BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • g83/1 ss. 3-4
  • Życie musi mieć sens

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Życie musi mieć sens
  • Przebudźcie się! — 1983
  • Podobne artykuły
  • Kontrowersje wokół pochodzenia wszechświata
    Czy istnieje Stwórca, który się o ciebie troszczy?
  • Nasz imponujący wszechświat
    Jak powstało życie? Przez ewolucję czy przez stwarzanie?
  • Nasza piękna planeta
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2007
  • Gwiazda
    Wnikliwe poznawanie Pism, tom 1: Aaron-Mazzarot
Zobacz więcej
Przebudźcie się! — 1983
g83/1 ss. 3-4

Życie musi mieć sens

Kto tego potrzebuje? Na pewno nie dżdżownica ani orzeł, wiewiórka czy wieloryb. Spośród wszystkich stworzeń ziemskich tylko człowiek zadaje pytanie: Czy życie ma jakiś sens? Zastanawia się nad tym każde pokolenie. Gdyby potrzeba zdawania sobie sprawy z sensu życia nie była człowiekowi wrodzona, wówczas takie pytanie nie nurtowałoby go przez całe wieki.

ZIEMIA wydaje się człowiekowi ogromna, ale jest tylko małą planetą krążącą wokół gwiazdy średniej wielkości, którą nazywamy Słońcem. Liczba 1 392 000 km średnicy naszego Słońca wzbudza podziw, dopóki nie porównamy jej ze średnicami niektórych czerwonych nadolbrzymów, wynoszącymi ponad 3 000 000 000 km. Światło, które porusza się z prędkością 300 000 km na sekundę, potrzebuje 8 minut na przebycie drogi ze Słońca do Ziemi, ale aż 100 000 lat, żeby przemierzyć w poprzek naszą Drogę Mleczną, która się składa z około 100 000 000 000 gwiazd.

Niektórzy astronomowie oceniają, że we Wszechświecie jest tyle galaktyk, co gwiazd w Drodze Mlecznej. Za pomocą radioteleskopów wykryto światło pochodzące z odległości 10 000 000 000 lat świetlnych.a Ale nawet te oszałamiające liczby nie dają nam jeszcze wyobrażenia o wielkości Wszechświata.

Bezmiar Wszechświata wcale nie interesuje królika, karalucha, szympansa ani żadnego innego zwierzęcia. W człowieku jednak wzbudza głęboki szacunek. Dawno temu król izraelski Dawid widział tylko dwa do trzech tysięcy gwiazd na niebie, a już pod wrażeniem widoku tej znikomej cząstki Wszechświata zawołał do Jehowy Boga: „Kiedy patrzę na Twoje niebiosa, dzieło Twych palców, na księżyc i gwiazdy, które sporządziłeś — czym jest śmiertelny człowiek, że go masz w pamięci, i syn człowieka z ziemi, że się o niego troszczysz?” (Ps. 8:3, 4).

Dawid poczuł się mały wobec zaledwie kilku tysięcy gwiazd. Skoro dzisiaj wiemy, że istnieją niezliczone miliony galaktyk, to powinniśmy się poczuć nieskończenie mali! Jeżeli Ziemia jest zaledwie pyłkiem we Wszechświecie, to czymże są ludzie żyjący na tym pyłku?

Nie tylko nasza znikomość wobec ogromu Wszechświata, ale też krótkość naszego życia w porównaniu z wiecznością sprawia, że trudno uwierzyć, jakoby ono miało jakiś sens. Zwierzęta ani nie mają wyobrażenia o ogromie Wszechświata, ani nie znają pojęcia czasu, ludziom natomiast Bóg ‛dał wyobrażenie o wieczności’, „wieczność oddał roztrząsaniu ich” (Kohel. [Kazn.] 3:11, Biblia Tysiąclecia, wyd. II, uw. marg.; Przekład Jakuba Wujka, uw. marg. 1962). Chociaż człowiek wie, że czas jest wieczny, to jednak musi przyznać, iż jego życie trwa bardzo krótko.

Psalmista mówi: „Jeżeli chodzi o śmiertelnego człowieka, jego dni są niby dni zielonej trawy; rozkwita jak kwiat polny. Bo wystarczy, że powieje wiatr, i już go nie ma; a jego miejsce nie uzna go więcej”. „Człowiek przypomina po prostu wydychaną parę; jego dni są niby przemijający cień”. Jest to zbieżne z wypowiedzią Jakuba, chrześcijańskiego pisarza biblijnego: „Jesteście parą, która się pojawia na chwilę, a potem znika” (Ps. 103:15, 16; 144:4; Jak. 4:14).

Skoro nasze życie jest tak ulotne, a gdy się skończy, ginie w mroku zapomnienia, to jaki sens ono może mieć? A jednak potrzeba dostrzegania sensu życia oraz pragnienie, żeby ono trwało, są tak silne, że na tym gruncie wyrosła nauka o nieśmiertelności duszy i reinkarnacji. Wiele ludzi odczuwa potrzebę upamiętnienia swego życia przez pozostawienie czegoś po sobie — książki, obrazu, utworu muzycznego, fundacji czy jakiegokolwiek innego dowodu na to, że kiedyś istnieli. Chyba pomaga im to dojść do przekonania, że ich życie jednak miało jakiś sens. Ale nawet ludzie, którzy kiedyś zdobyli sobie imię, idą w zapomnienie, gdyż przyćmiewa ich blask nowych wielkich nazwisk. O wysiłkach zmierzających do zmiany tego stanu rzeczy powiedziano: „Oto wszystko było marnością i pogonią za wiatrem” (Kazn. 1:14).

Chociaż człowiek jest we Wszechświecie tak nieskończenie mały i zaledwie na krótko pojawia się w strumieniu czasu, to jednak potrzebne mu jest przekonanie, że jego życie ma sens. Po prostu został tak stworzony. Potrzeba uświadamiania sobie sensu życia jest mu wrodzona. Viktor Frankl, psychiatra i zarazem twórca psychiatrycznej szkoły logoterapii, określanej przez niego jako metoda leczenia polegająca na wskazywaniu sensu życia, powiedział: „Dążenie do znalezienia sensu życia jest u człowieka podstawową siłą motywacyjną”.

Jak zaspokoić potrzebę świadomości, że życie ma sens? W następnym artykule omówiono kilka podstawowych wymagań.

[Przypis]

a Rok świetlny=około 9,4 bilionów kilometrów.

[Napis na stronie 3]

Jeżeli Ziemia jest zaledwie pyłkiem we Wszechświecie, to czymże są ludzie żyjący na tym pyłku?

[Napis na stronie 4]

„Dążenie do znalezienia sensu życia jest u człowieka podstawową siłą motywacyjną”.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2025 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij