Obserwujemy świat
W ciągu 40 lat 80 000 trzęsień ziemi
„Stacja sejsmologiczna w Bensbergu niedaleko Kolonii (w Niemczech) zarejestrowała przeszło 80 000 trzęsień ziemi we wszystkich częściach świata” — donosi gazeta Frankfurter Allgemeine Zeitung. Informację tę przekazał profesor Ludwig Ahorner, kierownik owej stacji, która od 40 lat odnotowuje wstrząsy tektoniczne. Dzięki czemu ta placówka potrafi rejestrować trzęsienia ziemi występujące w innych częściach globu? Otóż jest wyposażona w przyrządy tak czułe, iż wykrywają nawet nieznaczne drgania skorupy ziemskiej, które w czasie zimowych sztormów są wywoływane uderzeniami fal o brzegi Morza Północnego, oddalone o jakieś 200 kilometrów. Najsilniejsze trzęsienie ziemi w Niemczech, odnotowane przez stację, nastąpiło w kwietniu 1992 roku. Był to wstrząs o sile 5,9 stopnia w skali Richtera.
Lekarstwa na śmietnisku
Jak informuje pewne niemieckie towarzystwo zajmujące się ubezpieczeniami chorobowymi, w państwie tym przepisuje się i sprzedaje tak dużo lekarstw, że każdy mieszkaniec — mężczyzna, kobieta i dziecko — mógłby zażyć 1250 tabletek dziennie. Co ludzie robią z tymi wszystkimi środkami? Gazeta Süddeutsche Zeitung donosi, że olbrzymie ilości nie zużytych medykamentów są po prostu wyrzucane. „Nie stać nas na to, by każdego roku do śmietnika trafiały leki warte wiele milionów” — ubolewała przewodnicząca związku towarzystw, które prowadzą ubezpieczenia chorobowe. Organizacje te poprosiły lekarzy oraz przemysł farmaceutyczny o udzielanie pacjentom dokładniejszych informacji na temat otrzymywanych lekarstw w „zrozumiałej niemczyźnie”.
Ulga dla alergików
Brazylijskie pismo Globo Ciência podaje, iż według Światowej Organizacji Zdrowia 20 procent ludności świata cierpi na jakiś rodzaj alergii. „Wszystko wskazuje na to, że alergie są chorobą cywilizacyjną” — mówi immunolog Júlio Croce. „W powietrzu znajduje się ponad dziesięć tysięcy szkodliwych substancji”. Oprócz typowych czynników uczulających, takich jak roztocza i zanieczyszczenie powietrza, należy jeszcze wymienić stres, nadużywanie lekarstw oraz dodawanie środków chemicznych do artykułów spożywczych, kosmetyków i napojów. Przyczyną wystąpienia lub nasilenia się astmy bywa nawet zbyt intensywne uprawianie sportu. Kiedy jednak ktoś nauczy się właściwie oddychać, „zażywanie ruchu może pomóc w zmniejszeniu siły i częstotliwości ataków” — wyjaśnia dr Croce. Alergicy powinni dbać o czystość i dobre przewietrzanie sypialni, stronić od zwierząt domowych, między innymi od psów, kotów i ptaków, a także unikać perfum i innych silnie aromatyzowanych produktów. Muszą się też wystrzegać nagłych zmian temperatury, palenia tytoniu i picia alkoholu oraz stosować tylko przepisane leki.
Jod w soli
UNICEF (Fundusz Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom) ocenia, że brak jodu w pożywieniu odbija się na zdrowiu co najmniej 600 milionów ludzi. Zdaniem specjalistów niedobór tego mikroelementu powoduje między innymi, iż każdego roku rodzi się około 100 000 niemowląt dotkniętych kretynizmem (niedorozwojem umysłowym wynikającym z silnych zaburzeń w funkcjonowaniu tarczycy), a u kolejnych 50 milionów dzieci upośledza rozwój fizyczny i psychiczny. Brak jodu prowadzi też do powstania wola, czyli powiększenia się tarczycy. Prostym i niedrogim sposobem zapobiegania tym problemom jest używanie soli jodowanej. Podjęto starania, by w roku 1995 poddać jodowaniu światowe zasoby soli, a do roku 2000 zapobiec powstawaniu chorób związanych z niedoborem jodu.
Mieszkańcy planety
Według statystyk UNFPA (Funduszu Ludnościowego ONZ) w połowie roku 1994 na naszej planecie mieszkało 5,66 miliarda ludzi. Prognozy wskazują, iż w roku 1998 liczba ta wyniesie 6 miliardów, w 2025 roku 8,5 miliarda, a w roku 2050 — 10 miliardów, przy czym niemal cały ten wzrost przypadnie na Azję, Afrykę i Amerykę Łacińską. Najwięcej ludzi przybywa w Afryce, gdzie roczny przyrost naturalny wynosi 2,9 procent. W Europie odsetek ten jest najniższy — 0,3 procent. Ponadto UNFPA informuje, że na przełomie stulecia, czyli już za pięć lat, połowa ludności świata będzie mieszkać w miastach. Do tego czasu w krajach rozwijających się liczba miast, które mają przeszło milion mieszkańców, wzrośnie ze 125 do 300.