List do Hebrajczyków
1 Bóg, który dawno temu przy wielu okazjach+ i wieloma sposobami przemawiał do naszych praojców za pośrednictwem proroków,+ 2 przy końcu tych dni+ przemówił do nas za pośrednictwem Syna,+ którego ustanowił dziedzicem wszystkiego+ i przez którego uczynił+ systemy rzeczy. 3 On jest odbiciem chwały+ Boga i dokładnym wyobrażeniem samej jego istoty,+ on też podtrzymuje wszystko słowem jego mocy,+ a dokonawszy oczyszczenia za nasze grzechy,+ zasiadł po prawicy+ Majestatu w miejscach wyniosłych.+ 4 O tyle zatem stał się lepszy od aniołów,+ o ile odziedziczył imię+ wspanialsze od ich imienia.
5 Na przykład do któregoż z aniołów kiedykolwiek rzekł: „Ty jesteś moim synem; ja dzisiaj zostałem twoim ojcem”?+ I znowu: „Ja stanę się dla niego ojcem, a on stanie się dla mnie synem”?+ 6 Lecz gdy znowu wprowadza swego Pierworodnego+ na zamieszkaną ziemię, mówi: „I niech mu złożą hołd+ wszyscy aniołowie Boży”.+
7 Ponadto w odniesieniu do aniołów mówi: „I aniołów swoich czyni duchami, a swoich sług publicznych płomieniem ognia”.+ 8 Natomiast w odniesieniu do Syna: „Bóg jest twoim tronem na wieki+ wieków, a berło twego królestwa+ jest berłem prostolinijności.+ 9 Umiłowałeś prawość, a znienawidziłeś bezprawie. Dlatego Bóg, twój Bóg, namaścił+ cię olejkiem radosnego uniesienia bardziej niż twoich towarzyszy”.+ 10 Oraz: „Tyś, Panie, na początku założył fundamenty ziemi i dziełem twoich rąk są niebiosa.+ 11 One zginą, ty zaś będziesz wciąż trwał; i jak szata wierzchnia+ wszystkie się zestarzeją, 12 a ty je zwiniesz jak okrycie,+ jak szatę wierzchnią; i zostaną zmienione, ale ty jesteś ten sam, a twoje lata nigdy nie przeminą”.+
13 W odniesieniu zaś do któregoż z aniołów kiedykolwiek powiedział: „Siądź po mojej prawicy, aż położę twych nieprzyjaciół jako podnóżek dla twoich stóp”?+ 14 Czyż oni wszyscy nie są duchami+ do publicznej służby,+ posyłanymi w celu usługiwania tym, którzy mają odziedziczyć+ wybawienie?
2 Dlatego też jest konieczne, byśmy zwracali niezwykłą uwagę na to, cośmy usłyszeli,+ żebyśmy nigdy nie zostali uniesieni z prądem.+ 2 Jeśli bowiem słowo wypowiedziane poprzez aniołów+ okazało się niewzruszone, a wszelki występek i akt nieposłuszeństwa otrzymał zapłatę zgodną ze sprawiedliwością,+ 3 to jakże my ujdziemy,+ jeśli zaniedbamy+ tak wielkie wybawienie,+ o którym przecież zaczęto mówić poprzez naszego Pana+ i które zostało nam potwierdzone+ przez tych, co go słyszeli, 4 podczas gdy Bóg się przyłączył, składając świadectwo znakami i proroczymi cudami, i rozmaitymi potężnymi dziełami,+ i udzielaniem+ ducha świętego według swej woli?+
5 Gdyż nie aniołom podporządkował przyszłą zamieszkaną ziemię,+ o której mówimy. 6 Lecz pewien świadek dał gdzieś dowód, mówiąc: „Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz,+ lub syn człowieczy, że się o niego troszczysz?+ 7 Uczyniłeś go niewiele niższym od aniołów; ukoronowałeś go chwałą i szacunkiem+ oraz ustanowiłeś go nad dziełami twoich rąk.+ 8 Wszystko podporządkowałeś pod jego stopy”.+ A podporządkowując mu wszystko,+ Bóg nie pozostawił niczego, co nie byłoby mu podporządkowane.+ Teraz jednak jeszcze nie widzimy, żeby mu wszystko było podporządkowane,+ 9 widzimy natomiast Jezusa, który został uczyniony nieco niższym od aniołów,+ ukoronowanego chwałą+ i szacunkiem za wycierpienie śmierci,+ aby z racji niezasłużonej życzliwości Bożej zakosztował śmierci za każdego człowieka.+
10 Przystało bowiem temu, ze względu na którego jest wszystko+ i przez którego jest wszystko, żeby w celu doprowadzenia wielu synów do chwały+ uczynić Naczelnego Pełnomocnika+ w sprawie ich wybawienia doskonałym przez cierpienia.+ 11 Gdyż zarówno uświęcający, jak i uświęcani,+ wszyscy pochodzą od jednego+ i z tego powodu nie wstydzi się on nazywać ich „braćmi”,+ 12 gdy mówi: „Będę oznajmiał twe imię swoim braciom; wpośród zboru będę cię wysławiał pieśnią”.+ 13 I znowu: „Będę w nim pokładał ufność”.+ I znowu: „Oto ja i dziecięta, które mi dał Jehowa”.+
14 Skoro więc „dziecięta” są współuczestnikami krwi i ciała, to i on podobnie miał udział w tym samym,+ żeby przez swą śmierć+ unicestwić+ tego, który ma środki do powodowania śmierci,+ to jest Diabła,+ 15 i żeby oswobodzić+ wszystkich, którzy wskutek strachu przed śmiercią+ przez całe życie podlegali niewoli.+ 16 Bo w rzeczywistości bynajmniej nie dopomaga aniołom, lecz dopomaga potomstwu+ Abrahama. 17 Musiał zatem pod każdym względem stać się podobny do swych „braci”,+ by w sprawach związanych z Bogiem+ stać się miłosiernym i wiernym arcykapłanem, mogącym złożyć ofiarę przebłagalną+ za grzechy ludu.+ 18 Bo skoro sam cierpiał, będąc wystawiony na próbę,+ potrafi przyjść z pomocą tym, którzy są wystawiani na próbę.+
3 A zatem, bracia święci, uczestnicy powołania niebiańskiego,+ zważajcie na apostoła+ i arcykapłana, którego wyznajemy+ — Jezusa. 2 Był on wierny+ Temu, który go takim uczynił, jak i Mojżesz+ był wierny w całym domu Jego.+ 3 On bowiem jest poczytywany za godnego większej chwały+ niż Mojżesz, podobnie jak więcej szacunku niż dom+ zażywa ten,+ kto go buduje. 4 Oczywiście każdy dom jest przez kogoś zbudowany, ale tym, który zbudował wszystko, jest Bóg.+ 5 I Mojżesz jako usługujący+ był wierny w całym Jego domu na świadectwo wszystkiego, o czym miało być mówione później,+ 6 ale Chrystus był wierny jako Syn+ nad Jego domem. My jesteśmy Jego+ domem, jeśli niewzruszenie aż do końca trzymamy się mocno naszej swobody mowy i naszego chlubienia się nadzieją.+
7 Dlatego, jak mówi duch święty:+ „Dzisiaj, jeśli słuchacie jego głosu,+ 8 nie zatwardzajcie swych serc jak wtedy, gdy dano powód do gorzkiego gniewu,+ jak w dniu wypróbowania+ na pustkowiu,+ 9 gdzie wasi praojcowie wystawili mnie na próbę, doświadczając mnie, a przecież widzieli moje dzieła+ przez czterdzieści lat.+ 10 Dlatego poczułem obrzydzenie do tego pokolenia i rzekłem: ‚Zawsze błądzą w swych sercach+ i nie poznali moich dróg’.+ 11 Toteż przysiągłem w swym gniewie: ‚Na pewno nie wejdą+ do mego odpoczynku’”.+
12 Strzeżcie się, bracia, żeby czasem nie rozwinęło się w kimś z was serce niegodziwe, któremu brakuje wiary — wskutek oddalenia się od Boga żywego;+ 13 ale wciąż się nawzajem usilnie zachęcajcie+ każdego dnia, dopóki można go zwać „Dzisiaj”,+ żeby czasem ktoś z was nie popadł w zatwardziałość+ wskutek zwodniczej mocy grzechu. 14 Gdyż w rzeczywistości stajemy się współuczestnikami Chrystusa,+ jeśli tylko niewzruszenie aż do końca trzymamy się mocno ufności, którą mieliśmy na początku,+ 15 póki się mówi: „Dzisiaj, jeśli słuchacie jego głosu,+ nie zatwardzajcie swych serc jak wtedy, gdy dano powód do gorzkiego gniewu”.+
16 Kim bowiem byli ci, którzy usłyszeli, a mimo to pobudzili do gorzkiego gniewu?+ Czyż w gruncie rzeczy nie uczynili tego wszyscy, którzy wyszli z Egiptu pod wodzą Mojżesza?+ 17 I do kogo Bóg czuł obrzydzenie przez czterdzieści lat?+ Czy nie do tych, którzy zgrzeszyli i których trupy legły na pustkowiu?+ 18 A którym przysiągł,+ że nie wejdą do jego odpoczynku, jeśli nie tym, którzy okazali nieposłuszeństwo?+ 19 Widzimy zatem, że nie mogli wejść z powodu braku wiary.+
4 Skoro więc pozostaje obietnica wejścia do jego odpoczynku,+ bójmy się, żeby czasem się nie wydawało, iż ktoś z was jej nie osiągnął.+ 2 Albowiem i nam oznajmiono dobrą nowinę,+ tak samo jak im;+ ale usłyszane słowo nie przyniosło im pożytku,+ ponieważ nie byli zjednoczeni wiarą+ z tymi, którzy usłyszeli.+ 3 Bo my, którzyśmy uwierzyli, wchodzimy do odpoczynku, tak jak powiedział: „Toteż przysiągłem+ w swym gniewie: ‚Na pewno nie wejdą+ do mego odpoczynku’”,+ chociaż jego dzieła były zakończone+ od założenia świata.+ 4 Bo w którymś miejscu tak powiedział o siódmym dniu: „I w siódmym dniu Bóg odpoczął od wszelkich swoich dzieł”,+ 5 a znowu w tym miejscu: „Na pewno nie wejdą do mego odpoczynku”.+
6 Skoro zatem niektórym pozostaje wejść do niego, a ci, którym najpierw oznajmiono dobrą nowinę,+ nie weszli z powodu nieposłuszeństwa,+ 7 on znowu wyznacza pewien dzień, mówiąc po tak długim czasie w psalmie Dawida: „Dzisiaj”; tak jak to powiedziano poprzednio: „Dzisiaj, jeśli słuchacie jego głosu,+ nie zatwardzajcie swych serc”.+ 8 Gdyby bowiem Jozue+ wprowadził ich do miejsca odpoczynku,+ Bóg nie mówiłby+ potem o innym dniu. 9 A zatem pozostaje odpoczynek sabatowy dla ludu Bożego.+ 10 Bo człowiek, który wszedł do odpoczynku+ Bożego, sam też odpoczął od swoich dzieł,+ tak jak Bóg od swoich.
11 Róbmy więc wszystko, co możemy, by wejść do tego odpoczynku, żeby czasem ktoś nie wpadł w taki sam wzór nieposłuszeństwa.+ 12 Bo słowo+ Boże jest żywe+ i oddziałuje z mocą,+ i jest ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny,+ i przenika aż do rozdzielenia duszy+ i ducha,+ a także stawów i ich szpiku, i jest zdolne rozeznać myśli i zamiary serca.+ 13 I nie ma stworzenia, które by było niewidoczne dla Jego wzroku,+ ale wszystko jest obnażone i zupełnie odsłonięte dla oczu Tego, któremu mamy zdać rachunek.+
14 Mając zatem wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa+ — Jezusa, Syna Bożego+ — obstawajmy przy wyznawaniu go.+ 15 Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł się wczuć+ w nasze słabości, lecz wypróbowanego pod każdym względem tak jak my, ale bez grzechu.+ 16 Przystąpmy+ zatem ze swobodą mowy+ do tronu życzliwości niezasłużonej, aby dostąpić miłosierdzia i znaleźć niezasłużoną życzliwość ku pomocy w stosownym czasie.+
5 Albowiem każdy arcykapłan wzięty spośród ludzi jest ustanowiony dla dobra ludzi w sprawach dotyczących Boga,+ aby składać dary i ofiary za grzechy.+ 2 Potrafi postępować powściągliwie z nieświadomymi i błądzącymi, ponieważ jego też osacza jego własna słabość+ 3 i ze względu na nią jest zobowiązany składać dary ofiarne za grzechy — zarówno za samego siebie, jak i za lud.+
4 Ponadto człowiek nie dostępuje tego zaszczytu sam z siebie,+ lecz tylko wtedy, gdy zostaje powołany przez Boga,+ tak jak Aaron.+ 5 Również Chrystus nie sam siebie otoczył chwałą+ przez to, iż stał się arcykapłanem,+ lecz otoczył go chwałą+ Ten, który w odniesieniu do niego powiedział: „Ty jesteś moim synem; ja dzisiaj zostałem twoim ojcem”.+ 6 Tak jak też mówi w innym miejscu: „Tyś kapłanem na wieki na sposób Melchizedeka”.+
7 Za dni swego ciała [Chrystus] z głośnymi+ okrzykami i ze łzami zanosił błagania oraz gorące prośby+ do Tego, który mógł go wybawić od śmierci, i ze względu na swą zbożną bojaźń+ został łaskawie wysłuchany. 8 Chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa z tego, co wycierpiał,+ 9 a gdy już został wydoskonalony,+ stał się odpowiedzialny za wiecznotrwałe wybawienie+ wszystkich, którzy są mu posłuszni,+ 10 ponieważ został wyraźnie nazwany przez Boga arcykapłanem na sposób Melchizedeka.+
11 Mamy o nim wiele do powiedzenia, lecz trudno to wyjaśnić, gdyż staliście się otępiali w słuchaniu.+ 12 Bo chociaż ze względu na czas doprawdy powinniście być nauczycielami,+ wy znowu potrzebujecie kogoś, kto by was od początku uczył elementarnych rzeczy+ ze świętych oświadczeń Bożych,+ i staliście się jak potrzebujący mleka, a nie stałego pokarmu.+ 13 Każdy bowiem, kto spożywa mleko, jest nie zaznajomiony ze słowem prawości, bo jest niemowlęciem.+ 14 Ale pokarm stały należy się ludziom dojrzałym, tym, którzy dzięki używaniu mają władze poznawcze+ wyćwiczone, aby odróżniać to, co właściwe, od tego, co niewłaściwe.+
6 Dlatego też, pozostawiwszy podstawową+ naukę o Chrystusie,+ przyjmy do dojrzałości,+ nie kładąc ponownie fundamentu,+ mianowicie skruchy za martwe uczynki,+ a także wiary w Boga,+ 2 nauki o chrztach+ i wkładaniu rąk,+ zmartwychwstaniu umarłych+ oraz sądzie wiecznym.+ 3 I to uczynimy, jeśli tylko Bóg pozwoli.+
4 Jest bowiem niemożliwe — jeśli chodzi o tych, którzy raz na zawsze zostali oświeceni+ i którzy zakosztowali wspaniałomyślnego daru niebiańskiego,+ i stali się uczestnikami ducha świętego,+ 5 i zakosztowali+ wybornego słowa Bożego oraz mocy nadchodzącego systemu rzeczy,+ 6 a jednak odpadli+ — żeby ich znowu ożywić do skruchy,+ gdyż oni sami dla siebie na nowo zawieszają Syna Bożego na palu i wystawiają Go na publiczną hańbę.+ 7 Na przykład ziemia, która pije deszcz często na nią padający, a potem wydaje roślinność przydatną tym, przez których też jest uprawiana,+ otrzymuje w zamian błogosławieństwo od Boga. 8 Ale jeśli wydaje ciernie i osty, to jest odrzucona i bliska przeklęcia;+ w końcu zaś zostaje spalona.+
9 Jednakże co do was, umiłowani, mimo iż tak mówimy, jesteśmy przekonani o czymś, co jest lepsze i czemu towarzyszy wybawienie. 10 Gdyż Bóg nie jest nieprawy, żeby miał zapomnieć o waszej pracy oraz o miłości, którą okazaliście jego imieniu+ przez to, że usługiwaliście świętym+ i w dalszym ciągu usługujecie. 11 Pragniemy jednak, żeby każdy z was wykazywał taką samą pracowitość, abyście mieli zupełną pewność+ nadziei+ aż do końca,+ 12 tak byście nie stali się gnuśni,+ lecz byli naśladowcami+ tych, którzy dzięki wierze i cierpliwości dziedziczą obietnice.+
13 Bo gdy Bóg dał obietnicę Abrahamowi,+ a nie mógł przysiąc na nikogo większego, przysiągł+ na samego siebie, 14 mówiąc: „Zaiste, błogosławiąc, będę ci błogosławił, i pomnażając, pomnożę cię”.+ 15 Toteż Abraham, okazawszy cierpliwość, otrzymał tę obietnicę.+ 16 Ludzie bowiem przysięgają na kogoś większego,+ a końcem wszelkiego sporu jest ich przysięga, jako że jest dla nich prawną gwarancją.+ 17 W taki sposób Bóg, zamierzając dziedzicom+ obietnicy obficiej okazać niezmienność+ swego postanowienia, wystąpił z przysięgą, 18 abyśmy przez dwie niezmienne rzeczy, w których jest niemożliwe, żeby Bóg skłamał,+ my, którzyśmy uciekli do miejsca schronienia, mieli silną zachętę do uchwycenia się przedłożonej nam nadziei.+ 19 Tę nadzieję+ mamy jako kotwicę dla duszy, pewną i niewzruszoną, a wchodzi ona poza zasłonę,+ 20 gdzie dla naszego dobra wstąpił poprzednik,+ Jezus, który stał się na wieki arcykapłanem na sposób Melchizedeka.+
7 Albowiem tenże Melchizedek — król Salem, kapłan Boga Najwyższego+ — który spotkał Abrahama powracającego z rzezi królów i go pobłogosławił+ 2 i któremu Abraham wydzielił ze wszystkiego dziesiątą część,+ jest przede wszystkim, według tłumaczenia, „Królem Prawości”, a ponadto także królem Salem,+ to jest „Królem Pokoju”. 3 Będąc bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie mając ani początku dni,+ ani końca życia, lecz upodobniony do Syna Bożego,+ pozostaje kapłanem na zawsze.+
4 Zobaczcie więc, jak wielkim człowiekiem był ten, któremu Abraham, głowa rodu, dał dziesiątą część głównych łupów.+ 5 Wprawdzie mężowie spośród synów Lewiego,+ którzy otrzymują urząd kapłański, mają nakaz, by według Prawa pobierać dziesięciny+ od ludu,+ to jest od swoich braci, mimo iż ci wyszli z lędźwi Abrahama,+ 6 ale człowiek, który nie wywodził od nich swego rodowodu,+ pobrał dziesięcinę od Abrahama+ i pobłogosławił tego, który miał obietnice.+ 7 A rzecz to bezsporna, że mniejszy jest błogosławiony przez większego.+ 8 I w pierwszym wypadku otrzymują dziesięcinę ludzie,+ którzy umierają, natomiast w drugim — ktoś, o kim dawane jest świadectwo, że żyje.+ 9 A jeśli mogę się tak wyrazić, poprzez Abrahama nawet Lewi, który dziesięciny otrzymuje, zapłacił dziesięcinę, 10 bo jeszcze był w lędźwiach+ swego praojca, gdy spotkał go Melchizedek.+
11 Gdyby więc doskonałość+ rzeczywiście była osiągalna poprzez kapłaństwo lewickie+ (bo z nim jako zasadniczym elementem dano ludowi Prawo),+ jakaż jeszcze istniałaby potrzeba,+ żeby powstał inny kapłan na sposób Melchizedeka,+ a nie taki, o którym by powiedziano, że na sposób Aarona? 12 Skoro bowiem zmienia się kapłaństwo,+ to z konieczności następuje też zmiana prawa.+ 13 Bo człowiek, o którym się to mówi, był członkiem innego plemienia,+ z którego nikt nie sprawował urzędu przy ołtarzu.+ 14 Albowiem jest rzeczą zupełnie oczywistą, że nasz Pan pochodził od Judy,+ z plemienia, o którym Mojżesz nic nie powiedział w związku z kapłanami.
15 I jest jeszcze o wiele oczywistsze, że na podobieństwo Melchizedeka+ powstaje inny kapłan,+ 16 który stał się nim nie według prawa przykazania zależnego od ciała,+ lecz według mocy życia niezniszczalnego,+ 17 gdyż powiedziano na świadectwo: „Tyś kapłanem na wieki na sposób Melchizedeka”.+
18 Z całą pewnością następuje więc uchylenie poprzedniego przykazania ze względu na jego słabość+ i nieskuteczność.+ 19 Prawo bowiem niczego nie doprowadziło do doskonałości,+ natomiast dokonało tego dodatkowe wprowadzenie lepszej nadziei,+ dzięki której przybliżamy się do Boga.+ 20 I w jakim stopniu stało się to nie bez złożonej przysięgi 21 (bo istotnie są ludzie, którzy zostali kapłanami bez złożonej przysięgi, ale jest jeden z przysięgą złożoną przez Tego, który o nim powiedział: „Jehowa przysiągł+ (i nie będzie żałował): ‚Tyś kapłanem na wieki’”),+ 22 w takim stopniu również Jezus został dany jako rękojmia lepszego przymierza.+ 23 Ponadto wielu musiało kolejno stawać się kapłanami,+ gdyż śmierć uniemożliwiała,+ żeby nimi pozostali, 24 ale on, dzięki temu, że pozostaje żywy na wieki,+ ma swoje kapłaństwo bez następców. 25 Dlatego też może całkowicie wybawić tych, którzy przez niego przystępują do Boga, ponieważ zawsze żyje, aby się za nimi ujmować.+
26 Albowiem właśnie taki arcykapłan był dla nas odpowiedni:+ lojalny,+ niewinny,+ nieskalany,+ oddzielony od grzeszników+ i wywyższony ponad niebiosa.+ 27 Nie potrzebuje on, jak owi arcykapłani, codziennie+ składać ofiar, najpierw za grzechy własne,+ a potem ludu+ (gdyż uczynił to raz+ na zawsze, ofiarowawszy+ samego siebie); 28 Prawo bowiem ustanawia arcykapłanami+ ludzi podlegających słabości,+ ale słowo złożonej przysięgi,+ która przyszła po Prawie, ustanawia Syna, wydoskonalonego+ na wieki.
8 A oto główna myśl omawianych spraw: Właśnie takiego mamy arcykapłana+ i on zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach,+ 2 publiczny sługa miejsca świętego+ oraz prawdziwego namiotu, który postawił Jehowa,+ a nie człowiek.+ 3 Bo każdy arcykapłan jest ustanawiany w celu składania zarówno darów, jak i ofiar;+ było zatem konieczne, żeby również ten miał co złożyć.+ 4 Gdyby więc był na ziemi, nie byłby kapłanem,+ są bowiem ludzie, którzy składają dary według Prawa, 5 a którzy pełnią świętą służbę w symbolicznym wyobrażeniu+ oraz cieniu+ rzeczy niebiańskich; tak jak Mojżesz, gdy miał dokończyć namiot,+ otrzymał Boski nakaz:+ Mówi bowiem: „Bacz, żebyś uczynił wszystko według wzoru, który ci pokazano na górze”.+ 6 Ale teraz Jezus dostąpił wspanialszej służby publicznej, tak iż jest też pośrednikiem+ odpowiednio lepszego przymierza,+ które zostało prawnie ugruntowane na lepszych obietnicach.+
7 Bo gdyby tamto pierwsze przymierze było bez wady, nie szukano by miejsca na drugie;+ 8 on bowiem znajduje u ludzi wadę, gdy powiada: „‚Oto nadchodzą dni — mówi Jehowa — gdy z domem Izraela i z domem Judy zawrę nowe przymierze;+ 9 nie według przymierza,+ w które wszedłem z ich praojcami w dniu, gdy ująłem ich za rękę, żeby ich wyprowadzić z ziemi egipskiej,+ nie trwali bowiem w moim przymierzu,+ tak iż przestałem się o nich troszczyć’ — mówi Jehowa”.+
10 „‚Albowiem takie jest przymierze, którym się sprzymierzę z domem Izraela po owych dniach’ — mówi Jehowa. ‚Włożę moje prawa do ich umysłu i napiszę je na ich sercach.+ I będę ich Bogiem,+ a oni będą moim ludem.+
11 „‚I na pewno nikt nie będzie uczył swego współobywatela ani nikt swego brata, mówiąc: „Poznaj Jehowę!”+ Wszyscy bowiem będą mnie znali,+ od najmniejszego do największego z nich. 12 Bo będę miłosierny wobec ich nieprawych uczynków, a ich grzechów+ na pewno już nie przywołam na pamięć’”.+
13 Mówiąc: „nowe przymierze”, sprawił, iż poprzednie stało się przedawnione.+ A to, co się przedawnia i starzeje, jest bliskie zaniku.+
9 Jeśli więc chodzi o poprzednie przymierze, miało ono rozporządzenia dotyczące świętej służby+ oraz swe ziemskie miejsce święte.+ 2 Była bowiem zbudowana pierwsza część namiotu,+ w której się znajdował świecznik,+ a także stół+ i wyłożone chleby;+ i ta jest zwana „Miejscem Świętym”.+ 3 A za drugą zasłoną+ była część namiotu zwana „Miejscem Najświętszym”.+ 4 Miała ona złotą kadzielnicę+ oraz Arkę Przymierza+ obłożoną ze wszystkich stron złotem,+ w niej zaś był złoty dzban z manną+ i laska Aarona, która wypuściła pąki,+ i tablice+ przymierza; 5 a ponad nią były chwalebne cheruby+ ocieniające pokrywę przebłagalną.+ Teraz jednak nie czas na szczegółowe omawianie tych spraw.
6 Odkąd w taki sposób zbudowano te rzeczy, kapłani za każdym razem wchodzą do pierwszej części namiotu,+ aby spełniać święte posługi;+ 7 ale do drugiej części wchodzi raz w roku sam arcykapłan,+ nie bez krwi,+ którą ofiaruje za siebie+ i za grzechy ludu wynikające z nieświadomości.+ 8 A zatem duch święty wyjaśnia, że dopóki stał pierwszy namiot, droga+ do miejsca świętego nie była jeszcze ujawniona.+ 9 Tenże namiot jest przykładem+ na czas wyznaczony, który już nastał,+ i stosownie do tego składa się zarówno dary, jak i ofiary.+ Jednakże nie mogą one doprowadzić do doskonałości+ człowieka pełniącego świętą służbę, jeśli chodzi o jego sumienie,+ 10 a mają związek tylko z pokarmami+ i napojami,+ i rozmaitymi chrztami.+ Były to prawne wymagania dotyczące ciała,+ a zostały nałożone do czasu wyznaczonego na wyprostowanie rzeczy.+
11 Kiedy jednak przyszedł Chrystus jako arcykapłan+ dóbr, które miały nastać, wtedy przez większy i doskonalszy namiot, nie uczyniony rękami, to jest nie z tego stworzenia,+ 12 wszedł on raz na zawsze — ale nie z krwią+ kozłów i byczków, lecz z własną krwią+ — do miejsca świętego i uzyskał dla nas wiecznotrwałe wyzwolenie.+ 13 Bo jeśli krew kozłów+ i byków+ oraz popiół+ z jałówki, użyte do pokropienia tych, którzy się skalali,+ uświęca do tego stopnia, że ciało staje się czyste,+ 14 to o ileż bardziej krew+ Chrystusa, który przez ducha wiecznego ofiarował+ Bogu samego siebie bez skazy, oczyści+ nasze sumienia z martwych uczynków,+ abyśmy mogli pełnić świętą służbę+ dla Boga żywego?
15 Dlatego też jest on pośrednikiem+ nowego przymierza, żeby powołani mogli otrzymać obietnicę wiecznotrwałego dziedzictwa,+ gdyż nastąpiła śmierć, by na podstawie okupu+ zostali uwolnieni od występków popełnionych pod poprzednim przymierzem.+ 16 Bo gdzie jest przymierze,+ tam musi nastąpić śmierć człowieka doprowadzającego do zawarcia przymierza. 17 Przymierze jest bowiem prawomocne nad martwymi ofiarami, gdyż nie ma mocy, dopóki żyje człowiek doprowadzający do zawarcia przymierza. 18 Dlatego również poprzednie przymierze+ nie zostało wprowadzone w życie bez krwi.+ 19 Bo Mojżesz, oznajmiwszy całemu ludowi każde przykazanie według Prawa,+ wziął krew byczków i kozłów z wodą i szkarłatną wełną, i hizopem+ i pokropił samą księgę oraz cały lud, 20 mówiąc: „To jest krew przymierza, które Bóg na was nałożył jako nakaz”.+ 21 I podobnie pokropił krwią+ namiot+ oraz wszystkie naczynia publicznej służby. 22 Tak, według Prawa niemal wszystko zostaje oczyszczone krwią,+ a bez wylania+ krwi nie następuje przebaczenie.+
23 Dlatego było konieczne, żeby symboliczne wyobrażenia+ rzeczy w niebiosach zostały oczyszczone tymi środkami,+ same zaś rzeczy niebiańskie — ofiarami lepszymi niż takie ofiary. 24 Bo Chrystus wszedł nie do miejsca świętego uczynionego rękami,+ będącego odbiciem rzeczywistości,+ ale do samego nieba,+ żeby się teraz na naszą rzecz ukazywać przed osobą Boga.+ 25 I nie po to, żeby ofiarować siebie często, jak to arcykapłan co roku+ wchodzi do miejsca świętego+ nie z własną krwią. 26 W przeciwnym wypadku musiałby często cierpieć od założenia+ świata. Teraz jednak ujawnił się+ raz+ na zawsze przy zakończeniu systemów rzeczy,+ aby usunąć grzech przez ofiarę z samego siebie.+ 27 I jak jest zastrzeżone dla ludzi+ raz jeden umrzeć, a potem sąd,+ 28 tak też Chrystus został ofiarowany raz+ na zawsze, żeby ponieść grzechy wielu;+ a drugi raz+ ukaże się+ nie w związku z grzechem,+ i to tym, którzy go pilnie wypatrują ku swemu wybawieniu.+
10 Skoro bowiem Prawo zawiera cień+ mających nadejść dóbr, a nie samą ich istotę, ludzie nigdy nie mogą tymi samymi ofiarami, które co roku ciągle składają, przystępujących doprowadzić do doskonałości.+ 2 W przeciwnym razie czyż nie przestano by składać ofiar, ponieważ pełniący świętą służbę, dostąpiwszy oczyszczenia raz na zawsze, już nie mieliby świadomości grzechu?+ 3 Wręcz przeciwnie, przez te ofiary następuje co roku przypomnienie grzechów,+ 4 bo nie jest możliwe, żeby krew byków i kozłów usuwała grzechy.+
5 Przychodząc więc na ten świat, mówi: „‚Ofiary i daru ofiarnego nie chciałeś,+ lecz przygotowałeś mi ciało.+ 6 Nie przyjąłeś z uznaniem całopaleń ani daru ofiarnego za grzech’.+ 7 Wtedy rzekłem: ‚Oto przychodzę (w zwoju księgi napisano o mnie),+ aby wykonywać wolę twoją, Boże’”.+ 8 Powiedziawszy najpierw: „Nie chciałeś ani nie przyjąłeś z uznaniem ofiar i darów ofiarnych, i całopaleń, i daru ofiarnego za grzech”+ — ofiar składanych zgodnie z Prawem+ — 9 mówi następnie: „Oto przychodzę, aby wykonywać wolę twoją”.+ Usuwa pierwsze, żeby ustanowić drugie.+ 10 Za sprawą wspomnianej „woli”+ zostaliśmy uświęceni+ przez ofiarę+ ciała Jezusa Chrystusa raz+ na zawsze.
11 Ponadto każdy kapłan dzień w dzień+ staje na swoim miejscu,+ by pełnić publiczną służbę i często składać te same ofiary, jako że nigdy nie są one w stanie całkowicie usunąć grzechów.+ 12 Ale ten człowiek złożył na zawsze jedną ofiarę za grzechy+ i zasiadł po prawicy Boga,+ 13 oczekując odtąd, aż jego nieprzyjaciele zostaną położeni jako podnóżek dla jego stóp.+ 14 Bo jednym darem ofiarnym+ na zawsze doprowadził do doskonałości+ tych, którzy są uświęcani. 15 Ponadto składa nam świadectwo także duch święty,+ bo powiedziawszy: 16 „‚Takie jest przymierze, którym się z nimi sprzymierzę po owych dniach’, mówi Jehowa. ‚Włożę moje prawa w ich serca i napiszę je w ich umysłach’”,+ 17 powiada następnie: „A ich grzechów oraz ich bezprawnych uczynków na pewno już nie przywołam na pamięć”.+ 18 Gdzie zaś jest ich przebaczenie,+ tam już nie ma daru ofiarnego za grzech.+
19 Skoro więc, bracia, mamy śmiałość, jeśli chodzi o drogę wstępu+ do miejsca świętego+ dzięki krwi Jezusa — 20 drogę, którą on nam otworzył jako nową i żywą drogę przez zasłonę,+ to jest swoje ciało+ — 21 i skoro mamy wielkiego kapłana nad domem Bożym,+ 22 przystąpmy z sercami prawdziwymi w zupełnej pewności wiary, mając serca przez pokropienie oczyszczone od złego sumienia,+ a ciała obmyte wodą czystą.+ 23 Trzymajmy się mocno publicznego oznajmiania naszej nadziei,+ bez wahania,+ bo wierny+ jest ten, który obiecał. 24 I zważajmy jedni na drugich, żeby się pobudzać+ do miłości i do szlachetnych uczynków,+ 25 nie opuszczając naszych wspólnych zebrań,+ jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając+ się nawzajem, i to tym bardziej, gdy widzicie przybliżanie się dnia.+
26 Bo jeśli rozmyślnie+ trwamy w grzechu po otrzymaniu dokładnego poznania prawdy,+ to już nie pozostaje żadna ofiara za grzechy,+ 27 lecz tylko jakieś straszliwe oczekiwanie sądu+ oraz ognista zazdrość, która ma strawić przeciwników.+ 28 Każdy, kto zlekceważył Prawo Mojżeszowe, umiera bez współczucia na podstawie świadectwa dwóch lub trzech.+ 29 Jak myślicie, o ileż surowsza kara+ należy się temu, kto podeptał+ Syna Bożego i za pospolitą uznał wartość krwi+ przymierza, którą został uświęcony, oraz ze wzgardą znieważył ducha+ niezasłużonej życzliwości? 30 Znamy bowiem tego, który rzekł: „Pomsta jest moja, ja odpłacę”;+ i znowu: „Jehowa będzie sądził swój lud”.+ 31 Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego.+
32 Wciąż jednak pamiętajcie o dawniejszych dniach, w których po otrzymaniu oświecenia+ przetrwaliście wielkie zmagania wśród cierpień,+ 33 czy to wtedy, gdy byliście niby w teatrze+ wystawiani na obelgi i uciski, czy też wtedy, gdy stawaliście się współuczestnikami tych, którzy czegoś takiego doświadczali.+ 34 Zarówno bowiem wyraziliście współczucie dla uwięzionych, jak i przyjęliście z radością grabież+ waszego mienia, wiedząc, że sami macie majętność lepszą i trwałą.+
35 Nie odrzucajcie więc waszej swobody mowy,+ która ma przynieść wielką nagrodę.+ 36 Albowiem potrzeba wam wytrwałości,+ abyście po wykonaniu woli Bożej+ dostąpili spełnienia obietnicy.+ 37 Bo jeszcze „bardzo krótka chwila”+ i „ten, który przychodzi, nadejdzie, a nie będzie zwlekał”.+ 38 „Ale prawy mój będzie żył dzięki wierze”,+ a „jeśli się wycofuje, moja dusza nie ma w nim upodobania”.+ 39 My zaś nie jesteśmy z tych, którzy się wycofują ku zagładzie,+ lecz z tych, którzy wierzą ku zachowaniu duszy przy życiu.+
11 Wiara+ to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych,+ oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych.+ 2 Przez nią bowiem otrzymali świadectwo ludzie w dawnych czasach.+
3 Dzięki wierze uświadamiamy sobie, że systemy rzeczy+ zostały uporządkowane słowem+ Boga, tak iż to, co widać, powstało z tego, co się nie ukazuje.+
4 Dzięki wierze Abel złożył Bogu wartościowszą ofiarę niż Kain,+ przez którą to wiarę dano mu świadectwo, że jest prawy, gdyż Bóg zaświadczył+ o jego darach; i przez nią, chociaż umarł, jeszcze mówi.+
5 Dzięki wierze Henoch+ został przeniesiony, żeby nie ujrzał śmierci, i nigdzie go nie znaleziono, ponieważ Bóg go przeniósł;+ lecz przed przeniesieniem otrzymał świadectwo, że się bardzo spodobał Bogu.+ 6 A bez wiary+ nie można się mu podobać,+ bo kto przystępuje do Boga, musi wierzyć, że on istnieje+ i że nagradza+ tych, którzy go pilnie szukają.+
7 Dzięki wierze Noe,+ otrzymawszy Boskie ostrzeżenie przed tym, czego jeszcze nie widziano,+ okazał zbożną bojaźń i zbudował arkę+ ku wybawieniu swego domu; i przez tę wiarę potępił świat+ oraz stał się dziedzicem prawości,+ która jest z wiary.
8 Dzięki wierze Abraham,+ gdy został wezwany, okazał posłuszeństwo przez to, że udał się na miejsce, które miał otrzymać jako dziedzictwo; i wyszedł, choć nie wiedział, dokąd idzie.+ 9 Dzięki wierze przebywał jako przybysz w ziemi obietnicy jak w cudzej ziemi+ i mieszkał w namiotach+ z Izaakiem+ i Jakubem,+ którzy byli wraz z nim dziedzicami tej samej obietnicy.+ 10 Oczekiwał bowiem miasta+ mającego rzeczywiste fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg.+
11 Dzięki wierze również sama Sara+ otrzymała moc poczęcia potomka, mimo iż przekroczyła granicę wieku,+ gdyż tego, który obiecał, oceniła jako wiernego.+ 12 Dlatego też z jednego mężczyzny,+ i to jakby umarłego,+ urodziło się dzieci jak gwiazd nieba, takie mnóstwo, i jak ziarnek piasku na brzegu morza, niezliczonych.+
13 Wszyscy oni pomarli w wierze,+ chociaż nie dostąpili spełnienia obietnic,+ ale je z dala ujrzeli+ i powitali oraz publicznie oznajmili, że są obcymi i tymczasowymi osiedleńcami w tej ziemi.+ 14 Bo ci, którzy tak mówią, dają dowód, iż pilnie szukają swojego miejsca.+ 15 A przecież gdyby wciąż wspominali to miejsce, z którego wyszli,+ mieliby sposobność powrócić.+ 16 Teraz jednak zabiegają o lepsze miejsce, mające związek z niebem.+ Dlatego Bóg się ich nie wstydzi, gdy jest wzywany jako ich Bóg,+ bo przygotował dla nich miasto.+
17 Dzięki wierze Abraham, poddawany próbie,+ niemalże ofiarował Izaaka, i on, człowiek, który chętnie przyjął obietnice, chciał ofiarować swego jednorodzonego syna,+ 18 mimo iż mu powiedziano: „Poprzez Izaaka przyjdzie to, co będzie zwane ‚twoim potomstwem’”.+ 19 Uważał jednak, że Bóg potrafi go nawet wskrzesić z martwych;+ i stamtąd też go otrzymał w sensie stanowiącym przykład.+
20 Dzięki wierze również Izaak pobłogosławił Jakuba+ i Ezawa+ co do przyszłych rzeczy.
21 Dzięki wierze Jakub, gdy już miał umrzeć,+ pobłogosławił każdego z synów Józefa+ i oddał cześć, wsparty o koniec swej laski.+
22 Dzięki wierze Józef, zbliżając się do swego kresu, uczynił wzmiankę o wyjściu+ synów Izraela, a także wydał polecenie co do swych kości.+
23 Dzięki wierze Mojżesz był przez trzy miesiące po narodzeniu ukrywany przez swoich rodziców,+ ponieważ widzieli, że dziecię było piękne,+ i nie bali się rozkazu+ króla. 24 Dzięki wierze Mojżesz, gdy dorósł,+ nie chciał być nazywany synem córki faraona,+ 25 lecz wybrał poniewieranie z ludem Bożym, a nie zaznawanie tymczasowej uciechy z grzechu, 26 ponieważ ocenił hańbę+ Chrystusową jako bogactwo większe niż skarby Egiptu; bo uważnie wypatrywał wypłacenia nagrody.+ 27 Dzięki wierze opuścił Egipt,+ ale nie z lęku przed gniewem króla,+ pozostał bowiem niezłomny, jak gdyby widział Niewidzialnego.+ 28 Dzięki wierze obchodził Paschę+ i dokonał opryskania krwią,+ żeby niszczyciel nie dotknął ich pierworodnych.+
29 Dzięki wierze przeszli przez Morze Czerwone jak po suchym lądzie,+ lecz gdy się na to odważyli Egipcjanie, zostali pochłonięci.+
30 Dzięki wierze upadły mury Jerycha, okrążane przez siedem dni.+ 31 Dzięki wierze nierządnica Rachab+ nie zginęła z tymi, którzy postępowali nieposłusznie, gdyż pokojowo przyjęła zwiadowców.+
32 I cóż jeszcze mam powiedzieć? Przecież czasu by mi zabrakło, gdybym zaczął opowiadać o Gedeonie,+ Baraku,+ Samsonie,+ Jeftem,+ Dawidzie+ oraz o Samuelu+ i innych prorokach,+ 33 którzy dzięki wierze pokonali w boju królestwa,+ prowadzili do prawości,+ dostąpili obietnic,+ zamknęli paszcze lwom,+ 34 powstrzymali siłę ognia,+ uszli ostrza miecza,+ w słabości nabrali mocy,+ stali się dzielni na wojnie,+ rozgromili wojska cudzoziemców.+ 35 Niewiasty dzięki zmartwychwstaniu otrzymały swych umarłych;+ inni byli torturowani, ponieważ nie przyjmowali uwolnienia na podstawie jakiegoś okupu, aby dostąpić lepszego zmartwychwstania. 36 Drudzy zaś byli doświadczani przez drwiny i biczowania, co więcej, przez więzy+ i więzienia.+ 37 Byli kamienowani,+ doświadczani,+ przerzynani piłą, umierali+ zabijani mieczem, chodzili w skórach owczych,+ w skórach kozich, będąc w nędzy,+ uciskani,+ poniewierani;+ 38 świat nie był ich godzien. Tułali się po pustyniach i górach, i jaskiniach,+ i jamach w ziemi.
39 A jednak ci wszyscy, chociaż dzięki swej wierze otrzymali świadectwo, nie dostąpili spełnienia obietnicy,+ 40 gdyż Bóg przewidział dla nas+ coś lepszego,+ aby oni+ nie zostali bez nas+ doprowadzeni do doskonałości.+
12 Skoro więc otacza nas tak wielki obłok świadków,+ my też odłóżmy wszelki ciężar+ i grzech, który nas łatwo omotuje,+ i biegnijmy wytrwale+ w wyznaczonym nam wyścigu,+ 2 uważnie wpatrując się w Naczelnego Pełnomocnika+ i Udoskonaliciela naszej wiary,+ Jezusa. Dla zgotowanej mu radości zniósł+ on pal męki, gardząc hańbą, i zasiadł po prawicy tronu Boga.+ 3 Istotnie, zważajcie bacznie na tego, który zniósł tak nieprzyjazną mowę+ grzeszników, przeciwną ich własnemu dobru, abyście się nie znużyli i nie ustali w waszych duszach.+
4 Zmagając się z owym grzechem, jeszcze nie stawialiście oporu aż do krwi,+ 5 lecz całkowicie zapomnieliście o usilnej zachęcie skierowanej do was jako synów:+ „Synu mój, nie bagatelizuj karcenia od Jehowy ani nie ustawaj, gdy jesteś przez niego korygowany,+ 6 bo kogo Jehowa miłuje, tego karci; doprawdy, smaga każdego, kogo przyjmuje za syna”.+
7 To, co znosicie, służy karceniu.+ Bóg obchodzi się z wami jak z synami.+ Bo jakiż to syn, którego ojciec nie karci?+ 8 Jeśli zaś jesteście bez karcenia, którego uczestnikami stali się wszyscy, to w rzeczywistości jesteście dziećmi z nieprawego łoża,+ a nie synami. 9 Ponadto mieliśmy ojców o takim ciele jak nasze, którzy nas karcili,+ a odnosiliśmy się do nich z respektem. Czyż tym bardziej nie mamy się podporządkować Ojcu naszego życia duchowego i żyć?+ 10 Oni bowiem przez niewiele dni karcili nas zgodnie z tym, co im się wydawało dobre,+ on zaś czyni to dla naszego pożytku, abyśmy mogli mieć udział w jego świętości.+ 11 Co prawda obecnie żadne karcenie nie wydaje się radosne, lecz zasmucające,+ potem jednak tym, którzy zostali przez nie wyćwiczeni, rodzi pokojowy owoc,+ mianowicie prawość.+
12 A zatem wyprostujcie opadłe ręce+ i osłabłe kolana+ 13 i prostymi czyńcie ścieżki dla waszych stóp,+ żeby to, co kulawe, nie zostało wywichnięte, ale raczej żeby zostało uzdrowione.+ 14 Dążcie do pokoju ze wszystkimi+ oraz do uświęcenia,+ bez którego żaden człowiek nie ujrzy Pana,+ 15 i bacznie czuwajcie, żeby nikt nie został pozbawiony niezasłużonej życzliwości Bożej;+ żeby nie wyrósł żaden trujący korzeń+ i nie wywołał niepokoju, i by się przez niego wielu nie skalało;+ 16 żeby nie było żadnego rozpustnika ani nikogo nie doceniającego rzeczy świętych, jak Ezaw,+ który w zamian za jeden posiłek oddał swoje prawa pierworodnego.+ 17 Wiecie bowiem, że i potem, gdy chciał odziedziczyć błogosławieństwo,+ został odrzucony,+ bo chociaż ze łzami pilnie zabiegał o zmianę zdania,+ nie znalazł na nią miejsca.+
18 Albowiem nie przystąpiliście do czegoś, czego można dotknąć+ i co było rozpalone ogniem,+ i do ciemnego obłoku, i do gęstej ciemności, i do nawałnicy,+ 19 i do grzmienia trąby,+ i do głosu słów;+ usłyszawszy ten głos, ludzie usilnie prosili, żeby im już nie dodawać żadnego słowa.+ 20 Nie mogli bowiem znieść nakazu: „A jeśli jakieś zwierzę dotknie góry, musi zostać ukamienowane”.+ 21 Widok zaś był tak straszliwy, że Mojżesz powiedział: „Jestem przestraszony i drżący”.+ 22 Ale wy przystąpiliście do góry Syjon+ i do miasta+ Boga żywego, Jerozolimy niebiańskiej,+ i do miriadów aniołów,+ 23 w ogólnym zgromadzeniu,+ i do zboru pierworodnych,+ którzy są zapisani+ w niebiosach, i do Boga, Sędziego wszystkich,+ i do życia duchowego+ prawych, którzy zostali doprowadzeni do doskonałości,+ 24 i do Jezusa, pośrednika+ nowego przymierza,+ i do krwi pokropienia,+ która przemawia lepiej niż krew Abla.+
25 Baczcie, żebyście się nie wymawiali temu, który mówi.+ Bo jeśli nie uszli ci, co się wymawiali temu, który dawał Boskie ostrzeżenie na ziemi,+ to o ileż bardziej my nie ujdziemy, jeśli się odwrócimy od tego, który mówi z niebios.+ 26 W owym czasie jego głos wstrząsnął ziemią,+ ale teraz obiecał, mówiąc: „Ja jeszcze raz poruszę — nie tylko ziemią, lecz także niebem”.+ 27 Otóż słowa „jeszcze raz” wskazują na usunięcie tego, co podlega wstrząsaniu, jako rzeczy uczynionych,+ aby pozostało to, co nie podlega wstrząsaniu.+ 28 Skoro więc mamy otrzymać królestwo, którym nie można wstrząsnąć,+ trwajmy w życzliwości niezasłużonej, dzięki której możemy w sposób godny przyjęcia pełnić dla Boga świętą służbę ze zbożną bojaźnią i lękiem.+ 29 Albowiem nasz Bóg jest także ogniem trawiącym.+
13 Wasza miłość braterska niech trwa.+ 2 Nie zapominajcie o gościnności,+ bo dzięki niej niektórzy, nie wiedząc, podejmowali aniołów.+ 3 Pamiętajcie o tych, którzy są w więzach więziennych,+ jak gdybyście sami zostali z nimi związani,+ a także o poniewieranych,+ bo i wy jeszcze jesteście w ciele. 4 Małżeństwo niech będzie w poszanowaniu u wszystkich, a łoże małżeńskie — niczym nie skalane,+ gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg.+ 5 Prowadźcie życie wolne od umiłowania pieniędzy,+ zadowalając się+ tym, co jest obecnie.+ On bowiem powiedział: „Nie pozostawię cię ani nie opuszczę”.+ 6 Możemy więc być pełni otuchy+ i mówić: „Jehowa jest moim wspomożycielem; nie będę się lękał. Cóż może mi uczynić człowiek?”+
7 Pamiętajcie o tych, którzy wśród was przewodzą+ i którzy wam oznajmili słowo Boże, a rozważając wynik ich postępowania, naśladujcie+ ich wiarę.+
8 Jezus Chrystus — ten sam wczoraj i dzisiaj, i na wieki.+
9 Nie dajcie się porwać rozmaitym i obcym naukom;+ jest bowiem rzeczą szlachetną dać sercu niewzruszoność za sprawą życzliwości niezasłużonej,+ a nie pokarmów,+ z których nie odnoszą pożytku ci, co się nimi zajmują.
10 Mamy ołtarz, z którego nie mają prawa jeść pełniący świętą służbę w namiocie.+ 11 Bo ciała tych zwierząt, których krew arcykapłan wnosi za grzech do miejsca świętego, są spalane poza obozem.+ 12 Dlatego też Jezus, aby uświęcić+ lud swą własną krwią,+ cierpiał za bramą.+ 13 Wyjdźmy więc do niego poza obóz, znosząc hańbę, którą on znosił,+ 14 gdyż nie mamy tu miasta, które trwa,+ lecz pilnie szukamy tego, które ma nadejść.+ 15 Przez niego zawsze składajmy Bogu ofiarę wysławiania,+ to jest owoc warg+ publicznie wyznających jego imię.+ 16 Ponadto nie zapominajcie o wyświadczaniu dobra+ i o dzieleniu się z drugimi, bo takie ofiary bardzo się podobają Bogu.+
17 Bądźcie posłuszni tym, którzy wśród was przewodzą,+ i bądźcie ulegli,+ oni bowiem czuwają nad waszymi duszami jako mający zdać sprawę+ — żeby mogli to czynić z radością, a nie ze wzdychaniem, bo to wyszłoby wam na szkodę.+
18 Módlcie się+ za nas, gdyż ufamy, że mamy uczciwe sumienie, bo we wszystkim pragniemy postępować uczciwie.+ 19 Tym bardziej jednak usilnie was zachęcam, byście to czynili, żebym prędzej został wam przywrócony.+
20 A Bóg pokoju,+ który dzięki krwi wiecznotrwałego przymierza+ wyprowadził spośród umarłych+ wielkiego pasterza+ owiec,+ naszego Pana, Jezusa, 21 niech was wyposaży we wszelkie dobro ku spełnianiu jego woli, dokonując w nas tego, co miłe w jego oczach, przez Jezusa Chrystusa;+ jemu chwała na wieki wieków.+ Amen.
22 A wzywam was, bracia, żebyście znieśli to słowo zachęty, bo przecież list do was ułożyłem z niewielu słów.+ 23 Wiedzcie, że został uwolniony nasz brat Tymoteusz,+ z którym — jeśli przyjdzie rychło — was zobaczę.
24 Przekażcie moje pozdrowienia wszystkim, którzy wśród was przewodzą,+ oraz wszystkim świętym. Przesyłają wam pozdrowienia ci, którzy są w Italii.+
25 Życzliwość niezasłużona+ niech będzie z wami wszystkimi.