BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w71/6 ss. 8-15
  • Poparcie niebios dla dzieła ogłaszania Królestwa

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Poparcie niebios dla dzieła ogłaszania Królestwa
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • JEHOWA POPIERA SWYCH SŁUG PRZEZ ANIOŁÓW
  • POPARCIE NIEBIOS UDZIELONE PIERWSZYM CHRZEŚCIJANOM
  • POPARCIE NIEBIOS DZISIAJ
  • Czy na twoje życie wywierają wpływ aniołowie?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1970
  • Jaki wpływ na ludzi mają aniołowie?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2007
  • Jak aniołowie mogą ci pomóc
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy (wydanie do rozpowszechniania) — 2017
  • Jak aniołowie mogą ci pomóc
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1998
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
w71/6 ss. 8-15

Poparcie niebios dla dzieła ogłaszania Królestwa

„Anioł Pański otworzył (...) drzwi więzienia i wyprowadziwszy ich, rzekł: Idźcie, (...) głoście ludowi”. — Dzieje 5:19, 20.

1. Jakie przeświadczenie potrafi natchnąć człowieka do gorliwego spełniania swego zadania? (b) Co w związku z tym czynili przywódcy świeccy? Dlaczego Bóg ich mimo to nie popiera?

ŚWIADOMOŚĆ, że człowieka w jego poczynaniach wspiera z niebios Bóg Wszechmocny i Jego niewidzialni aniołowie, dodaje mu dużo sił i otuchy. Posiadanie co do tego pewności może go natchnąć taką odwagą i gorliwością, że żadna przeszkoda bez względu na jej wielkość i charakter nie zdoła go zniechęcić ani powstrzymać od spełnienia przedsięwziętego zadania. Nietrudno więc zrozumieć, dlaczego w tym świecie przywódcy religijni oraz władcy polityczni, chcąc pobudzić ludność do szczególnych wysiłków, wmawiali jej, że Bóg udziela im swej pomocy. Posuwali się do tego najczęściej podczas wojen, w wyniku czego każda z walczących stron twierdziła, iż popiera ją Bóg Wszechmocny. Ludzie ci nie mają jednak żadnych pewnych dowodów na to, że niebo wspiera ich działalność. Wprost przeciwnie, ponieważ dążą do swoich własnych celów i nie zważają na prawo Boże, nawet ich „modlitwa jest wstrętna” Bogu. — Prz. 28:9, BT; Jak. 4:1-3.

2. (a) Jakie istnieją dowody na to, że Jezus miał zapewnione poparcie niebios? (b) Dlaczego Jezus otrzymywał tę pomoc z nieba?

2 Natomiast Jezus Chrystus, który w pełni poddał się woli Bożej i ogłaszał Jego Królestwo, mógł słusznie liczyć na poparcie Boże. W ostatni wieczór swego życia na ziemi, będąc w ogrodzie Getsemane, powiedział do apostoła Piotra: „Czy myślisz, że nie mógłbym prosić Ojca mego, a On wystawiłby mi teraz więcej niż dwanaście legionów aniołów?” (Mat. 26:53). Jezus nie tylko mówił o tym, że ma poparcie niebios, lecz był tego całkowicie pewny. Przecież zaledwie kilka minut przed wypowiedzeniem tych słów do Piotra w tymże ogrodzie „ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go”. Podobnie trzy i pół roku wcześniej, na początku jego ziemskiej służby, „aniołowie przystąpili i służyli mu” (Łuk. 22:43, BT; Mat. 4:11). Jezus otrzymywał tę pomoc z niebios dlatego, że spełniał wolę Boga. Jehowa Bóg żywo interesował się działalnością swego Syna, polegającą na ogłaszaniu Królestwa, i wspierał go we wszystkim.

3. Jakie mamy zapewnienie Pisma świętego, że Jehowa popiera i ochrania swoich sług?

3 Z natchnionych pism apostoła Pawła, dotyczących dzieła głoszenia, także wynika wyraźnie, że Bóg współuczestniczy w działalności kaznodziejskiej swoich sług: „Któż to jest Apollos? Albo któż to jest Paweł? Słudzy, dzięki którym uwierzyliście, a z których każdy dokonał tyle, ile mu dał Pan. Ja zasadziłem, Apollos podlał, a wzrost dał Bóg. A zatem ani ten, co sadzi, jest czymś, ani ten, co podlewa, lecz Bóg, który daje wzrost. (...) Albowiem współpracownikami Bożymi jesteśmy” (1 Kor. 3:5-7, 9). Jakże bardzo raduje świadomość, że Jehowa Bóg popiera i wspomaga swoich sług! Jego współpracownicy mogą z ufnością śpiewać za psalmistą: „Pan jest ze mną, nie lękam się, cóż może mi uczynić człowiek? (...) Pan jest mocą moją i pieśnią, On jest wybawicielem moim”. — Psalm 118:6, 14, Sz.

JEHOWA POPIERA SWYCH SŁUG PRZEZ ANIOŁÓW

4. Kto może powątpiewać o tym, czy słudzy Boży cieszą się poparciem niebios? Kto w czasach starożytnych najwidoczniej wcale się tego nie spodziewał?

4 Czy naprawdę wierzysz w to, że Jehowa Bóg pomaga swoim sługom i wspiera ich za pośrednictwem niebiańskich aniołów? Ludzie, którzy niezbyt dokładnie znają dzieła Jehowy, mogą co do tego mieć wątpliwości. W dziesiątym stuleciu przed naszą erą żył w narodzie izraelskim człowiek, który najwyraźniej wcale na to nie liczył. Chodzi o przybocznego sługę proroka Jehowy, Elizeusza.

5, 6. (a) Dlaczego król Syrii chciał pojmać Elizeusza? (b) Jak Elizeusz wraz ze sługą zostali uratowani, mimo że ich otoczono?

5 Izraelici byli wybranym ludem Bożym, toteż gdy Syryjczycy wypowiedzieli wojnę Izraelowi, Jehowa objawił swemu słudze Elizeuszowi, jakie plany militarne obmyślił król Syrii. Izraelici, zawczasu ostrzeżeni przez Elizeusza, kilkakrotnie uniknęli zasadzek, jakie były na nich przygotowane. Kiedy król Syrii w końcu się dowiedział, kto odkrywa jego dobrze opracowane wybiegi taktyczne, wysłał silny oddział wojska, by ująć Elizeusza. Sprawozdanie biblijne donosi: „Przyciągnąwszy w nocy, oblegli miasto. Tedy wstawszy rano sługa męża Bożego [Elizeusza], wyszedł, a oto wojsko otoczyło miasto, i konie, i wozy. I rzekł sługa jego do niego: Ach, panie mój! Cóż mamy czynić?” — 2 Król. 6:14, 15.

6 Mogło się wydawać, że teraz już Syryjczycy wezmą Elizeusza do niewoli. Był przecież wraz ze swym sługą zamknięty w pierścieniu oblężenia i nie było dla nich obu drogi wyjścia. A może wyjście było? Elizeusz ufał w poparcie niebios i dlatego odpowiedział słudze: „Nie bój się, bo więcej ich z nami, niż z nimi. Modlił się tedy Elizeusz i rzekł: O Panie [w tekście orygin.: Jehowo], otwórz proszę oczy jego, żeby widział. I otworzył Pan oczy sługi owego, i ujrzał, a oto góra pełna koni i wozy ogniste około Elizeusza” (2 Król. 6:16, 17). Tak, to potężne zastępy anielskie wspierały Elizeusza! Wybawiły go i jego przybocznego, poraziwszy cały oddział wojska nieprzyjacielskiego ślepotą. Prawdziwe są słowa psalmu: „Anioł Pana zakłada obóz warowny wokół bojących się Jego i ocala ich”. — Ps. 34:8, BT; 91:11.

7, 8. (a) Dlaczego w starożytnym Babilonie trzech Izraelitów wtrącono do pieca ognistego? (b) Jaką ochronę otrzymali ci mężowie wiary? Skąd?

7 Nie tylko w tym jednym wypadku Jehowa Bóg wspierał i ratował swych wiernych sług za pośrednictwem niebiańskich aniołów; takich okazji było w przeszłości sporo. Zdarzyło się na przykład w Babilonie, że trzej żyjący tam na wygnaniu Izraelici: Szadrak, Meszak i Abed-Nego, odmówili oddania pokłonu na znak czci boskiej olbrzymiemu złotemu posągowi, jaki kazał wystawić król Nabuchodonozor. Chcieli pozostać wierni prawu wyłuszczonemu w Biblii i dlatego mogli wielbić jedynie Jehowę Boga (2 Mojż. 20:3-5; 5 Mojż. 6:5). Nabuchodonozor kazał ich więc wrzucić do pieca ognistego, rozpalonego ponad wszelką miarę. Był on tak gorący, że nawet silni mężczyźni, którzy ich wrzucali, poginęli przy tym. Cóż jednak stało się z trzema Izraelitami?

8 Patrząc w płomienie, król Nabuchodonozor wykrzyknął: „‚Czyż nie trzech mężów wrzuciliśmy do środka ognia związanych?’ Odpowiadając, [członkowie świty] rzekli królowi: ‚Zaprawdę, o królu!’ A on odrzekł: ‚Oto ja widzę czterech mężów wolnych, chodzących w środku ognia, i nie ponoszą żadnej szkody, a wygląd czwartego podobny do syna Bożego!’” Był to widok zdumiewający! Jehowa Bóg udzielił pomocy swym wiernym sługom! Wezwawszy ich do wyjścia z pieca i stwierdziwszy, że nawet nie zostali osmaleni ani nie przeszli zapachem ognia, Nabuchodonozor oświadczył: „Niech będzie błogosławiony Bóg Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, który posłał anioła swego i wyratował swoje sługi, którzy położyli w Nim ufność”. — Dan. 3:24-28 (91-95), BT.

9, 10. (a) Dlaczego Daniela wrzucono do lwiej jamy? (b) Jaką miał tam ochronę? Z czyjej strony?

9 Zaledwie kilka lat później Jehowa Bóg udzielił swemu izraelskiemu słudze Danielowi podobnego wsparcia za pośrednictwem anioła. Babilon był już do tego czasu pokonany przez Medów i Persów, a Daniel został obdarzony wysokim stanowiskiem w nowym rządzie. Powodzenie Daniela nie podobało się jednak innym wielkorządcom, którzy starali się go przywieść do upadku. Podstępnie nakłonili króla do ogłoszenia dekretu zakazującego zwracania się przez okres trzydziestu dni z prośbą do jakiegokolwiek boga albo człowieka poza królem. Do rozporządzenia tego Daniel nie mógł się zastosować, ponieważ nawet na jeden dzień nie mógł zaprzestać wielbienia Jehowy Boga. Król został w ten sposób zmuszony do wydania rozkazu, aby Daniela wrzucono do jamy lwiej. — Dan. 6:1-17.

10 Owej nocy król nawet nie zmrużył oka. Zaraz wczesnym rankiem pośpieszył do lwiej jamy i zawołał smutnym głosem: „Danielu, sługo Boga żywego! Bóg twój, któremu ty ustawicznie służysz, mógłże cię wybawić ode lwów?” Daniel odpowiedział: „Bóg mój posłał anioła swego, który zamknął paszczękę lwom, aby mi nie zaszkodziły” (Dan. 6:19-23). W przeszłych czasach niebiańscy aniołowie doprawdy cudownie wspierali wiernych sług Bożych.

POPARCIE NIEBIOS UDZIELONE PIERWSZYM CHRZEŚCIJANOM

11. (a) Na kogo Jehowa przeniósł swą łaskę? (b) Dlaczego potrzebowali oni poparcia niebios?

11 Z czasem Jehowa pozbawił swej łaski naród izraelski, który okazał się niewierny, natomiast obdarzył nią naśladowców swego Syna specjalnie wysłanego na ziemię, to jest Jezusa Chrystusa. A jak zastępy aniołów Bożych wspierały i wzmacniały Jezusa oraz wiernych Izraelitów żyjących przed nim, tak udzielały swego poparcia również członkom zboru chrześcijańskiego. Z pewnością potrzebowali oni takiego poparcia, ponieważ przywódcy religijni działający w pierwszym stuleciu bardzo ostro zwalczali głoszoną przez chrześcijan wieść o Jezusie i niebiańskim Królestwie Bożym.

12. Z jaką przeciwnością spotkali się Piotr i Jan? Jak na to zareagowali?

12 Już w niedługi czas po zmartwychwstaniu Jezusa i wylaniu ducha świętego na 120 jego naśladowców w dniu Pięćdziesiątnicy roku 33 n.e. pewnego wieczora zatrzymano i aresztowano apostołów Piotra i Jana. Chociaż znaleźli się wtedy po raz pierwszy w więzieniu, nie byli zalęknieni. Następnego dnia odważnie wydali świadectwo przywódcom religijnym, którzy kazali byli ich zaaresztować. Na polecenie, by więcej nie głosili, apostołowie ci odpowiedzieli: „Czy słuszna to rzecz w obliczu Boga raczej was słuchać aniżeli Boga, sami osądźcie; my bowiem nie możemy nie mówić o tym, cośmy widzieli i słyszeli”. Co za odwaga! Co za śmiałość! Jezus Chrystus, Syn Boży, dał im nakaz głoszenia i teraz nie pozwalali sobie na to, by ktokolwiek czy cokolwiek odciągnęło ich od wyznaczonego zadania! Przywódcy religijni, bezradni wobec takiego zdecydowania apostołów, zagrozili im ponownie i puścili ich wolno. — Dzieje 4:1-22; Mat. 28:19, 20; Dzieje 1:8.

13, 14. (a) O co się modlili chrześcijanie po zwolnieniu apostołów Piotra i Jana? (b) Jaki oddźwięk wywołało śmiałe, nieustraszone świadczenie apostołów?

13 Piotr i Jan udali się bezpośrednio do swych chrześcijańskich współgłosicieli i opowiedzieli im o wszystkim. Po wysłuchaniu relacji o powstałym utrudnieniu działalności głoszenia w gronie tych wiernych chrześcijan wzniesiono głosy do Boga z prośbą: „Panie, spójrz na pogróżki ich i dozwól sługom twoim, aby głosili z całą odwagą Słowo twoje”. Biblia podaje, że skoro tylko przedstawili tę błagalną modlitwę, „zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże”. Modlitwa ich została wysłuchana! Ten jawny dowód poparcia niebios napełnił ich gorliwością i odwagą do kontynuowania pracy głoszenia bez względu na sprzeciw, jaki by ich spotkał. „Apostołowie zaś składali z wielką mocą świadectwo”, czytamy dalej w sprawozdaniu biblijnym. — Dzieje 4:23-33.

14 Wyniki były zdumiewające. Jak zanotowano w Piśmie świętym, „przybywało (...) coraz więcej wierzących w Pana, mnóstwo mężczyzn i kobiet” (Dzieje 5:14). Wiele osób w Jeruzalem z zainteresowaniem słuchało o Jezusie Chrystusie i o Królestwie Bożym. Ale co innego przywódcy religijni; ci byli wprost wściekli. Postanowili położyć kres dziełu głoszenia. „Wtedy wystąpił arcykapłan i całe jego otoczenie, stronnictwo saduceuszów, napełnieni zazdrością, pojmali apostołów i wtrącili ich do więzienia publicznego” (Dzieje 5:17, 18). Dla Piotra i Jana było to już drugie uwięzienie, tylko że tym razem nie byli sami. Pozostali apostołowie również znaleźli się pod kluczem. Ale nie na długo.

15. (a) Jakie myśli na temat aniołów mogły się budzić w pamięci uwięzionych apostołów? (b) Co stało się dla apostołów jasne po ukazaniu się w więzieniu anioła i po otrzymaniu od niego dalszych wskazówek?

15 Najbliższej nocy otrzymali nowe potwierdzenie faktu, że Bóg ich popiera w dziele głoszenia, gdyż cudownym sposobem została im przywrócona wolność. Apostołowie znali słowa psalmów opiewających, że Bóg „swoim aniołom dał rozkaz (...), aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”, i że Jego anioł „zakłada obóz warowny wokół bojących się Jego i ocala ich” (Ps. 91:11; 34:8, BT). Znali wypadki cudownego wybawienia w przeszłości za pośrednictwem aniołów. Mogli też pamiętać słowa Jezusa: „Powiadam wam, że aniołowie ich w niebie ustawicznie patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w niebiesiech” (Mat. 18:10). Siedząc tak w więzieniu, mogli przetrawiać w sobie tego rodzaju myśli. Mimo wszystko jakże musieli być wstrząśnięci, gdy im „anioł Pański otworzył w nocy drzwi więzienia i wyprowadziwszy ich, rzekł: Idźcie, a wystąpiwszy, głoście ludowi w świątyni wszystkie te słowa, które darzą życiem”! (Dzieje 5:19, 20). Czyż mogli otrzymać jeszcze wyraźniejszy dowód, że Jehowa popiera działalność kaznodziejską swego ludu? Jakaż radość, jaka ufność i wdzięczność przepełniała ich serca! Mieli oto potwierdzenie, że postąpili słusznie! Przywódcy religijni byli w błędzie i walczyli przeciw Bogu.

16. Jak Piotr później dostąpił podobnej pomocy z niebios?

16 Po pewnym czasie, gdy na nowo zaczęto ostro zwalczać dzieło głoszenia, niebo w podobny sposób udzieliło pierwszym chrześcijanom swego poparcia. Król Herod Agrypa kazał ściąć mieczem apostoła Jakuba. Rozkazał także pojmać Piotra i wtrącić go do więzienia. Tym razem życie Piotra było w poważnym niebezpieczeństwie. Herod umyślił pokazać go ludowi, niewątpliwie z zamiarem publicznego stracenia go (Dzieje 12:1-5). Ale w noc poprzedzającą to wydarzenie anioł Jehowy stanął przy Piotrze, z rąk jego opadły łańcuchy i został koło samych strażników wyprowadzony na swobodę (Dzieje 12:6-10). Apostoł Piotr cudem odzyskał wolność po to, żeby dalej prowadzić dzieło głoszenia!

17. Jaki bezpośredni wkład aniołów w dzieło głoszenia ukazuje spotkanie Filipa z etiopskim rzezańcem?

17 Aniołowie Boży nie tylko występowali w roli opiekunów Jego ziemskich sług, ale także brali bezpośredni udział w dziele głoszenia, dopomagając chrześcijanom w nawiązaniu łączności ze sprawiedliwie usposobionymi ludźmi. Na przykład przy pewnej okazji „anioł Pański rzekł do Filipa, mówiąc: Wstań i idź na południe drogą, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy. (...) I powstawszy, poszedł. A oto Etiopczyk, eunuch, (...) siedząc na swoim wozie, czytał proroka Izajasza”. Filip otrzymał wskazówkę, aby podszedł do wozu, a kiedy wyłuszczył eunuchowi prawdy biblijne dotyczące Jezusa Chrystusa, ten przyjął je z radością i wnet dał się ochrzcić. Jakże wspaniale uprzywilejowani byli chrześcijanie, mogąc służyć pod kierownictwem niebiańskich aniołów! — Dzieje 8:26-38.

18, 19. Jak anioł Boży doprowadził do tego, że dobrą nowinę zaczęto głosić również nie-Żydom?

18 Wkrótce potem zdarzyło się, że anioł Jehowy tak pokierował sprawami, aby wieść o Królestwie dotarła do nieobrzezanych ludzi spoza narodu izraelskiego, czyli żydowskiego. Przez trzy i pół roku bowiem po śmierci Jezusa, a więc do roku 36 n.e., do zboru chrześcijańskiego przyjmowano jedynie Żydów albo żydowskich prozelitów. Tym samym tylko oni mieli sposobność wejścia do grona członków niebiańskiego Królestwa. Tymczasem zaledwie ograniczona liczba Żydów skorzystała z tej wspaniałej okazji, a w roku 36 n.e. nastał wyznaczony przez Boga czas, żeby udostępnić przywilej stania się dziedzicami Królestwa niebiańskiego także nieobrzezanym ludziom ze wszystkich narodów.

19 W związku z tym pewnego razu anioł ukazał się w wizji bogobojnemu poganinowi (nie-Żydowi) imieniem Korneliusz. Anioł ten polecił Korneliuszowi sprowadzić apostoła Piotra, który miał mu przedstawić prawdę i skontaktować go z chrześcijańskim zborem Jehowy. Korneliusz usłuchał i gdy jego posłańcy odnaleźli Piotra, powiedzieli mu: „Korneliusz (...) otrzymał od anioła świętego polecenie, aby cię wezwać do swojego domu i posłuchać tego, co masz do powiedzenia” (Dzieje 10:1-22). Apostoł Piotr postąpił według polecenia z nieba i dlatego miał przywilej przyjęcia do zboru chrześcijańskiego pierwszej nieobrzezanej osoby pochodzenia nieżydowskiego.

20. Jak apostoł Paweł odczuwał kierownictwo niebios w dziele głoszenia?

20 Podobnie apostoł Paweł wraz z tymi, którzy mu towarzyszyli w służbie misjonarza, często odczuwał kierownictwo niebios. Na przykład o jednej z ich podróży misyjnych Biblia donosi: „Ponieważ Duch Święty wzbronił im szerzyć słowo Boże w prowincji Azji, przeszli tylko poprzez Frygię i krainę Galacką. Tak doszli do Mizji i usiłowali przedostać się do Bitynii, lecz Duch Jezusa nie zezwolił im na to. Szli więc wzdłuż granicy Mizji i dotarli do Troady. Tam Paweł miał w nocy widzenie: stanął przed nim Macedończyk i błagał go: ‚Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!’ Po tym widzeniu natychmiast zaczęliśmy szukać sposobności, aby przeprawić się do Macedonii. Wnioskowaliśmy bowiem, że Bóg nas wezwał, abyśmy zanieśli im Ewangelię” (Dzieje 16:6-10, Kow). Tak dokładne wskazówki otrzymywał apostoł Paweł za sprawą niebios! Jakież to oczywiste dowody, że niebo popierało pierwszych chrześcijan i kierowało nimi w dziele głoszenia!

POPARCIE NIEBIOS DZISIAJ

21. Co dowodzi, że również w czasach nowożytnych niebiosa popierają chrześcijańskich świadków Jehowy?

21 A jak jest obecnie? Czy chrześcijańscy świadkowie Jehowy, posłuszni Boskiemu nakazowi, by głosić dobrą nowinę o Królestwie, korzystają z poparcia i kierownictwa niebios? Co do tego nie może być wątpliwości. Próby sparaliżowania dzieła głoszenia podobnie spełzają na niczym, jak w pierwszym stuleciu. Na przykład dyktator Adolf Hitler ponad trzydzieści lat temu poprzysiągł: „Ten pomiot będzie w Niemczech wytępiony!”a Świadkowie Jehowy jednak przeżyli, pomimo okrutnych prześladowań i wtrącania ich do obozów koncentracyjnych; dzisiaj dziesiątki tysięcy tych świadków kontynuuje w Niemczech działalność głoszenia, podczas gdy Hitler i jego partia są tylko niesławnym wspomnieniem. W ostatnich czasach również w wielu innych krajach, takich jak: Portugalia, Hiszpania, Malawi, Zjednoczona Republika Arabska, Kamerun itd., zatrzymano i uwięziono wielu świadków Jehowy, a mimo to Królestwo Boże jest tam dalej ogłaszane. Tak samo jak w pierwszym stuleciu, aniołowie Jehowy odgrywają poważną rolę w umożliwieniu tej kontynuacji.

22. Jak Pismo święte wskazuje, że w „dniach ostatnich” aniołowie mieli brać udział w dziele głoszenia?

22 Z Pisma świętego wynika, że w obecnych „dniach ostatnich” aniołowie mieli również brać bezpośredni udział w dziele głoszenia. Proroctwo biblijne zapowiadało wyraźnie, że Chrystus „pośle aniołów swoich”, którzy „zgromadzą wybranych jego” (Mat. 24:31). Aniołowie wszakże współdziałali nie tylko przy zgromadzaniu „wybranych”, którzy w końcu wejdą w skład niebiańskiej oblubienicy Chrystusa, lecz biorą udział także w rozdzielaniu ludzi z narodów, jak wyjaśnił Jezus: „A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, (...) odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów”. — Mat. 25:31-33; zobacz także księgę Objawienia 14:6-10.

23-25. Jakie przeżycia z naszych czasów wskazują, że aniołowie faktycznie dzisiaj uczestniczą w ogłaszaniu Królestwa?

23 Czy dzisiaj istnieją jakieś dowody potwierdzające udział aniołów w dziele ogłaszania Królestwa? Weźmy pod uwagę następujące wypadki: Parę lat temu młode małżeństwo dostało do rąk kilka egzemplarzy czasopisma Strażnica, które z radością przeczytali. Zwłaszcza mąż, im więcej czytał, tym bardziej był przekonany, że te czasopisma zawierają prawdę biblijną. Pewnej soboty ukląkł wieczorem razem z żoną i modlił się, żeby Bóg, jeżeli to jest Jego prawda, zechciał przysłać kogoś, kto by wyjaśnił im te sprawy. Następnego dnia rano u drzwi mieszkania tego małżeństwa stanął świadek Jehowy z dobrą nowiną o Królestwie! Małżonkowie oboje byli zdumieni, ale chyba nie mniej zdziwił się ten świadek Jehowy, którego dosłownie schwytano za ręce i wciągnięto do środka, posadzono, a następnie proszono o wyjaśnienia biblijne. Tamten mąż jest teraz sługą pomocniczym w jednym ze zborów świadków Jehowy.

24 Podobne przeżycie miał niedawno inny świadek Jehowy, którego zaproszono do mieszkania i spytano: „Kto pana przysłał?” Z kolei głosiciel zapytał gospodarza, dlaczego mu zależy na takiej wiadomości, i usłyszał w odpowiedzi: „Dzisiejszej nocy prosiłem Boga, żeby posłał do mnie kogoś, kto by mi pomógł zrozumieć Biblię”. Z tym człowiekiem o usposobieniu owcy natychmiast rozpoczęto studium biblijne.

25 Na zgromadzeniu obwodowym świadków Jehowy, odbytym niedawno w Teksasie, pewna głosicielka opowiedziała też następujące zdarzenie: „Normalnie córka moja jeździ do szkoły z sąsiadką, ale teraz w styczniu jednego dnia postanowiłam z jakichś powodów zawieźć ją sama. W drodze powrotnej zauważyłam pewną panią idącą pieszo wzdłuż szosy, a ponieważ było zimno, zaproponowałam jej odwiezienie na miejsce, do którego się udaje. Spostrzegła moją torbę z literaturą i spytała, jakie książki się w niej znajdują. Kiedy jej powiedziałam, że jedna to Biblia, a druga to podręcznik do studiowania Biblii, nadzwyczaj się ożywiła. Poprzedniej nocy modliła się do Boga, by zaprowadził ją do swego ludu. Prosiła mnie, bym rozpoczęła z nią studium biblijne, i nalegała, bym zechciała zaraz wstąpić do niej”.

26, 27. Jakie doświadczenie dwóch niewiast, które się spotkały w pralni, potwierdza na nowo, że aniołowie kierują dziełem głoszenia?

26 Dalszy wypadek, który wyraźnie wskazuje na niebiańskie kierownictwo, zdarzył się przed paru laty w automatycznej pralni w Cleveland (stan Ohio). Dwie niewiasty rozmawiały o warunkach panujących na świecie. Rozmowa zakończyła się tym, że jedna z nich powiedziała drugiej, nie wiedząc, iż mówi do świadka Jehowy: „Bardzo bym się cieszyła, gdyby pani odwiedziła mnie kiedyś, żebyśmy mogły więcej porozmawiać na ten temat”. Niestety, głosicielka prawdy biblijnej gdzieś zarzuciła potem jej adres. Dwa miesiące później odnalazła go i natychmiast poszła ją odwiedzić. Gospodyni bardzo się ucieszyła, że ją zobaczyła, i oświadczyła: „Codziennie myślałam o tym, żeby pani do mnie zaszła. Nie znałam pani nazwiska, więc nie mogłam przyjść do pani”. Niewiasta owa straciła niedawno ojca i bardzo przejęła się tym oraz innymi problemami. Niezwłocznie rozpoczęto z nią studium biblijne i robiła tak szybkie postępy w zdobywaniu wiedzy biblijnej, że po krótkim czasie już dzieliła się dobrą nowiną z innymi.

27 Później ta niewiasta opowiedziała, że w dniu, w którym odwiedziła ją głosicielka, z powodu coraz większych kłopotów miała właściwie zamiar odebrać sobie życie. Zanim jednak przystąpiła do urzeczywistnienia tego zamiaru, prosiła jeszcze Boga w modlitwie, by przysłał do niej kobietę, z którą rozmawiała w pralni, bo może ona by jej pomogła. Prawie natychmiast po tym zadźwięczał dzwonek i przy drzwiach stała głosicielka! Pamiętajmy też, że ta dopiero co odnalazła zagubiony adres danej niewiasty! Z pewnością aniołowie aktywnie biorą dzisiaj udział w kierowaniu sług Bożych do ludzi o usposobieniu owiec, jak się to działo w pierwszym stuleciu. Co za wspaniały przywilej: uczestniczyć w głoszeniu dobrej nowiny o Królestwie pod kierownictwem niebios!

28. Dlaczego mamy wszelkie powody ku temu, by zachowywać właściwy pogląd na ogłaszanie Królestwa?

28 Wszystko przemawia za tym, by zachować właściwy pogląd, iż ogłaszanie Królestwa jest dziś najważniejszą pracą na ziemi. Jedynie Królestwo Boże może zaprowadzić trwałe rządy i pokój, którego ludzie tak pilnie potrzebują. Zatem bez względu na to, jakie byś napotkał trudności, nie pozwól, żeby cię zniechęciły albo powstrzymały od głoszenia „ewangelii o Królestwie”! Nigdy nie zapominaj, że Jehowa Bóg i Jego niebiańscy aniołowie popierają cię w tym dziele. Jesteś przecież współpracownikiem Boga (1 Kor. 3:9). Nigdy więc nie daj się zastraszyć, zniechęcić ani załamać. „Możemy być dobrej myśli i mówić: ‚Jehowa mnie wspomaga’”. On naprawdę udziela nam poparcia. — Hebr. 13:6, NW.

[Przypis]

a Słowa te pochodzą z zeznania, jakie pod przysięgą złożył Karl R. A. Wittig, niemiecki urzędnik państwowy, który w roku 1934 osobiście słyszał tę wypowiedź Hitlera. Wspomniane zeznanie podpisano 13 listopada 1947 roku w obecności notariusza we Frankfurcie nad Menem.

[Ilustracja na stronie 12]

Anioł Jehowy skierował Filipa do pewnego Etiopczyka, aby mu głosił prawdę Bożą. Dziś chrześcijanie również głoszą pod kierownictwem niebiańskich aniołów

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2025 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij