BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • g95 8.3 ss. 23-27
  • Znowu w Rosji

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Znowu w Rosji
  • Przebudźcie się! — 1995
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • Myślami wracamy do Rosji
  • Serdeczna rosyjska rodzina
  • Gruntowna znajomość Biblii
  • Podobieństwo do wczesnego chrystianizmu
  • Wysiłki, by nadążyć za wzrostem
  • Rosjanie cenią sobie wolność religijną
    Przebudźcie się! — 2000
  • Moskwa — 850-lecie istnienia
    Przebudźcie się! — 1997
  • Długa walka prawna uwieńczona zwycięstwem!
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2011
  • Kampania w obronie dobrego imienia
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2011
Zobacz więcej
Przebudźcie się! — 1995
g95 8.3 ss. 23-27

Znowu w Rosji

DO NAJWIĘKSZYCH ZMIAN W BYŁYM ZWIĄZKU RADZIECKIM NALEŻY MOŻLIWOŚĆ SWOBODNEGO ROZMAWIANIA O RELIGII. WIELU MIESZKAŃCÓW SKORZYSTAŁO Z TEJ WOLNOŚCI, BY ZGŁĘBIAĆ NAUKI BIBLIJNE. REZULTATY ZASŁUGUJĄ NA MIANO NOWOŻYTNEGO CUDU.

JAKŻE byłem zaskoczony, gdy 28 lipca 1993 roku wziąłem do ręki dziennik poranny The New York Times i na pierwszej stronie zobaczyłem wielkie zdjęcie chrztu w Moskwie! Przy fotografii tej zamieszczono notatkę: „Po zawarowaniu w Rosji swobód religijnych nowo nawróceni Świadkowie Jehowy przybyli na moskiewski stadion ‚Lokomotiw’, gdzie urządzono masowy chrzest”.

Oboje z żoną wróciliśmy z Rosji zaledwie dzień wcześniej. Na własne oczy oglądaliśmy wspomniany chrzest, podczas którego zanurzono 1489 osób. Ogromne wrażenie zrobiła na nas miłość chrześcijańska okazywana przez Rosjan, a także ich zainteresowanie sprawami duchowymi. Przykładem może być to, co przeżyliśmy w niedzielny wieczór po zakończeniu zgromadzenia.

Kiedy wracaliśmy metrem do hotelu, usiadłem obok młodego człowieka mającego jakieś 18—19 lat. Wręczyłem mu traktat biblijny w języku rosyjskim Jaka jest nadzieja dla umarłych?a Przejrzał go szybko i przekazał matce. Dałem mu więc jeszcze jeden egzemplarz. Wskazał na wstępne pytanie: „Czy zmarły ożyje?” i zwrócił się do mnie po angielsku z powątpiewaniem w głosie: „Czy pan w to wierzy?” (Hioba 14:14, BT, wyd. III).

Odwróciłem się, by spojrzeć mu prosto w oczy, i z przekonaniem odparłem: „Nie mam co do tego najmniejszej wątpliwości!” Od razu też dodałem: „Proszę tylko pomyśleć: Nasze życie — życie rozumnych, myślących ludzi — to cud. Żyjemy dzięki pewnym prawom, za którymi musi się kryć jakaś Istota Wyższa. Wierzę, że ta Istota potrafi odtworzyć zmarłego, by znowu mógł cieszyć się życiem”.

Młodzieniec ów natychmiast zaczął czytać. Kiedy skończył, zaproponowałem mu rosyjskie wydanie broszury Czy Bóg naprawdę się o nas troszczy?* Chciał się dowiedzieć czegoś więcej, ale my musieliśmy wysiąść na następnej stacji. Chociaż razem z matką mieli tego wieczoru pociąg, wysiedli z nami, by porozmawiać jeszcze parę minut. Wspomniałem krótko o naszym programie studiowania Biblii i pokazałem adres na odwrocie broszury, pod którym można pisać z prośbą o dalsze informacje.

Nazajutrz opuściliśmy Rosję, ale takie spotkania pozostawiły niezatarte wrażenie.

Myślami wracamy do Rosji

Wciąż rozmyślałem o niebywałej liczbie nowych, którzy zostali ochrzczeni, odkąd w marcu 1991 roku uchylono zakaz działalności Świadków Jehowy w byłym Związku Radzieckim. W tym samym roku szybko zorganizowano siedem letnich zgromadzeń, na których zanurzono w wodzie 7820 osób. Później, podczas kongresów latem roku 1993 — między innymi tego w Moskwie, w którym braliśmy udział — ochrzczono dalsze 11 238 nowych.

Gorliwe głoszenie tamtejszych Świadków znalazło odzew wśród wielu mieszkańców Rosji. Kiedy się nad tym zastanowić, ich żywa reakcja na nauki biblijne wydaje się niemal cudem.

„Jakim sposobem następuje tak gwałtowny rozrost?” — zadawaliśmy sobie pytanie. „Czy ci ludzie rzeczywiście są ugruntowani w naukach chrystianizmu?”

Ponieważ pewne małżeństwo z Moskwy obiecało znaleźć nam kwaterę, gdybyśmy zdecydowali się znowu odwiedzić Rosję, zaczęliśmy snuć plany na podróż. Oczekiwaliśmy jej tym niecierpliwiej, że nadeszły kolejne doniesienia o widocznym tam niezwykłym zainteresowaniu prawdami biblijnymi.

Serdeczna rosyjska rodzina

Dnia 24 lipca zjawiliśmy się z walizkami w pewnym mieszkaniu na pierwszym piętrze, o jakieś 10 minut drogi od domu naszych przyjaciół. Mieliśmy się tu zatrzymać na czas pobytu w Moskwie. Zastaliśmy tylko 15-letnią Katię, która czekała, by nas powitać. Był niedzielny wieczór i reszta domowników nie wróciła jeszcze ze służby chrześcijańskiej.

Wkrótce jednak zaczęli się schodzić — Galina, matka, oraz 13-letnia Żenia, młodsza córka, a na koniec ojciec, Wiktor. Nikt z nich nie władał zbyt dobrze angielskim, a nasz rosyjski był jeszcze słabszy. Stosunkowo łatwo się porozumiewaliśmy, gdy w roli tłumaczy towarzyszyli nam przyjaciele mówiący po angielsku, lecz po ich wyjściu zaczynały się kłopoty. Używaliśmy słownika rosyjsko-angielskiego, pomagając sobie obrazowymi gestami. Doskonale wychodziło to Katii i Żeni, gdyż znały język migowy.

Cała ta rodzina została ochrzczona zaledwie dwa lata temu. Wiktor był sługą pomocniczym w zborze, a dziewczęta, korzystając z wakacji, spędzały więcej czasu w służbie kaznodziejskiej. Nie obawiały się też rozmawiać w szkole o swej wierze. Ich głoszenie przykuło nawet uwagę władz spoza ich okręgu szkolnego. Wielkie wrażenie zrobiła na nas informacja, że owa rodzina co tydzień prowadzi z zainteresowanymi 28 domowych studiów biblijnych!

Każdy członek tej rodziny koncentrował się na studiowaniu Biblii i służbie chrześcijańskiej. Mogliśmy obserwować, jak wzbogaciło to ich życie. Wszyscy dosłownie promienieli szczęściem (Dzieje 20:35).

Gruntowna znajomość Biblii

Wieczorami przed pójściem spać podpytywałem domowników o wersety biblijne. Zacząłem od Księgi Objawienia 21:3, 4. Dziewczęta od razu, niemal chórem, wyrecytowały te wersety. Potem zagadnąłem o Izajasza 2:4. I ten fragment znały, opisywały nawet gestami przekuwanie mieczy na lemiesze.

Wspomniałem o innych wersetach z Księgi Izajasza, dotyczących panowania Królestwa i błogosławieństw nowego świata — Izajasza 9:5, 6; 11:6-9; 25:8; 33:24; 35:5, 6 oraz 65:21, 22. Bez zaglądania do Biblii rodzina wiedziała, o czym mówi każdy z tych urywków. By je streścić, córki czasem używały gestów opisujących, na przykład pokazując dziecko prowadzące lwa.

Innego wieczoru rozważaliśmy wersety dotyczące tożsamości Boga, zwłaszcza dowody na to, że Jezus ustępuje Bogu pozycją i że stanowi z nim jedno nie jako ta sama osoba, lecz ze względu na panującą między nimi jedność. Cała rodzina znała wersety z Ewangelii według Jana 10:30 i 17:20, 21 oraz z Listu 1 do Koryntian 11:3. Wraz z żoną byliśmy zdumieni ich rzetelną znajomością Biblii.

We wtorek rano zebraliśmy się w 12-osobową grupę i pojechaliśmy metrem do pięknego parku, gdzie przez dwie i pół godziny rozmawialiśmy ze spacerującymi o Biblii. Podzieliliśmy się na pary. Jedną z moich współpracowniczek była Nadia, młoda Rosjanka, która świetnie potrafiła nawiązywać rozmowy. Umiejętnie kierowała uwagę na myśli Boże zawarte w Biblii. „To doświadczona głosicielka” — pomyślałem sobie. Ku memu zaskoczeniu dowiedziałem się później, że ma zaledwie 17 lat i została ochrzczona dopiero przed dwoma miesiącami!

Mieliśmy sporo podobnych przeżyć. Uświadomiły nam one, jak niezwykła sytuacja powstała w Rosji. Odkąd upadł komunizm, Rosjanie z wielkim zapałem badają Pismo Święte. Większość z nich to ludzie bardzo wykształceni, niezmiernie lubiący czytać. Nawet najmłodsi dobrze czytają i znakomicie pojmują treść, o czym przekonaliśmy się, będąc u pewnej rodziny, która poznała prawdę biblijną jeszcze w czasie zakazu działalności Świadków.

Ich synek oznajmił, że chciałby o coś zapytać, i skorzystał z pośrednictwa tłumacza. Byłem tak poruszony jego słowami, że obiecałem przekazać tę prośbę wydawcom Przebudźcie się!, jeśli da mi ją na kartce. Natychmiast usiadł i napisał list. Oto tłumaczenie tego, co zanotował. Zdjęcie listu zamieszczono na stronie 25.

„Do Towarzystwa Strażnica pisze z Rosji Sierioża. Mam 7 lat i już głoszę z tatą lub z mamą. Bardzo lubię opowiadać ludziom o Królestwie Bożym. Bardzo też lubię czytać Przebudźcie się!, ale po rosyjsku przychodzi do Rosji tylko raz na miesiąc, a po angielsku ukazuje się dwa razy w miesiącu. Bardzo bym chciał dostawać to czasopismo dwa razy w miesiącu, ponieważ bardzo, bardzo, bardzo je lubię. Proszę, postarajcie się o to”.

Niełatwo było opuścić przyjaciół, których poznaliśmy w Moskwie. W tak krótkim czasie gorąco ich pokochaliśmy.

Podobieństwo do wczesnego chrystianizmu

Nocnym pociągiem udaliśmy się do Tallina w Estonii. Obejrzeliśmy tam piękny nowy ośrodek, z którego nadzorowane jest teraz dzieło głoszenia w tej dawnej republice Związku Radzieckiego. Po trzech dniach pojechaliśmy koleją do Sankt Petersburga. W obu miastach współchrześcijanie pytali nas o działalność ewangelizacyjną w Moskwie. „Dzięki pobytowi w tym miejscu oraz obserwowaniu rozwoju”, odpowiadałem, „lepiej rozumiem treść pierwszej części 17 rozdziału Dziejów Apostolskich oraz listów skierowanych do Tesaloniczan”.

Zawsze mnie zadziwiało, że założenie zboru w Tesalonice najwyraźniej nie trwało dłużej niż parę tygodni, podczas których działał tam apostoł Paweł. Zdumiewałem się także, iż mniej więcej po roku Paweł napisał do tych nowo nawróconych chrześcijan dwa listy poruszające tak głębokie zagadnienia duchowe, jak zmartwychwstanie, ‛porwanie w obłoki’, „dzień Jehowy”, obwieszczenie „pokoju i bezpieczeństwa” oraz „obecność naszego Pana, Jezusa Chrystusa” (1 Tesaloniczan 4:13-17; 5:1-3; 2 Tesaloniczan 2:1, 2). Dzięki gorliwej pracy tamtych chrześcijan z I stulecia dokonał się cud — w niezmiernie krótkim czasie powstała dojrzała, mocna duchowo, międzynarodowa organizacja głosicieli. Jakieś 10 lat później Paweł napisał, iż „dobra nowina” jest ‛głoszona wszelkiemu stworzeniu pod niebem’! (Kolosan 1:23).

Miałem wrażenie, że sytuację w Rosji można porównać z wydarzeniami, które się rozgrywały w I wieku.

Wysiłki, by nadążyć za wzrostem

Rosja jest największym krajem świata, więc zapewnienie kierownictwa tysiącom osób, które obwieszczają tam dobrą nowinę o Królestwie Bożym, stanowi oczywiście nie lada zadanie (Mateusza 24:14).

O tych, którzy w I wieku usłyszeli o chrystianizmie, Biblia powiada: „Była z nimi ręka Jehowy, a wielka liczba tych, którzy uwierzyli, nawróciła się do Pana” (Dzieje 11:21). Jakże pasują te słowa do naszych chrześcijańskich braci w Rosji! Oby tamtejsze pole wciąż było dojrzałe do duchowego żniwa i oby dalsze tysiące skorzystały z cennego przywileju pomagania innym w kroczeniu drogą do życia! (Nadesłane).

[Przypis]

a Wydawnictwo Towarzystwa Strażnica.

[Ilustracje na stronach 24, 25]

U góry: Rodzina, u której się zatrzymaliśmy. Powyżej i po prawej: Świadczenie w parku. U dołu po prawej: Sierioża i jego list

[Ilustracja na stronie 26]

Nowy obiekt Towarzystwa Strażnica w Tallinie w Estonii

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2025 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij