ani w całym zborze. Dzięki miłości pozostaniemy wierni Bogu i będziemy wspierać zbór, nie bacząc na to, co ktoś powiedział czy zrobił (Psalm 119:165).
Miłość — jaka nie jest
15. Dlaczego niestosowna zazdrość jest uczuciem destruktywnym i jak miłość pomaga z nią walczyć?
15 „Miłość nie jest zazdrosna”. Niestosowna zazdrość prowadzi do zawiści o to, co mają inni — dobra materialne, przywileje czy też zdolności i umiejętności. Jest uczuciem samolubnym i destruktywnym. Jeśli się jej nie poskromi, potrafi zburzyć pokój w zborze. Co nam pomoże walczyć ze „skłonnością do zawiści”? (Jakuba 4:5). Krótko mówiąc: miłość. Sprawi, że będziemy się cieszyć razem z tymi, którzy mają coś, czego nam brakuje (Rzymian 12:15). Nie poczujemy się urażeni, gdy inni otrzymają pochwałę za jakąś szczególną umiejętność lub wyjątkowe osiągnięcie.
16. Dlaczego szczera miłość do braci powstrzyma nas przed chełpieniem się osiągnięciami w służbie dla Jehowy?
16 „Miłość (...) nie przechwala się, nie nadyma się”. Miłość powstrzyma nas przed afiszowaniem się swymi umiejętnościami lub dokonaniami. Jeżeli naprawdę kochamy braci, to czy będziemy nieustannie przechwalać się sukcesami w służbie albo przywilejami w zborze? Taka chełpliwość może odbierać innym siły i wzbudzać w nich poczucie niższości. Dzięki miłości nie pysznimy się tym, co Bóg pozwala nam czynić w służbie dla Niego (1 Koryntian 3:5-9). Przecież miłość „nie nadyma się” albo — jak czytamy w innym przekładzie — „nie pielęgnuje wygórowanego mniemania o własnej ważności” (The New Testament in Modern English). Chroni nas więc przed nabraniem zbyt wysokiego wyobrażenia o sobie (Rzymian 12:3).
17. Jak miłość każe nam traktować bliźnich i czego mamy się w związku z tym wystrzegać?
17 „Miłość (...) nie zachowuje się nieprzyzwoicie”. Nieprzyzwoity to rażąco niewłaściwy bądź gorszący. Kto tak postępuje, dowodzi braku miłości, gdyż zupełnie nie obchodzą go uczucia ani dobro bliźnich. Miłość natomiast każe liczyć się z drugimi i okazywać im życzliwość. Skłania do dobrych manier, do stylu bycia, który podoba się Bogu, oraz do darzenia współwyznawców szacunkiem. Dlatego nie pozwala nam na żadne „haniebne postępowanie” — na nic, co mogłoby naszych braci szokować lub obrażać (Efezjan 5:3, 4).
18. Dlaczego ktoś, kto kocha drugich, nie narzuca im swojej woli?
18 „Miłość (...) nie szuka własnych korzyści”. W pewnym przekładzie oddano to następująco: „Miłość nie upiera się przy swoim” (Revised Standard Version). Kto kocha, ten nie domaga się, by wszystko wykonywano tak, jak on sobie życzy, jak gdyby nigdy się nie mylił. Nie manipuluje ludźmi — nie używa swego daru przekonywania, by urabiać tych, którzy są odmiennego zdania. Taki upór świadczyłby o pewnej mierze pychy, tymczasem Biblia mówi: „Pycha poprzedza upadek” (Przysłów 16:18). Jeżeli żywimy szczerą miłość do braci, szanujemy ich poglądy i gdy to możliwe, chętnie ustępujemy. Do takiego nastawienia zachęcają słowa Pawła: „Niech każdy szuka korzyści nie swojej własnej, lecz drugiego” (1 Koryntian 10:24).
19. Jak miłość pomaga nam właściwie postąpić, gdy nas ktoś obrazi?
19 „Miłość (...) nie daje się rozdrażnić. Nie prowadzi rachunku krzywdy”. Kto miłuje innych, nie daje się łatwo sprowokować ich wypowiedziami czy uczynkami. To zrozumiałe, że gdy drudzy nas czymś urażą, reagujemy gniewem. Ale nawet jeśli słusznie się zirytujemy, miłość nie pozwoli nam zaciąć się w złości (Efezjan 4:26, 27). Nie będziemy przechowywać w pamięci przykrych słów lub czynów — niejako wpisywać ich do rejestru, by nie zostały zapomniane. Przeciwnie, miłość pobudzi nas do naśladowania naszego kochającego Boga. Jak się dowiedzieliśmy z rozdziału 26 tej książki, Jehowa przebacza, jeśli ma do tego rozsądne podstawy. A kiedy już przebaczy nam jakieś grzechy, zapomina o nich, to znaczy nie wykorzystuje ich przeciw nam w przyszłości. Czy nie jesteśmy wdzięczni Jehowie, że „nie prowadzi rachunku krzywdy”?
20. Jak powinniśmy reagować, gdy współwyznawca ponosi przykre konsekwencje swego grzechu?
20 „Miłość (...) nie raduje się z nieprawości”. W innym tłumaczeniu zdanie to brzmi: „Miłość (...) nie cieszy się z cudzych grzechów” (The New English Bible). A według przekładu Moffatta „miłość nigdy nie jest zadowolona, gdy inni błądzą”. Skoro miłość nie ma upodobania w nieprawości, na żadną formę niemoralności nie patrzymy z przymrużeniem oka. A jak reagujemy, gdy współwyznawca ponosi przykre konsekwencje grzesznego postępowania? Miłość sprawia, że nie cieszymy się z tego i nie mówimy sobie: „Dobrze mu tak! Zasłużył na to!” (Przysłów 17:5). Radujemy się natomiast, gdy ktoś taki odzyskuje zdrowie duchowe.
„Wspanialsza droga”
21-23. (a) Co Paweł miał na myśli, gdy napisał, że „miłość nigdy nie zawodzi”? (b) Jakiej sprawie poświęcono ostatni rozdział tej książki?
21 „Miłość nigdy nie zawodzi”. Co Paweł miał na myśli? Z kontekstu wynika, że omawiał kwestię darów ducha, jakie otrzymali pierwsi chrześcijanie. Stanowiły one widomy dowód tego, że nowo utworzony zbór cieszy się uznaniem Bożym. Ale nie wszyscy jego członkowie uzdrawiali, prorokowali lub mówili językami. Nie było to takie ważne, bo spodziewano się, że cudowne dary z czasem ustaną. Niemniej coś miało przetrwać — coś, o co mógł zabiegać każdy chrześcijanin. Coś o wiele znamienitszego i trwalszego niż wszystkie cudowne dary. Paweł nazwał to „wspanialszą drogą” (1 Koryntian 12:31). O czym mówił? O drodze miłości.
Znakiem rozpoznawczym ludu Jehowy jest wzajemna miłość
22 Opisana przez Pawła miłość chrześcijańska rzeczywiście „nigdy nie zawodzi”, nigdy nie przemija. Ofiarna miłość braterska po dziś dzień cechuje prawdziwych naśladowców Jezusa. Jest widoczna w zborach czcicieli Jehowy w każdym zakątku ziemi. I pozostanie na zawsze, gdyż Bóg obiecuje swym wiernym sługom bezkresne życie (Psalm 37:9-11, 29). Dokładajmy więc wszelkich starań, by ‛dalej chodzić w miłości’. Czyniąc tak, zaznamy więcej szczęścia, które wynika z dawania. I co ważniejsze, będziemy mogli żyć — i kochać drugich — przez całą wieczność, tak jak nasz Bóg, Jehowa.
23 Z tego rozdziału, kończącego fragment poświęcony miłości, dowiedzieliśmy się, jak darzyć nią siebie nawzajem. Ponieważ jednak w przeróżny sposób odnosimy pożytek z miłości Jehowy — a także z innych Jego przymiotów: mocy, sprawiedliwości i mądrości — powinniśmy zadać sobie pytanie: „Jak pokazać Jehowie, że naprawdę Go kochamy?” Sprawę tę omówimy w ostatnim rozdziale książki.
a Rzecz jasna miłość chrześcijańska nie jest łatwowierna. Biblia wzywa nas, ‛byśmy mieli na oku tych, co wywołują rozdźwięki oraz dają powody do zgorszenia, i byśmy ich unikali’ (Rzymian 16:17).
-