Od naszych Czytelników
Święta Kiedy kończyłam czytać cykl artykułów „Święta — dlaczego niektóre dzieci ich nie obchodzą”, opublikowany w Przebudźcie się! z 8 grudnia 1993 roku, łzy radości spływały mi po twarzy. Byłam wychowywana w rodzinie Świadków Jehowy, toteż podzielam odczucia wielu dzieci, których wypowiedzi tam zamieszczono. Chciałabym pochwalić młodych współwyznawców za wzorową postawę! Jako matkę, krzepi mnie świadomość, że sporo dzieci już od najmłodszych lat pragnie się podobać Jehowie.
T. K., USA
Mam dziewięć lat i dopiero teraz się dowiedziałam, że wigilia Wszystkich Świętych jest tak okropna i odrażająca. Nie, nie czuję się poszkodowana.
A. C., USA
Kiedy byłem dzieckiem, z utęsknieniem wyczekiwałem Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Ale teraz już rozumiem, że są to pogańskie święta i że obchodzenie ich tylko ze względu na tradycję byłoby bezsensowne. Temat został omówiony dokładnie i wyczerpująco.
S. L. P., Niemcy
Od szóstego roku życia wychowywałam się w duchu religii Świadków Jehowy, a obecnie jestem już po trzydziestce. Sporo ludzi uważało, iż wraz z bratem i siostrami jesteśmy czegoś pozbawiani. Wyjaśniałam, że prezenty otrzymujemy przez cały rok oraz że nasi rodzice spędzają z nami mnóstwo czasu i dają nam samych siebie. Wiele rzeczy robiliśmy wspólnie. Ojciec sumiennie prowadził w gronie rodziny cotygodniowe studium Biblii. Był to najwspanialszy dar duchowy! Nigdy nie miałam pretensji o to, że nie obchodzimy świąt.
D. Y., USA
Mam 14 lat, więc artykuły te były w sam raz dla mnie. Jestem wdzięczna, że się ukazały. Kiedy czytałam, jak inni młodzi ludzie opowiadają się po stronie prawdy, poczułam się silniejsza.
C. A., USA
Nie obchodzę świąt, ale wcale nie uważam, że coś tracę. W domu otrzymuję prezenty, a także pieniądze, gdy są mi potrzebne. Mam też różne zabawki, którymi się bawią dzieci w moim wieku [12 lat].
L. C., USA
Artykuł ten był odpowiedzią na liczne modlitwy. Nikt do końca nie pojmie ani radości, ani obaw przeżywanych przez rodziców, dopóki nie ujrzy wpatrzonych w siebie oczu dziecka, pełnych łez i zdających się pytać: dlaczego on się ze mnie śmiał? Nasza córeczka zaczęła w tym roku chodzić do przedszkola i chociaż wyszukaliśmy jej materiały dotyczące świąt, nie mogła w pełni wszystkiego zrozumieć. Co wieczór się modliliśmy, żeby w przedszkolu nie brakowało jej sił i odwagi. Właśnie wtedy otrzymaliśmy Przebudźcie się! ze wspomnianymi artykułami. Ponieważ córka opanowała czytanie na poziomie klasy siódmej, więc wystarczyło dać jej to czasopismo. Wypowiedzi dzieci ukazanych na zdjęciach dodały jej odwagi. Już następnego dnia wręczyła Przebudźcie się! swojej wychowawczyni.
G. M., USA
W szkole niektórzy uczniowie mi dokuczali, ponieważ nie obchodzę świąt. Sporządziłam więc trochę kopii tego czasopisma i je rozdałam. Na pewno przestaną mi dogryzać, gdy się dowiedzą, że wcale nie jestem pokrzywdzona.
K. H., USA